Boże szuwar, myślałam, że tylko ja się daję tak oszukiwać ludziom...emocjonalnie i finansowo, ale widzę, że niestety jest nas więcej.
No oby Tardzia miała teraz dobrze, roztropnie czynisz próbując utrzymać z nim kontakt. To teraz jedyne co możesz zrobić, czuwać, gdyby ***** znowu się coś odmyśliło. Szkoda, że znowu ją spasie...
Zła jestem...