A jeszcze powiem, że jak jużdziś miałam wychodzić z wybiegu, pod płotem staneły trzy panie....wybierałysobie psa...
I się rozglądają...rozglądają...a ten..a tamten...
I patrzą na Maksi co znowu w dołku leży... :crazyeye:
A tego chcemy..mówia...
Więc ja..ee...ee...a tamten?
No i wzięły takiego małego psiaka...