-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
kur**!!!!!!!!!! ja się staram nie rpzeklinac ale teraz to wyjątek. napisałam wiadomośc do Pani, która była w komentarzach tego pseudohodowcy i kupiła stamtąd psa. oto co mi odpisała: " [I][B]Witam, [/B][/I] [I][B]bardzo chętnie udzielę informacji na temat miejsca odbioru psa i moich spostrzeżeniach na temat transakcji. jest to dom na wsi - w Halinowie, jednorodzinny dom i coś na kształt stodoły przystosowanej prawdopodobnie do rozmnażania psów. Na podwórku pod "stodołą" widziałam 3-4 boksy, w których były trzymane psy różnych ras. Nam szczeniaka wyniesiono ze "stodoły" i na moje pytanie na temat warunków życia otrzymałam wymijające odpowiedzi. Stan uszu beagla wskazywał na złą dietę psów, o czym dopiero dowiedziałam sie od weterynarza był też zarobaczony. Na szczęście obecnie pies jest zdrowy i howa się dobrze. Gdyby jeszce potrzebne były jakieś kolejne informacje proszę o kontakt"[/B][/I] [B][/B] Jestem załamana!!!! Stodoła!!!!!!!!!Kurde Straż Dla Zwierząt pomocyyyyy!!!
-
Myślę, że koleżanka troche przesadziła z hasłem "wieśniaki kupują". Po prostu ludzie kupują, bo nie wiedzą, że jest w tym coś złego i jeszcze rok temu byłabym takim samym wieśniakiem i nie wiedząc, że jakaś sunia może przez to cierpieć kupiłabym takiego śliczniasa za 300 zł. I zapewniam Cię, że większość by kupiła. Potrzebna jest edukacja w tym zakresie, ale obawiam się, że to też nie pomoże, bo jesteśmy za biednym Państwem, żeby przeciętnego człowieka było stać na pieska za 1500 zł. Ponadto Polacy czy nie Polacy mamy podstawową wadę-jesteśmy ludźmi i traktujemy zwierzęta służalczo... A zdjęć się w tej pseudohodowli nie zrobi, bo nawet na gorące prośby odpowiadają, że nie można zobaczyć warunków przebywania małych, bo można przynieść choroby:angryy:
-
postanowiłam narazie nie podrzucać linków na pw zbyt namiętnie, bo właściwie.poczekam aż ktoś zgłosi jakiś pomysł co jeszcze można zrobić, a nie chce tylko zaspokoić ciekawość
-
Wydaje mi się, że ciężko ustalić winnego. Przede wszystkim coś jest nie tak z prawem, skoro wolno takie rzeczy praktykować. A Twoja znajoma nie jest jakaś nienormalna. Tak myśli pewnie jakieś 90% społeczeństwa. [I]"Skoro nie chcę psa na wystawy ani nic, a chodzi mi tylko o wygląd, to po co mam płacić 1500 zł jak mogę 300 zł? Dla mnie metryka nie jest wazna"-[/I]tak się myśli głównie dlatego, że ludzie nie wiedzą o pseudohodowlach. A nawet jak już wiedzą...cóż..moja rodzina i znajomi uważają, że to bzdura. Gdyby oni mieli kupić psa, kupiliby tego za 300 zł. Co ich obchodzi jakaś suczka, która ledwo dycha po rodzeniu na okrągło. Podejście 1: całego świata nie zbawię Podejście 2: jak ja go nie kupię to go kupi ktoś inny albo go uśpią Podejście 3: znajoma kupiła za 1500 zł z rodowodem i też był chory Podejście 4: jemy krowy,świnie,konie itp. to jaka to krzywda się dzieje w pseudohodowlach niby? Te przynajmniej nie są zjadane... Podejście 5: rodowód to burżujstwo, ja jestem normalny Podejście 6: jak zdechnie ten za 300 zł to będzie mniejsza strata niż jak ten za 1500 zł Ja niestety rozumiem ludzi, którzy kupują te pieski. P.S. Roda nie zgadzam się z tym, że szczeniak bez metryki nie rózni się niczym od schroniskowego. No gdyby się nie różnił, to nie byłoby problemu. Ale ten bez metryki z reguły wygląda tak jak rasa, która nam się wizualnie podoba. Ten ze schroniska-niestety z reguły niebardzo. Co nie zmienia faktu, że schroniskowe kundelki i tak są najlepsze na świecie!!!!!!!!
-
oczywiście że nie odosobniony. ale wczoraj spędziłam cały dzień na grzebaniu w allegro i ten jest...jednym z najbardziej bujnych przypadków. no ale nie tylko ja zauwazyłam te hodowle. faktycznie już jest watek na dogo o tym i jest wspomniane o tym na bokserach. szukałam dosyć dokładnie co i jak. ponadto jest to blisko Warszawy. daje to pewne szanse na reakcję.
-
no oby, ja to i tak na własną rękę zgłosiłam
-
jakich podhalanach....
-
Ulaa gdzie jest ten temat na dogo? Masz linka? Ktoś już coś próbował zrobić? znalazłam wąterk, ale co z tego, nic nie zostało w tej sprawei zrobione...
-
Mam pseudohodowlę pudli,ratlerków,westów,cavalierów,dobermanów,labradorów i owczarkó niemieckich na allegro:/ Nie wiem czy to ta sama sprawa bo nie widziałam linka, ale te wszystkie rasy oferuje jedna osoba... Oto komentarz jednego z uzytkowników" " Piesek jest u nas od tygodnia, pogodny żywy chętny do zabawy. Trochę zaskoczona że nie pozwolono mi obejrzeć warunków w jakich piesek przebywał. Tłumaczenia sprzedawcy nie były przekonujące. [I][[B]Odpowiedź z[/B]:pon 07 maj 2007 10:15:41 CEST] Na część terenu gdzie są suki z małymi szczeniakami i szczenięta na kwarantannie po szczepieniu nie wpuszczamy nikogo . Wiele osób jedngo dnia odwiedza wiele hodowli co stwarza możliwość przeniesienia choroby , zwykle ludzie to rozumią ."[/I] Ktoś ma mozliwość podziałać? Mnóstwo komentarzy. Pierwsze wpisy kwiecień 2006 i co miesiąc nowe. " [I]Piesek okazal sie niestety bardzo zarobaczony i po dwoch dniach pobytu u nas rozwinal mu sie grozny wirus, z ktorym nie wygral. Pieniazki za psa zostaly mi zwrocone, takze sprawa zostala jakos zalatwiona. Wiecej nie mam co dodawac. Smutna transakc"[/I] Tylko jednego nie rozumiem, działają oficjalnie w necie jako hodowla.Sprzedają szczenięta na allegro po 400 zł bez rodowodów. Na swojej stronie nie mają żadnych szczeniaków, a na allegro mnóstwo. Stronka internetowa oferuje 15 różnych ras...
-
Anashar nie wiem jak Ty, ale ja nie wyrabiam...ale ten wątek myślę, że się przyda. Że tego prędzej czy później ktoś będzie potrzebował z nas. Zbiorczego pokazu okrucieństwa...
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Betbet replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
eeee fajnie. przez chwilkę jak tu weszłam musiałam jeszcze raz się upewnić że to wątek Dory a nie kanibali z Hoholomo:P -
niestety dopoki cos nie zmieni sie w prawie to niewiele mozna zrobic.ja tez mam namiary na pseudohodowle i to taką fatalną z zabiedzonymi szczeniorami, klatkami i tym co najgorsze. no i moge sobie ten namiar co najwyzej na scianie przyczepic bo nic nie da sie zrobic:/
-
Malutki, kremowy piesek prosto z bajki - MA SWÓJ DOM !!!
Betbet replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
dajmy mu czas, niech się przyzwyczai, zrozumie, że już wszystko jest dobrze, że jesteś jego, a on Twój. może lepiej nie poprawiaj mu opsłanka, po co ma się bidok stresować (ale dbasz o niego, a gdyby mi tak ktow chorobie poprawił posłanko jak się duszę:diabloti: hehehe):) trzymam kciuki -
cholera:angryy:
-
to zapraszam. namiot pod pache i mnóstwo miejsca się znajdzie;) jaj uż bym najchętniej uciekła znad morza. ciągle morze i morze i wiatr i morze i o ile w Gdańsku byłam z 2 razy na plaży to tutaj gdzie teraz jestem ani razu:P
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Betbet replied to ronja's topic in Już w nowym domu
mopkaaa do góry nooo:( -
witaj Lalusiu, ciebie jeszcze nie widziałam:) ale obyś szybko powędrował gdzie trzeba
-
"Chiłek" malutki dzieciak z nozka w gorze.Ma DOM w sasiednim kraju :)
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no zamordujeeeeeeee tyle sie zawsze najezdze do Bydgoszczy z Gdańska i musiało wypaść jak mnie nie maaaaa?:placz: :placz: :placz: a przydałabym się w końcu nasyzm bidakom noooo:-( -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Betbet replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam andzieje, że Dorka czuje sie lepiej czoo? -
"Chiłek" malutki dzieciak z nozka w gorze.Ma DOM w sasiednim kraju :)
Betbet replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
noto ja też hopam go w górę -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
olenka f nic złego. no właśnie nic. mój ma bude i co więcej MUSI być na łańcuchu przy tej budzie(długi to długi ale łańcuch). alternatywą jest schronisko. i za ten łańcuch bywam potępiana na dogo. no ale to jest off topic...<gadanie nie na temt ma takie zalety że podnosi Berka w "rankyngu"> Berek szuka domu! domu, który da mu czas na przystosowanie się, na poznanie każdego konta, na zrozumienie całej tej dziwnej sytuacji, w której już będzie czyjś -
Berek,nieporadny,sznaucerowaty Dziad Borowy.Trojmiasto.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie no ja kocham psiaki i żal mi Berusia, bo nie ma nic gorszego niż danie czegoś i zabranie, ale staram się też patrzeć realnie. jasne powinna go zostawić jeszcze, spróbować, gdyby tylko chciała to by to zrobiła, a z "bachorem" jest inaczej- tak jak ze szczeniakiem-masz wpływ na jego ukształtowanie. no ale nic to, moje myślenie często jest inne niż większości, tak samo w kwestii trzymania psów na podwórku, w budach itp...ech