Jump to content
Dogomania

ewatonieja

Members
  • Posts

    12699
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewatonieja

  1. miałam mu złoić skórę ale juz było po ptokach ;) tylko biedak spoglądał na mnie smutno i z lekkim zdziwieniem, ale bardziej sie zdziwi jak go nie spuszczę ze smyczy na kolejnym spacerze
  2. on mnie tak gryzł jak te swoje kamienie i patyki moja rekę która go podszczypywała głaskała drapała potraktował jak zabawkę do gryzienia moze po prostu zabawy ograniczyć do klepania a podkładac mu kości sznury itp? chyba mało prawdopodobne jest odzwyczaic takiego starszego psa od tego na co mu pozwalano byc może latami mnie martwi nie to ze on podgryza tylko ze robi to bez wyczucia mocno
  3. ja może opowiem co zaobserwowałam, wychodziłam z Szyszką i Alepem(duży pies w typie owczarka niem) sielanka po prostu Alep sobie biegał Szyszunia chodziła na smyczy, razem wąchali trawkę, grzebali w ziemi i takie tam psie sprawy nigdy nie było spięć, natomiast Szyszka podobno reaguje gryząc gdy inne suczki zbyt wiele sobie pozwalają, teraz Szyszka mieszka w budzie obok dwóch suczek jeszcze nie widziałam ,żeby coś złego się działo cięzko ocenić jak zachowuje sie pies w warunkach schroniskowych i czy to samo bedzie miało miejsce w dt czy Szyszka bedzie zachowywała się zupełnie inaczej, codzienny kontakt z człowiekiem wyzwala różne odruchy, zachowania
  4. najlepiej na spacerze jak tak zrobiłam z Dinem i Miską,on jest strasznym zazdrośnikiem poszło dobrze
  5. pobiegalismy, pobawilismy sie tylko ze Rufus mocno gryzł moja rekę, bardzo nieładnie z jego strony ze tak sie zachowuje to utrudni potencjalną adopcję :( co robić?
  6. my se dzisiaj hopsnelismy Cosmo prawda?, ty nawet na dłuzej bo Cie do cholery godzine szuakałam ośle! ale sie okazało ze Cosmo sam wrócił i znalazłam go zamknietego w boksie, strach a mi napedził :placz:
  7. na prawde z twarzy wygląda jak jużak a my mamy takiego na kwarantannie [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1576[/url] dobrze dopasowałam rase?
  8. masakra :( ja widziałam kilka dni temu ( wyszłam na spacer z rottkiem ) jak samochód kombi potrącił Kikiego ze schroniska ,to takie średni wilkowaty pies ,który przebywa głownie na kociarni,co prawda auto nie jechało szybko ale Kiki wył strasznie i podkulał łapę, ta kanalia nawet sie nie zatrzymała,myślę ,że zrobiła to specjalnie :placz:
  9. [quote name='Czarodziejka']Boksio jaki biedny....:( Leje pod siebie? Ciekawe, czy załatwia się na dworze, czy w domu. Tego się nie da sprawdzić w schronir...wiem, ale boksio...domowy był chyba.[/quote] boksio juz chyba w dt dzieki interwencji forumowiczów bokserów w potrzebie
  10. chyba bezdomne psy z koluszek wyczuły dobra miejscówkę ,a może wiedza ,że Iwona tędy jeździ?
  11. i niech poda adres gdzie mała sobie pomieszkała tak krótko :mad:
  12. dzisiaj widziałam Szyszkę, biedaczysko wyszło z budy i od razu sie przytuliło psinka jest bardzo smutna, Szyszka została pogryziona kilka miesięcy temu ,stąd ma uraz, jesli innych zwierzak za bardzo się do niej zbliża to ona sie denerwuje muszę zaapelować o pomoc, sytuacja jest nieciekawa,gdyż Szyszka jak się okazało dostaje schroniskowe żarcie, po prostu mi ręce opadają, nie możemy tego kontrolowac non stop, ale postaram sie jutro pojechać do schroniska i porozmawiać z p Dyrektor, niech "uczuli" pracowników na specyficzne potrzeby Szyszki, bo jeśli oni nie mają dobrej woli to nie wiem juz co robić :mad: ?
  13. noe chłopaki z kwarantanny jużak [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/73/2ee17b5f6500252c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/73/0d972faa060f67e6.jpg[/IMG][/URL] starszy bokser ,który ledwo chodzi i sika bez podnoszenia nogi [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/73/509ecae07e7ecdc4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/73/973361892e381895.jpg[/IMG][/URL]
  14. a co tam hopsniemy sobie chociaz na dogomanii domu ni widac dla Cosmo
  15. :placz: ile takich Bellów ginie codziennie z wycieńczenia ... makabra
  16. Rufus o ile nei zachoruje jutro idziemy na spacer
  17. tego pierwszego i rudego nie ma w schronisku ten duzy jedzie 14 do Niemiec
  18. iwonka pisze " Myśleliśmy ,by wziąć któregoś z naszych psiaków i próbować wchodzenia za sunią, ale jeszcze nie było okazji by to zrobić. Ta nóżka go nie boli przy wchodzeniu, po prostu bał sie dotyku ludzkiej dłoni.Nie wiadomo co przeżył, a musiało to być okrutne. Teraz praktycznie z godziny na godzinę staje sie odważniejszy. Przekonał sę prawie całkiem do głaskania. On taki na razie jest ,że nawet jak już jest na spacerze to usiądzie i obserwuje otoczenie i tu trzeba go zachęcać , by poszedł dalej. Początkowo nosiłam go od krzaczka do krzaczka ,by się wysiusiał. Teraz odważnie maszeruje machając ogonkiem i nagle siad i czekamy.Trzeba go pogłaskać i grzecznie poprosic ,by poszedł dalej- wtedy pójdzie. Test na schodach do wchodzenia zrobimy w sobotę .Jak już pójdzie , to będzie jak ze schodzeniem - poleci(mam nadzieję) Smakołyki raczej nie skutkują."
  19. Iwona mi napisała: " Lisek zamieszkał na jednym z łódzkich osiedli. Ma cudowny spokojny domek i kochającą panią. Jest tak jak wcześniej pisałam, bardzo łagodnym i grzecznym piesiem. Domek wydaje się idealny dla jego charakteru. Wczoraj był u pani doktor ,miał zrobione prześwietlenie i został już zaszczepiony na choroby zakaźne. Jest już wykąpany i wyszczotkowany. Ma śliczny kolor futerka. W ciągu tego tygodnia jak określiła pani doktor zmienił się nie do poznania. W ramach prezentu mikołajkowego ciachnięto mu jajeczka. Jest jeden problem. Lisek pięknie nauczył sie schodami chodzić w dół,powrót jest niestety gorszy. Wnoszony jest na rękach. Może ktoś ma jakiś pomysł go tego nauczyć?"
  20. ta psina jest na kwarantannie, bede w sobote dopiero w schronisku
×
×
  • Create New...