-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ech... cholera, a jak ludzie szukają psów, to najczęściej ma fabrycznie kochać dzieci.... -
ja tu sobie czytam i czatuję na informacje typu - sprawa w prokuraturze :-). moim zdaniem nie istnieje problem pod tytułem "larwa chce sylwka". przecież ona go nie chce. co do zrzeczenia - nie jest chyba niezbędne? jak się odbiera psa, to potrzebne jest zrzeczenie. wystarczy nakaz wójta czy burmistrza, nie? to może tu coś takiego zrobić?
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
no to niech was finansują ustawą gminną, [B]plus [/B]za każdego psa jakis ryczałt. dobre mam pomysy, co nie? -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
matko, wiecie, ze się wzruszyłam? widac, że jest taka "zachowawcza" w tej zabawie, ale jednak - chce! uszka do tyłu, podbiega z nimi. nie jest na mega luzie, ale patrzeć na maję biegająca i bawiącą a swoją drogą jak to musi byc o tej p. zofii, że ja tak zatkało emocjonalnie? oczywiście predyspozycje są ważne, ale jednak - horror. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']....... schronisko w Basel w Szwajcarii niedaleko Zurichu dostalo od animowego darczyńcy 50 tys CHF, podrzucone w wielkiej kopercie pod biurem . Chyba zemdleję . Ewa[/QUOTE] o kurka wodna!!!!! A zdjęcia Gufiego to z trenerem? niezły trening, huehue ;-). co do szczeniaków i gminy - to cóż, może potraktować tę sprawę jako argument za ziemią na schron ;-)? do cholery, co oni nie mają psów, nikt? nie wiedzą, że się karmi, szczepi, leczy? co do zapobiegania sterylkami - przeciez jasne jest, ze jak pieniądze nie ich, tylko podatników, to nie przejmują się - swoje wydawaliby rozsądniej. no, ale hycel musi zarobić.... -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
to się często zdarza, że nagle nie wiadomo, dlaczego pies umiera? teraz pongo dostanie/dostał kogoś do towarzystwa pewnie? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
jeśli chodzi o dotarcie do starszych osób - to wrzutki do skrzynek. oni to wszystko czytają. -
16 listopada przelałam na konto kaskę z bazarku (to było na dług), wpłata nie została potwierdzona na wątku bazarkowym. Wpłacałam do p. Gabriela.
-
nic o dziewictwie nie pisałam. a na menopauzę to trzeba sobie zapracować ;-). iljova, nie pozbywaj się płuc, z doświadczenia wiem, ze się przydają :eviltong:. nie wiem, co się tak dziwicie, neris o braciszka dba, bo do bazarku go szykuje, nie może byc chłopina nadwyrężony. i bardzo dobrze :evil_lol:
-
[quote name='Abrakadabra']Jak dojdziesz do siebie, to [B]wypytam Cię o sczegóły tego kobiecego wydarzenia .[/B] Trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do zdrowia![/QUOTE] nie, no chyba padnę trupem !!!! Abra, nie mów, że ty jeszcze nigdy.... idź do endokrynologa, ja ci to mówię, bo już dawno powinnaś zacząć miesiączkować! :diabloti: dziewczyny, dzieki za pamięć i troskę, ja już lepiej, choć brzuch dlaej mi dokucza, to w ogóle było bardzo dziwne i coraz bardziej jestem przekonana, ze szczepionki powinny być zakazane, te grypy coraz bardziej nietypowe :roll:. kóryś wirus w końcu uodporni się na wszystko i jak nam przywali, to z 7 miliardów zrobi się nas o wiele mniej. Iljova, a jak ty się miewasz? moja grypa oprócz jednego ataku łamania i niemocy TOTALNEJ opeirała się głównie na bólu brzucha i otumanieniu. cały czas spałam. ale żadna temperatura, zadne gardło, żadne ztoki, zadne mięsnie - nic innego nie było. żeby byo śmieszniej ja też teraz dostałam kobiecego wydarzenia. iljova, może my mieszkamy razem, bo ponoć organizmy się kobietom synchronizują? weź zajrzyj do pokoju obok, czy tam nie siedzę....
-
7kg Lutek ma 100 lat i MUSI na CITO znaleźć nowy tymczas! POMOCY!
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
szlag trafia, nie nie... mnóstwo jest ślicznych psów, takich, że jorki mogły by im budy czyścic, takie ładne, ale durny pęd za stadem nie do okiełznania. zoska miała dokładnie rok temu atak alergiczny, podejrzewalismy obrożę antykleszczową,a le teraz nie nosi, a znów się drapie jak szalona, swędzi ją. cholera wie, od czgeo, może na zimę jest uczulona? anyway dostała jakieś kapsułki i jemy brit care. to znaczy psy jedzą. dziś poznałąm śliczną młodziutką dożycę. właścicielka określiła hodowlę jako pseudo, mimo papierów. wiecie, dlaczego? matka jej suni zmieniała dom ponoć az 6 razy, bo hodowczyni odbierała właścicielom, kórzy nie chcieli jeździć na zawody i rozmnażać. tak ma w umowie sprzedaży! ostatni dom tak się zakochał, ze sunię rozmnożył, żeby jej nie odebrano. urodziło sie 9 szczeniaków, domy było im mega trudno znaleźć. i co myślicie? babeczka, z którą rozmawiałam marzyła o dogu od dziecka, maiał zresztą już upatrzonego w schronie, ale znajomi zadzownili, ze mają 9 małych dożków rodowodowych i nikt nie chce. sunię kupiła za 500zł. jakiś, kuźwa, obłęd! ona sama rozmnażać nie zamierza, ale hodowczynię zjechała z góry na dół. w najgorszych słowach chętnie bym sie wypowiedziała o hodowczyni, która swoje psy ma za nic, jedynie za jakis środek do nie wiadomo jakiego celu - skoro chętnie zmieniałą jej rodzinę 6 razy. tego się nawet nie da minimlanie pozytywnie ocenić, że na rasie jej zależy? rasa to pojęcie abstrakcyjne, skoro na szali jest żywe stworzenie z emocjami - traktowanie jak macica na 4 łapach... -
Pongo- z patologicznej rodziny do schronu
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Szary nie żyje?? dlaczego, wiadomo? całkiem młody był przecież jeszcze. chorował? -
dziewczyny, dzięki za pamięć. czuję się niby lepiej, ale dalej cos zbrzuchem. zobaczymy, jak przez weekend, na razie gniję i szzcerze mówiąc jestem troche yntelektualnie spowolniona...:razz: