Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/6705/dscf6596ho7.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5067/dscf6595br7.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/9572/dscf6593cw3.jpg[/IMG][/URL]
  4. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/6930/dscf6592nh2.jpg[/IMG][/URL]
  5. Pojechaliśmy jeszcze do sklepu zoologocznego. Kupiłyśmy Olci najpierw obrożę, bo ta którą ma długo nie wytrzyma. Kupiłyśmy również piłeczkę dla Carmen do zabawy. Carmelek bardzo lubi gonić piłeczki. I dla Ziomala takie pałeczki smakowe, aby chłopka miał co chrupać. Płacąc w kasie, zapytałyśmy pana, czy można tu przyjsć z psami. A ponieważ powiedział TAK..pobiegła Danka do auta po suczydełka razem poszlimy wybierać szeleczki dla Olci.
  6. Poza tym po wizycie pojechaliśmy do KaLOliny w odwiedziny. Poznałam Demi, która przez chwilę bawiła się z Olcią i Carmen. W impecie zabawy Demi wpadła na mnie swoim wielkim dupskiem..a to zapewniam was zabolało. Dlatego bardzo krótko byliśmy u Karolci. Dokuśtykałam do auta i pojechaliśmy dalej.
  7. a z innych wieści,,to pojechaliśmy na wizytę do ludzi z okolic Poznania. Więc mieliśmy blisko. Rodzinka miła, znaczy mama i trójka dzieci. Suczki miałby mieszkać w kojcu przed domem. W budzie. KOjca nie ma, ale jak będzie nasza decyzja że im wydajemy to zbudująszybko. Mają dosyć spory teren zielony, znaczy się podwórko. Ale..nie całe ogrodzone. Suczki odrazu by uciekły. A trzymać je cały czas w kojcu? Nasze słodziaczki? obaczymy. Powiedzieliśmy pani szczerze...że w przyszłą sobotę jedziemy do Raciborza i tam jest jeszcze szansa na dom. I wtedy się z nią skontaktujemy.
  8. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/5380/dscf6604bk6.jpg[/IMG][/URL]
  9. Mam tak zwanąorezę...to lepsze od gipsu. Można do kąpania zdjąć. Kosztuje 200 po zniżce na ubezpieczenie. Potem zrobitemu zdjecie i wam pokażę. Teraz jedziemy z laskami na wizytę.
  10. Niestety nie znam żadnego Walda z Rudy. :( Idę do Danki..noga mnie rwie...jak ja teraz będę suczydła wyprowadzać?
  11. No to jestem....i nogę mam unieruchomioną na 6 tygodni. Więzadełka poszły..i rzepka nie w tym miejscu...pięknie się załatwiłam.
  12. No to fajnie..pójdę do wanny...zaczyna mnie wszystko coraz bardziej boleć. Chcę się połozyć....
  13. Psy na balkon a ja w wannie posiedzę tam można się i napić wody i wys.... ;>
  14. Nie jestem cała...z chodzeniem mam wielkie problemy. Natomiast Carmen śpi jak aniolek. Ma szczęście wypisane na pysiu.
  15. Karolina, jestu mnie kuzynka, z ktą chciałabym Cie poznać. Powiem wręcz że mi zalezy ;). Ona w Twoim wieku i też koniara. I trochę nudzi sięze mną, bo ja już nie ten wiek. Ona z checią na jakąś imprezę by poszła...może Ci ją podwieźć? Albo Ty do nas? A najlepiej to idzcie sobie gdzieś :).
  16. Hheheh..leżałam na chodniku jakieś 15 min jak długa wyjąc do księżyca. Carmen siedziała przy mnie i patrzyła co ja wyczyniam. I wiecie co..zepsuł mi siętelefon i nie mogłam nigdzie zadzwonić o pomoc...udało mi się tylk na moment połączyć z Danką..ale to wszystko. Ona zawiadomiła Tzta i mnie potem szukali. Teraz nie ejst mi łatwo..o sprawnym chodzebniu mogę zapomnieć. Przynajmniej narazie.
  17. oj oj ...co za nieszczęście..musi być piękna...i samotna
  18. wszystko szło pięknie do momentu ażna środku chodnika pojawił się słup znaczy latarnia. Ja pojechałam lewą jego stroną a Carmen pobiegła prawą....
  19. Pierwsze nasze metry wspólnej wyprawy były niepwne, aczkolwiek zauważyłam w Carmen niesamowity potencjał i checi biegnięcia naprzód. Widać, że sprawiało jej to radosć. Jechałam ostrożnie i powoli, aby być gotowa na każdy jej ruch.
  20. Pokazał mCarmen rower..jak wyglada z prawej i z lewej...ustawiłam ją, wsiadłam i pojechaliśmy. W tym czasei Danka posżła na spacerek.
  21. Danka miała zabrać Olcię na spacer a ja zaczęłam szkolenie biegnięcia Carmen przy rowerze. Na wszelki wypadek zabrałam telefon ze sobą..no ale co mi sięmoże stać?
  22. Postanowiłam zacząć szkolenie Carmen. Danka wyszła z sukami na siku a ja w tym czasie wydłubałam rower z drogiego piętra...
  23. widzę..widzę mruganka..ale poczupurzyćsię muszę. ;). Ziomal nie lubi kupnej karmy. Wyjadaz niej tylko kukurydzę i słonecznik. Czasem skubnie marchewkę. Teraz ma kupiony osobno słonecznik. Nie wiem co jeszcze mogę mu kupić?
×
×
  • Create New...