Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. nie. jest jeszcze pregowana suczka!!!!
  2. aś wszyscy potwierzają-sunia za kilka dni zapomni. Jesli nie chcesz nas pogrążać, błagam nie pisz co chwila jak ona cierpi, bo my też cierpimy i mamy tego świadomośc, ale nie pomaga nam to w działaniu:-( Nie posiadamy sprzętu do złapania jej więc jestesmy na etapie szukania kogoś, kto nam sprzęt udostępni. ze szczeniaki brudzą tak to bywa. One nie były odrobaczane, ponieważ weterynarz musiała najpierw wypłoszyć z nich tabuny pcheł. Stąd te robaki. Urywają się telefony w sprawie adopcji suni, ale ja dzis do wieczora nie moge ich odbierać bo jestem w locie. Dopiero od rana wpadłam do domu i znowu pędzę na autobus. Zaczęłam praktyki, bardzo intensywne i w trasie nie mam jak się posługiwać telefonem. Nie zmniejsyzlas zdjec:cool3:Ale wielgachy
  3. aniawu spadla z nieba i sunia juz pojechala do Niej na tymczas. Prezes i Dżoler w nowych domkach!!!!
  4. postaram sie tam pojechac, ale za duzo rzeczy na głowie
  5. niestety nie, nie moge ich miec siebie. przetrzymalam je na noc, teraz siedzą same zamkniete w siedzibie. wsadzilam je tam o 9 rano, bylam o 14, teraz mial ktos inny jechac, ale nikt nie moze....zebranie jest o 19:30. kurczeeeeeeeee
  6. pewnie nie, bo gdyby mógł to by to zrobił, a facet ma złote serce do zwierząt. Byłam na uczelni, porozwieszałam po drodze plakaty a potem poczłapałam do siedziby, bo tam zamknięte siedzą purchawki. Lamentują przeokrutnie, ale radocha na widok człowieka była taka, że aż mi się ciepło zrobiło. Godzinę się wybawiliśmy, posprzątałam tooo i owooo liczne:diabloti:, maluchy brzydale się strasznie ciagna za wszystkie odstajace elementy ciała;)Piszczą, gryzą się, przewracają. A jadły jak smoooooooooooooooki!! Za jakąś godzinkę będzie zmiana i ktos inny do nich jedzie, a potem ktos inny, a potem wszyscy - bo zebranie.
  7. Dżoler jedzie jutro do nowego, sprawdzonego dmoku:)
  8. maluchy przezywają dramat, bo musialam je zamknąć same w siedzibie. Musza tam spedzic dzien. Potem kupie karte bede sie kontaktowac z Tobą i z Rumią. Jeden domek tymczasowy wtedy bedzie, ale jednego jeszcze brakuje... No i tamte sa tylko na tydzien. A co po tygodniu?Ech..........
  9. znawców i miłośników rasy prosze o ocene ile psiaki z mojego podpisu (szczeniaki ze studzienki) mają z amstaffa... bo suczka ma podejrzany kolor. Matką szczeniaków na bank jest owczarek niemiecki, ale ojcem? Nie mamy DT, nie mamy domków stałych, nie mamy pomocy...
  10. witamy, nocka za nami, maluchy troche spały ja niestety nie. Tabaka jest przekochana i wlasciwie całą noc spała, niestety nie mozna tego powiedziec o Dżolerze...bo chce byc tak blisko człowieka, że gdy traci go z oczu to troche piszczy. jak maluchy zasypiały, to ja nie mogłam bo od przytulania ich katar i zapuchniete oczy..i tak w koło. Jestem nieprzytomna.
  11. darcie gazety na strzepy to taka suuuuuuper zabawaaaaaaa...i co z tego ze gazeta miala byc na sikanie... siedze i prawie płacze nad nimi...czemu mam wrażenie że nie znajdą domków?i co wtedy?
  12. powiedzcie mi...to ubarwienie mozliwe ze...wiemy kto jest mamusią, ale kto tatusiem?czy to ast? [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1826/dsc04155oz2.jpg[/IMG]
  13. Hehe jak mnie najdą właściciele mieszkania to bede szukac nowego domu albo chociaz tymczasu...
  14. nie, sunia musi poczekac. teraz jest w szoku, a wystarczajacy problem mamy z maluchami... no juz sa u mnie, chwilowo zasnely....dorzucam zdjecia na 1 stronie
  15. maluchy jadą do mnie na noc, bo kompletnie nie ma co z nimi zrobi...jezuuuuuuu jutro nie wiem co... jest jeden tymczas, ale w Rumii, nie mam jak dowiezc, nie wiem czy Pani namowi meza zeby przyjechali... a drugi szczenior czeka pomocyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!
  16. a jaki tytuł? jesu mam kolejne 2 szczeniaki...to juz razem 3 aaaaaaaaaaaaaa
  17. maluchy sa wlasnie w lecznicy, dzowniłam, ale Prezes sie rozlaczyla, bo wniesli jakiegos strasznie pokiereszowanego psa i cos tam sie dzieje ogólnie....
  18. nosz kurcze ja wlasnie jutro pilnie lece do lekarza i to chyba gdzies w Gdyni wiec masakra bo ja nie mam poejcia gdzie to, bylam w Gdyni moze z 5 razy w zyciu:oops: maluch u mnie też siedziałby sam, ponadto ja wiem czy my sobie nie zaszkodzimy...coś moi milczą to podejrzewam, że mogli znalezc rozwiazanie
  19. na koncie mamy dokładnie 0 zł:> tzn wpływają pieniążki z bazarku, ale czy to starczy? a o jakiej lecznicy myslisz?
  20. powinny znalezc domki sa piekne moze wyrosna z barw na cos w typie Rhodesiana, ale potrzzebujemy DT choc na tydzien!!!!!!!!!!
  21. psy sa w samochodzie bo nie ma nawet gdzie ich przeniesc...po prostu kazdy ma swoje zwierzeta najczesciej nie tolerujace innych albo chore:(
  22. ja je mialam wziac do jutra ale mam naprawde powazne zakazenie....raczej nie mogeeeeeee
  23. przed chwilą, po 2 godzinach akcji rodzenstwo zostalo wyiagniete!!!maluchy natychmiast potrzebuja tymczasu!!!!!!!!!!!pomocy!!!!!!!!!!11
×
×
  • Create New...