Jużak wciąz na kwarantannie, gdy widzi ludzi szczeka, ale nie jest agresywny, po prostu ogromnie doskwiera mu niewola, jeszcze do tego ostatnio był piekny rottek płci bodajże żeńskiej. mnostwo ludzi chodzi i szuka psów, powody sa rożne ale często pojawia się jeden huk petard
mojemu owczrakowi idioci wystrzelili petarde tuż pod nogi biedak tak się zestresował,że znów dostał skurczów jelit, siostra musiała jechac natychmiast do weta, czy Ci ludzie nei widzą ,że swoją głupota mogą spowodowac śmierć kalectwo i utrate domu niewinnych zwierzaków?
powinny byc kary za odpalanie petard wyraźnej potrzeby