Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. dzielny fafik! taki sukces, przyznaj, że jestes dumna z niego. nie wiem, czy przyzwyczaję sie do bim bom :-/
  2. no i proszę, jak chłopak zafarcił. umowa i wizyta poadoopcyjna i naprawdę zalecałabym w towarzystwie kogos od nas, tak po cichu to pawła, bo przy okazji podpowie im kilka rzeczy szkoleniowych, jka bedzie trzeba. z jaka fundacją ta pani miała kontakt? czy w takim razie wszytskie pomysły, które odnosiły sie do kumpla, przenosimy na pozostałe psy? no raczej, ale chce sie upewnić, ze wszyscy tak myslą.
  3. JoSi udusze cię jka rany, żeby nie wydac jasnej dyspozyji komuś, co by njusy pisał raz na jakiś zcas. wdodatku poszedł jakis czas temu njus, że jest cos nie halo, kłoppoty - to wszyscy w nerwach. ech, za kudły was wyszargam, baby jedne :-). opis mieszkania jest bardzo pozytywny, idealna przeprowadzka chyba, no nie? nie wiem, jak to zrobisz, ale foty chcemy, zwłaszcza narybku oczywiście. czy dziewczyny się zmieniły? jak babcie wte upały daja radę?
  4. renia, dojdziemy do kompromisu - nie mamy wyjścia, spoczywa na nas odpowiedzialnośc za psy - one same sobie nie poradzą. co do twojego planu, poniżej uwagi: nie ma co czekac do wrzesnia. pobyt na stadionie to ryzyko. zakolejkowac go trzeba u jamora i ja to mogę załatwić (chyba), i jak przyjdzie kolejka, to go tam zawieźć. ale - jamor nie szkoli tymczasowiczów, a kumpel potzrebuje edukacji. chyba, że szukamy mu domu, w którym byłby psem podwórkowym (dobrego oczywiście, a nie na łańcuch). wtedy tej edukacji nie potzrebuje az tak. jeśli ogłaszamy kumpla juz teraz - to naprawde tylko do domu z ogrodem - nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy umie zachowac czystośc, czy nie będzie znaczył domu - to zwiększa ryzyko zwrotu z adopcji. no i - co z pozostałymi psami? wypowiedzcie sie ludzie, załatwiac mu kolejkę u jamora?
  5. czekajcie - dlaczego borys miał stracić ds i dlaczego jednak (super) zostaje u beaty? cieszę się, ze mi się trafiło byc jednak poza tym konfliktem, przyznam wam. renata, koczkodanie, co nie odpowiadasz na smsy?????
  6. zdjęcie jak nr 9 - normalnie jakbym je sama robiła. one skubane caly czas w tych oknach, aż się prosi o pstryk. jakies małe podsumowanko wystawy weekendowej może? ciekawam....
  7. ja tez byłam wyjechana, strasznie żałuję, że akurat teraz. kiedy i gdzie następna wystawa?
  8. ja znajomym nie psiarzom częstop pokazuje i przedstawiam rózne pieski, opowiadam historie. powiedziałam im o smierci czapka, nie zawsze kojarzą psy po jakims czasie, ale jego kojarzyli (TEN UŚMIECH) i przykro im było, że nie żyje.
  9. apdejtowałam sie przy pomocy czytania pierwszych postów, bo chyba bym padła, zanim bym nadrobiła te kilka dni. rzecznik jasnej góry na stronie prasowej jasnej góry napisał, że zastanawiające jest, dlaczego od pewnego czasu na niebie dają się zauważyć dziwne smugi, że pewnie ktoś (i czy rząd wie kto), rozpyla trujace substancje, którwe powoduja burze. no, to już dorobilismy się następców stonki amerykańskiej.
  10. Są tam jeszcze i inne psy, nie zapominajmy. prawa dogomaniackie do kumpla reniax z mężem maja jak najbardziej, nie przesadzajmy - opiekuja sie tamtejszymi psami od dawna. warto jeszcze, zeby zrozumireli - jak i dlaczego działamy, ze to co robimy, ma sens, jest poparte doswiadczeniem - i wsparli nas w tym.
  11. czy tu jest mowa o czterech łapach? ręce precz od czterech łap! (na wszelki wypadek piszę, jakby kto sie rozpędzał do szukania winy w tych wetkach). dam sobie uciąć wszystko za kompetencję tych babeczek. A jak nie wiedzą, to mówią, że nie wiedzą. A jak błednie zdiagnozowały, to znaczy, ze to było możliwe i każdy wet by mógł sie rypnąć. to naprawde najlepsze wetki pierwszego kontaktu, jakie znam. dziwię się, że psiarze z całej wawy u nich psów nie leczą, ale akurat dla nas to wygodniej ;-)
  12. ej, widziałam was z daleka na spacerku przedadopcyjnym. byłma na górce z kaasik no i miałam ochote polecieć, żeby poznac beatę i może osttani raz - zobaczyc borysa - ale stwierdziłam, ze dam wam spokój, bo jak to wygląda,w szędzie agenci hehe. czekamy na foty! renata, jak omen?? pisałam smsa z pytaniem, ale nie dostałam odp, weź się zdecyduj na jeden numer, a resztę wywalę z telefonu, bo kołowiacizny można dostac.
  13. [quote name='Kociabanda2']i jak Nuka i Marusia???[/QUOTE] ano nie wiem. dopiero wróciłam z głuszy, nie wiem, czy mru miała głowe, bo słyszałam, ze big zaginał, nawret nie wiem, czy się odnalazł...
  14. trumna bagażowa na boże ciało - faktycznie złożyło mi się dosć ciekawie, hmmm. chodzi o takie pudło na dach samochodu, bagażnik doczepiany. wyjeżdżamy i mamy za mały samochód a za dużo ludzi i bambetli, musimy to gdzies pomieścić. o, np. tu: [URL]http://www.boxy.pl/images/Thule_ocean780.jpg[/URL] chyba, ze ktoś pozyczy większy samochód ;-). czyli sensacja przestaje być sensacją :eviltong:
  15. hehe - foty i zachwycone, pełne miłości opowieści o tym, jak to riki jest uroczy i w ogóle :-)
  16. jakos niedawno sąsiad pomylił mojego tymczasowicza z prosiaczkiem i pytał, czy on dalej gryzie (bo prosię go dziabnęło w stope kiedyś, hen, dawno temu). no nie wiem, dwa rózne psy, a ten róznicy nie widzi - ludzie to dziwne som :-)
  17. sprawa świetnie rokuje :-). będzie git (tfu tfu).
  18. cholerka, mnie nie będzie ani w wawie, ani na necie do wtorku - dif, kopsniesz smsa, jak pomachasz zośce z ganku na dowidzenia?
  19. te ogłoszenia musza zadziałać. a, ania, czy masz może jakies wieści od rikiego??
  20. no cóż, ze skarbonka się nie udało, ale i tak damy radę. czy ktos się odezwał do izy w sprawie pomocy dla staruszka konia? w jakiej miejscowosci on przebywa? schronienie tzreba mu dac czasowe, czy na stałe? bo jakos zrozumiałam, ze ci ludzie chca mu cos zbudowac i go odebrać, ale chce być pewna.
  21. niespodziewanie szybko borys znalazł dom, gratulacje! może chodzi o to, że niektóre babeczki lubią facetów z bliznami ;-)? mój śliczny nosek niestety w najbliższych dniach nie ma czasu, a w piątek nie będzie go we w stolycy, więc niestety nie potowarzyszę wam.
  22. ok, ale czy nuka ok? ostatnio wydrapywała sobie dziury z nerw....
  23. ja ufam noskowi (ślicznemu zresztą) renaty (a zwłaszcza niyi), ale wnioski te noski wyciagają z wizyt czy spotkań. a nie z fusów. i przy najwiekszym zaufaniu do cudnych nosków - umowę podpisuję. wszystko powinno sie odbyć lege artis. ale akurat nie mam żadnych podejrzeń, że kosu poszłaby na skróty.
×
×
  • Create New...