Wrócili wszyscy szczęśliwie... Carmen teraz smacznie śpi. Ale jeszcze raz muszą wyjść na wieczorny spacerek. A Ziomal to szynszylll i jest jak najbardziej mój. ;) Przyjechał do mnie z Krakowa.
Nie mam pojęcia. Może ktoś się znajdzie co da DT. Pozostaje mi tylko trzymać kciuki. A niewiesz,czy on wyrósł z tego szaleństwa? Czy nadal niszczy w domu?
Sprawe transporterka wyjaśniłyśmy... ;) a to Ziomal...[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/6821/img2859lh9.jpg[/IMG][/URL]
mówicie, że to może być coś gorszego? Nawet o tym nie pomyślałam...noa le jak wróci TZ, to zobaczymy. Jak jej nie przejdzie, to pojedziemy. I smutna taka jakaś chodzi.