[quote name='eliza_sk']Powiedzcie mi - może ja jakaś mało rozgarnięta jestem. Miałam właśnie telefon ws. Primy - do domu, ale jak będą w pracy to sunia frruuuuu na dwór do budy, żeby obszczekiwała teren. Takie same telefony mam ws. Shiry - że na dzień - jak pójdą do pracy, sunia będzie na dworze, a na noc do domu - co to za chory układ ??? Nie wyobrażam sobie, żebym na czas nieobecności w domu miała wywalać psa na dwór - choćby miał tam na niego Hilton czekać czy jakieś inne lusksusy. Niech sobie alarmy pozakładają, a nie psem się wyręczają :mad:[/QUOTE]
To,że ludzie w Polsce pracują,to normalne.Mając psa,na czas pracy mogą go zostawić w domu (na ogół -50-60 m/2).Albo zostawić go na dworze (na ogół kilkaset m/2).Jeżeli praca właścicieli trwa 8-9 godz to ok.Pies sobie trochę polata ,trochę poleży,przyjdzie pańciostwo i wygłaska,wymizia i weźmie do domu.Z punktu widzenia psa wszysyko jest w porządku.
Ale jeśli państwo pracują od świtu do nocy,to już bym się nad takim domkiem zastanawiała.W tej chwili Shira siedzi u mnie w bloku na DT,ale po cichu mówi mi,że na większej przestrzeni byłaby dużo szczęślwsza.
Czy ktoś mógłby jej pomóc choćby ogłoszeniami?:modla::modla::modla: