-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
pewne postepy poczynił, ale moim zdaniem i tak za mało, ech, wtym tempie wzyciu sie nie uzywilizuje i bedziemy bulic na jego utrzymanie do końca zycia.... -
dziewczyny (i chłopaki?) jestem na pokładzie. matko, tarzanka naprawdę miała podróż jak z verne'a, długą i z przygodami. dzięki za pomoc! paja, dostałam nr konta, porozsyłam jutro wieczorem, teraz na cwilke wpadłam zobaczyć, czu wsio ok. pw z nr konta widziałam, ze dotarło kropka jednak uległa i dobrze, niech się małpka uczy :-). paja, powinnam ci chyba podesłać mojego tymczasowicza, hehe. ania, nie tęsknisz za bardzo? zawsze wiesz.... możesz krope adoptować ;-). dobra, zarty żartami, bardzo ci dziekuję za opiekę i wyprostowanie kropy!
-
nie wzieliście mnie to od razu było wiadomo, że pech ;-). złapiemy cwaniaczka, nie ma to tamto.
-
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
domek sie pochorował i odwołał wczorajsze spotkanie. ale nic nie mówił, żeby było gorzej gordonowi. co prawda niewiele mówił, bo ledwo dyszał... ostre przeziebienie chyba. -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
przekazałam :-) -
znalazłam ten wątek przez fejsbukowy profil psiegranych :cool3:. mru, jak tam telefon :eviltong:? czy sobota jest na trwałe ustalona? dla mnie może być sobota. został nam jeden pies? bo tak, jak pisała paulina, tam jest kilka stad, zresztą sporo "smakowitych" infromacji usłyszałysmy z abrą od faceta na wizawisie miejsca, gdzie koczowało trzech muszkieterów. i raczej tzreba miec świadomośc, że tam jest ich naprawde sporo do wyłapania.... faktycznie, wydaje mi się, że maweł i magda nie powinni sie pokazac tam na rondzie:evil_lol:. być może nie zapamietał tak intensywnie samochodu abry? ale czy realny jest pomysł z poproszneiem dokarmiającej babeczki o złapanie ostatniego muszkietera? tzn przedostatniego, gdzies tam na pewno jest d'artagnan...
-
rety, aż mnie zatchneło! tempo takie, że zwiewa czapkę.. :diabloti: Ania, jak samochód, dali radę? a ty? mówiłas, że sie przywiązałaś do kropki, nie chlipiesz tam po kątach? jak odwiozłam byłego tymczasa po roku do ds, to w drodze powrotnej byłam cała w spazmach (choc był on kawał cholery i regularny wariat) :roll: słuchajcie, żeby nie było, ze sie wymądrzam, ale czy flexi to dobry pomysł? nie jest to smycz ucząca reguł... bardzo dziękujemy za spadki po róznych farciarkach ;-). aja czekam na te super biżuterie do "zbazarzenia". aha, mikoada potwierdziła deklarację 5 zł miesięcznie.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
chyba będę musiała, no bo co? czekam na zestawienie od p. ewy. -
to nie jest najgorzrej - byc może po prostu maxi trzeba zakolejkowac, jak dzikus zmarźniety się ogarnie i znajdzie dom. maxi jest bardziej przestarszona, ale za to bardziej chce do ludzi, rurek to większy dzikus i na dłuższą metę to chyba maxi jets łatwiejszym przypadkiem, choc w tej sytuacji za dużej róznicy nie ma.
-
hehe, grunt to motywacja... lisio schudł znowu - waży 8 kg i 5 gramów :-). juz ma nawet wcięcie. za to żebrak jets z niego starszny. no i musż epochwalić drania - jak mru wpadła z hazmatem 9a jest on duzy), to lisio powąchał go na przywitanie i był b.grzeczny, nie chciał hazmata zabić. to zosia chodziła krok w krok i jezyła sie na gościa. więc lisio jak najbardziej z innymi psami może mieszkac. jego po prostu wkurzają psy mu nieznane.
-
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
nic więcej nie wiem, niestety. w piątek będę się widziec z paniami gordoniastego. -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
aaa, to wiem, miałam wtamtym roku ;-). zośka z koeli ma czerwona skórę na szyi , pod pyskiem i na głowie, drapie sie jka szalona, juz jej prześwituje przez sierść. pierwszy strzał u weta, z eto od obrozy kleszczowej, ale kurcze nie wiem, powinno łagodnieć po zdjęciu, awcale nie łagodnieje. jutroo idziemy do weta, bo dziś niestety urodziny mojej matki (tzn stety, stety, ale żal mi zosi, swędzenie cały czas to tortura) -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
dzieki :-). zosia - przyznaję - piekna że hej ;-) co to jest wirus katafalkowy?!!? -
Szanta - DON-ka z łódzkiego schroniska
sleepingbyday replied to łodzian3333's topic in Już w nowym domu
zobaczymy za 2 tygodnie, jak szanta sie poczuje u siebie ;-). -
no, trochę zjedlismy, upić sie nie upilismy, lisio był bardzo grzeczny dla hazmata, zoska mniej. zosia ma totalnie zaczerniweniona skórę na szyi, pod pyskiem i na głwoie, drapie sie non stop, już czerwone jej prześwituje.... byłam u weta, zdjęlismy obrożę przeciw kleszczom, to pierwszy typ przyczyny, ale ona drapie sie dlaej i choć trzeba odczekac, to jednak gorzej wygląda jej szyja, więc jutro wybieram sie do weta znów. wyobrażam sobie, jak sie biedna czuje, swędzenie non stop....
-
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
a ja wiem, gordon znów sikał na czerwono, dostał nowy antybiotyk, apoza tym - miłość kwitnie, jest kochany i w ogóle. dziewczyny maja total pecha z tymi męsko=psimi przewodami moczowymi.... -
Szanta - DON-ka z łódzkiego schroniska
sleepingbyday replied to łodzian3333's topic in Już w nowym domu
łodzian, dasz znać, co u niej? koniecznie! -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
szraotka, przyszło twoje 20zł, od aresek przyszło dwa razy, raz 30, a raz 35 zł - rozumiem, z eto na luty i marzec? czekamy dalej, co z marlenką, jedynie pna może zmieniać 1 post..... masakra jakaś! przelałam rurkowi jeszcze 50zł na luty, bo zalegalismy. musze ogranąć porządnie te deklaracje, mam troche nieaktualną tabelkę - do końca tygodnia powinnam sprawę apdejtować. niemniej jednak rozliczenia powinny byc wpierwszym poście i tu tzreba marlenki. to nie jest pies pod moja opieką, jakby ktoś sie pytał....