Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Niesamowity ten psiak.. Pies moich rodziców nie widzi mnie zbyt często. Raz jednak, kiedy poszłam z nim na spacer spotkałam dawno nie widzianego znajomego z rodzinnego miasta. Zobaczyliśmy się z daleka. Facet rozcapirzył ramiona i z głośnym " AAAAAAAAAAAAAA!" chciał podbiec do mnie, żeby się przywitać. Nie zwrócił uwagi na psa. Ja też nie. Całe szczęście trzymałam smycz mocno, a znajomy nie zdążył do mnie dotrzeć. W życiu nie widziałam ani wcześniej ani później, żeby ten pies rzucił się z taką wściekłością. Nie mogłam go uspokoić tak się zdenerwował. Ze znajomym musiałam rozmawiać na odległość, bo każda próba zbliżenia kończyła się gardłowym pomrukiem. Nie podejrzewałam dziada o takie zachowanie, bo częso gęsto gdzieś ktoś podchodził do mnie i on nie reagował...taka ciapa z niego trochę. wielka, bo wielka ale ciapa. Tymczasem...huh...byłam w szoku.
  2. Tobie poskąpiła smaku, gustu i w ogóle...na pewno czegoś jeszcze Brązowa wiesz? On jest bardzo ładny...tak jak większość psów, które nazywasz brzydalami. Nie mam już do Ciebie sił. Niech mi kto s pomoże...
  3. Betbet

    Metamorfozy

    kapitalne...jak zwykle zresztą na tym watku
  4. no to masz zajęcie...jeju, dasz rade na pewno, a Harry Ci to tak pieknie odwzajemniiii...
  5. o matko yunona więcej tak dzielnych i rozsądnych ludzi jak Ty, a świat stałby się lepszy... szkoda, szkoda że to musi się dziać. Stres dla Małego i stres dla Ciebie:( Jakie dramaty za tym wszystkim stoją, jaka przeszłość to mozna się tlyko domyślać. Ściskam Was obydwojga:*
  6. Wielkie szczęście. Myslę, ze możesz zmienić tytuł wątku. Tak, na wdzięczność raczej nie licz. Ale właściwie pomagasz zwierzęciu, to dla niego to robisz, nie dla jego właścicieli. I ja zawsze sobie tak to tłumaczę - zwierzę bezpieczne - najlepsza nagroda:)
  7. no swietnie...dopiero co miałam takiego świątecznego...a tu kolejny taki...tylko ten bez rodowodu...:(
  8. i o to wlasnie chodzi!!!!!!!!!!!!!!!jak juz znajdziesz czas, to poproszę ze szczególami dla nas wszystkich jakim cudem odnalezli mlodego i w ogole wszystko wszystko!!!
  9. jak sobie wyczeszesz, taki będzie wyczesany pies z niego!;) kaganiec? a widziałeś żeby niedźwiedziowi pomógł kaganiec?;) tak sobie troszke pożartowałam...ale troszkeee
  10. jesli pojechał do domu z jej dziecmi...to jest u samej prezes...a jesli nie to miala byc u innej inspektorki. obiecuję, że jak wrócę wszystkiegop się dowiem. zresztą aś...na pewno jest w dobrych rekach i krzywda jej się nie stanie:)
  11. mysle, że wszystko wporządku, niestety nie moge się spotkać z Piratem, leżę chora od kilku dni, mamy w domu wirusa. Pakuję się jednocześnie, bo jutro muszę pędem wracac do Trójmiasta:(
  12. wszyscy są pełni uznania, że nie przeszłaś obojętnie obok Chrupasa, a forever to tylko ogłoszenia go ratują...
  13. nie wiem czy byłaś kiedykolwiek w schronisku, ale wydaje mi się, że żadna tułaczka po domach tymczasowych nie ejst tak fatalna jak schronisko. Setki szczekających psów, obce miejsce, kraty i zimno. To się odbija ogromnym echem w psychice psa. Hotele są, są trudne do opłacenia, ale bazarki itp często ratują sytuację. Wsadzanie psa do hotelu na czas nieokreślony jest kosztowną sprawą i nie zawsze ma sens, ale tydzień da się przeżyć:)
  14. maleństwa pójda raz dwa.śliczne są!!! a labuś teguś noooooo Strażnik Lodówkasu
  15. myslę, że połowa życiowego sukcesu jamnika to jego mimika:D temu nie można się oprzeć, spojrzy,zmarszczy się, za chwilę zamyślony. raz fotografowałam jamnika znajomej. straszna bida z pseudohodowli, już do końca zycia będzie zestresowany, trzęsący się i przerażony. Jednak na rękach u panci dał sobie robić foto. Do dziś się z nich śmieję, bo to zdjęcia:jamnik zaspany,jamnik zamyślony, jamnik zirytowany,jamnik o co chodzi, jamnik podejrzliwy, jamnik niepewny, jamnik wpatrzony w Panią, jamnik przysypiający,jamnik czujny..i dłuuugo by wymieniać. Nie znam innych psów z tak wyraźną mimiką... No, może poza bulwami akuchy, ale te to w ogóle dla mnie są ewenementem(Pynia też bulwa:P).
  16. Szkoda, że mnie nie ma na miejscu...pojechałabym po patrzeć na karczycho...tzn na psa!:oops::cool3:;)
  17. aś jestem daleko od Gdańska i kompletnie nie wiem co się dzieje...od Ciebie dowiaduję się, że sunia już zabrana. wiem jakie były ostatnie ustalenia z zebrania,na którym jeszcze byłam. Zabieramy sunię, oswajamy, sterylizujemy i suzkamy domu.
  18. wszpasia raczej nie licz na współpracę i zrozumienie ze strony któregokolwiek ze schronisk... a 15 dni to procedura i nie przeskoczysz.
  19. Mina Tolki...bezcenne za wszystko inne zapłacę kartą...tarara;) http://img227.imageshack.us/img227/4408/wita088sl3.jpg
  20. ooo masZ avatar nawet:)noooo musisz być jak najlepszym domem:mad::lol:
  21. a nie jesteś akwizytorem? łeeee...:diabloti:
  22. Widzisz Ewunia, nie ma tego złego...chora jestem top chociaż mam czas żeby Cie podnieść...do domku powinnaś iść. Czemu ona ma na imię Ewa? Jeszcze nie słyszałam, żeby sunia się tak nazywała:)
  23. giełde wybij sobie z głowy jesli nie chcesz zabić psa
  24. mareksy!!!!!!!:loveu:ale fajnie, ale my Cie tu zameczymy na amen...zdjecia, wiadomosci wszystko chcemy z pierwszej reki!!!
  25. o kurczaki...u nas klęska, DT zapchane świątecznymi "wyrzutkami"...
×
×
  • Create New...