Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. też mam to zdjęcie spod choinki przed oczami. RIP Koszałku...
  2. ja nie rozumiem -na oficjalnym spotkaniu burmistrz oyta o pozwolenie na wejście od schronu. czy nie powiedziałyście od razu, że pałak nie ma prawa odmawiac adopcji (zatem wejścia i wyboru psiaka też)???
  3. bosko! napatrzyc się nie mozna. wystarczy własny kąt. on nie wie, że to dt - on wie, że to jego dom.
  4. @bianka -baraczek trafił do mnie w momencie brania dziadka (RIP). drugi dziadek też ma obiecane i cześć. nie ma, że boli...
  5. spacer w niedzielę :razz: ?
  6. bianka, ja znając twoja bandę i tak nie wyobrażam sobie jak dajesz radę... ja bym zwariowała... być może masz inny charakter niż ja - i tak jestem nerwowa, a to nie pomaga. byc może masz więcej sił niz ja, dla mnie to jest duzy wysiłek jak to wszystko ogarnąć...- fizyczny i emocjonalny. w ostatnie dwa tygodnie spóźniłam sie do pracy 99% razy, przy czym w połowie przypadków o godzine. zwyczajnie nie słysze budzika. nie jest fajnie i czekam, aż mój szef nie wytrzyma. na pewno masz tez większy metraz niż ja i chocby mozliwość oddzielenia psów, jak potrzeba. łaska boska, że nie mam kotów.... i zwyczajnie jestes bardziej odporna... ja jak sobie wyobrażam, że mam 3 psy, to mam łzy w oczach. ze sobie będe musiałą dac radę, to wiadomo, ale jakim kosztem to tego nie wiadomo. widuje sie ostatnio niezbyt często z mamą, a ona i tak widzi/wie, że ledwo ciagne od tego wszystkiego emocjonalnie.... zresztą z drugiej strony - mogłabym być byc i super hero bohaterką i na luzie do tego podchodzić, ale nie zmieniło by to faktu, że baraczek potrzebuje domu, bo zaczyna u mnie dorastać.... :shake: zmęczona jestem tym wszystkim...
  7. niesamowity ten pablokiler :p
  8. och rany...:shake: przepraszam, chwilowo nie pomoge wogłoszenicach,z akopałam sie tylu watkach, ze nie wyrabiam, musze ograniczać wybuchy chęci pomocy, bo zaczynam mieć ogony w dotrzymywaniu obietnic....:oops:
  9. to się zdecydujcire. brak wam auta czy miejsca w schronach dla tych psów... :shake:
  10. a bo sie wkurzyłam na chwile... :roll: :oops:
  11. piekna, fantastyczna SZCZĘŚLIWA pixelina :loveu:.
  12. [quote name='madcat1981']Falenish Corgie of Very Hungry ?:lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobre!!! jak falbi jest corgi, to mój baraczek z podpisu jest black basenji :cool3: (na banerku nie widać - zapraszam na wątek przyjrzyjcie się kształtowi ciała. basenji jak w pysk strzelił)
  13. GR zrób usg - zanim zocha zaczęła brać leki to miewała nawet i 3 tygodniowe przerwy w posikiwaniu....
  14. ---------------------------kicają...
  15. ORPHA, JA MIESZKAM SAMA!! co to k.... nie dramatyzuj znaczy, wyobraź sobie to całe towarzystwo obrobic w pojedynkę. A U WAS ZAWSZE KTOS MOŻE SIĘ ZAJĄĆ PSAMI I KOTAMI, JAK MASZ COS DO ZAŁATWIENIA, TEZET TEŻ NIE OD ŚWIETA SIĘ NIMI ZAJMUJE. PRAWDA, ZE NIE ROBISZ WSZYSTKIEGO SAMA :cool3:? który kundelek?? kajtek przecież!!! 28 zosia ma usg, od razu wysyłam faksem do jagielskiegio na końcową konsultację i robie krew i ustalam operację. mam nadzieję, że tydzień po usg będzie ta operacja (kolega tnie w środy).
  16. ostatni to nie wiem, o 18 jakis jest, ale w przemyslu jestes na rano ;-) ale ten o 17 -w przemyslu jestes o północy. zalezy, o której bedziecie w wawie...
  17. jeza, zapomniałam, ze z czwartku na poniedziałek sprawa sie przeniosła i właziłam tu z drżeniem uszu, zaczęłam pisac posta "no i co?", a potem pamięć mi wróciła... no nie doczekam sie tej wizyty :evil_lol:
  18. zoske musiałam wyrzucić z podpisu, bo sie pwp nie mieściły... tak, to olkusz, nie wiem, dlaczego... na watkach nie znalazłam info...
  19. no własnie, jak trzeba pisać, to człowieka zatyka i nic.... a jak nie trzeba to gejzer pomysłów i bon motów... :evil_lol: [SIZE=1]po operacji zosi przyjeżdża do mnie mały kundelek jeszcze - nie wiem, co to będzie - 3 psy, masakra...[/SIZE]
  20. przypomnicie mi kiedy jedziecie do wawy? albiemu, bedziesz dłużej czy z miejsca na dworzec i do domu? w końcu byłaby okazja sie spotkać....
  21. ii tam, rodowodowa wyzlica mojej siostry jest stara jak pół świata, bo ma ze 13 lat, ale dokładnie to nikt nie pamięta. rodowód "gdzieś leży" i trzeba łączyc narodziny betty z jakimis innymi wydarzeniami rodzinnymi :evil_lol: rózne podejście do dat maja ludzie..
×
×
  • Create New...