O starym Huku to już pewnie wszyscy zapomnieli. A Hania wczoraj była wieczorkiem u Huka. Jednak jegomosć był po kąpieli właśnie i wylegiwał dupeczkę na podusiach. Ponoć podniósł głowe i popatrzył na Hanię. Jednak nie szczeóglnie chciał do niej biec. Widać że kocha swój nowy dom i jest rozpieszczany. :loveu:
Puszek od jutra wieczór bedzie u Hani. :loveu: Agata musi wyjechać na okres świąteczny. Puszek będzie z Hanią, jej rodziną i suczką Milą. Oczywiscie wprosiłam się już na kawę z aparatem. :)
Ja chciałam tylko dopisać, że mój Ziomalek jest coraz kochańszy. Wychodzi każdego wieczoru na spacer po sypialni. Biega saobie jak szalony, a jak mu się to znudzi to przychodzi do ludzi i daje się drapać za uchem. ;)
Muszę przyznać, że jest slliczna. Gdby nie to jej wycie, to pewnie bym myślała o jej zostawieniu sobie. A szczerze, to miałam nadzieję, że jest na tyle kanapowa, że o naturze swej zapomniała. O ja naiwna. :-?