Byliśmy dziś na spacerku na łąkach. Wszystko było cudownie do czasu aż Cortez postanowił jednak znaleźć strumyk...bagnisty i śmierdzący i się w nim wytaplać... Późnie czekaliśmy aż wyschnie nieco.. A on znalazł sadzawkę śmierdzącą szlamem..blleee....i sięw niej wytarzał. Obleśne to było. I tak musiałam go do auta wsadzić... :cool1:
Byliśmy dzisiaj z psiakami na spacerku. Sońka cały czas węszyła i tropiła. Nawet na jedna ryjówkę się rzuciła, ale na na szczescie uciekła.
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/5655/img3629og6.jpg[/IMG][/URL]
Jesli Asia siępodejmie tego, to ja napiszę do pana. Za kilka minut wychodzę do jednej z cioteczek dogomaniakowych,więc nie mogę.
Yonka, a powiedz mi o co pan konkretnie pyta i skąd jest?