-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
MIX LABLADORA ZE SPALONEGO DOMU!!!!!- Pomocy!!!
Ada-jeje replied to Wisenna's topic in Już w nowym domu
Jestem z chrzanowa gdybym mogla w czyms pomoc, to czekam na propozycje. -
Arka nie stram sie byc madrzejsza od ciebie, po prostu szukamy wszyscy jakiegos rozwizania ktore by bylo najmniejszym zlem w tej tragedii. Piszesz ze to sprawa gminy, to my tez wiemy tylko jak wyegzekwowac to od gminy moze ty to potrafisz przeciez masz wieksza wiedze od nas w tego typu dzialaniach.
-
Aldonko a nie mozna by tak tego pozamieniac i wejsc w porozumienie z ARKA, azeby pani Ewa oddawala suke ze szczenietami do ARKI gdzie zostaly by wyadoptowane z prawna umowa adopcyjna a na to miejsce Pani Ewa mogla by wzisc do siebie psy w potrzebie ktore potrzebuja domkow tymczasowych, bo z watku domyslilam sie ze taka mozliwosc posiada.
-
Irmisia jestes poprostu wielka w imeniu wszyskich zwierzaczkow ktore musialas pozegnac bardzo ale to bardzo ci wspolczuje. Wiem cos na ten temat bo ja juz tez kilkoro pozegnac musialam. Jest to okrutny bol, ale tez tak jak bylo w moim pzrypadku (o ktorym pisac nie bede) rowniez i ulga jesli skraca sie cierpienie psu, kotu lub innemu stworzeniu, ktoremu juz nie jestesmy w stanie pomoc.
-
Od kilku dni jest prowadzony watek o podobnej tresci niejacy "zalewsscy" pod plaszczykiem milosnikow zwierzat zalogowanych rowniez na dogo ktorzy nawet brali psy do adopcji dopuszczali sie podobnej procedury no i wybuchla afera bo po niedlugim czasie dogomaniacy doszli do sedna sprawy i wszczeli akcje. To pokazuje nam jak trudna walka jest z psia nadwyzka, spotykajac czarne owce ktore loguja sie na dogo w wiadomym im tylko celu.
-
Mysle ze te osoby ktore tu sa automatycznie zobowiazuja sie do ratowania pieska rowniez biorac pod uwage stan finansowy, Chcialm tylko przypomniec przy wplatach dorzucac choc 1 zeta na ogolny AFN aby mogl miec rezerwe w tego typu sytuacjach.
-
I ja Irminko dziekuje ci za obszerene wyjasnienie nie bedziemy cie juz niepokoic tylko cierpliwie dalej czekac i choc jestem tutaj prawie od pierwszgo watku to wiesci odnosnie leczenia zrozumialam troche chaotycznie. Prosze nie denerwuj sie ale wiesz ze pisanie to nie to co rozmowa. Wielkie uklony w strone Magdy, a wam za pomoc ktora udzielacie Magdzie i naszej obolalej psinie.
-
Wielkie dzieki osobom ktore byly zaangazowane w adopcje Nerusia. Chociaz do tej pory nie wlaczylam sie do tego watku ale sledzilam go. I na populudniowe wiesci tez jeszcze czekam. pozdrawiam.
-
Bardzo obawiam sie z tym czekaniem na szyny bo jezeli on ma obrazenia wewnetrzne i nie moze zrobic siku ani tez nie moze byc cewnikowany to on nie dozyje do tego czasu. pisalyscie wczoraj ze dzis o 11 godz. ma byc wet. z niecierpliwoscia czekamy na wiadomosci do tej godz. prosze informujcie nas na biezaco. Jak bedzie wet zapytajcie czy jest mozliwosc przeprowadzenia operacji juz teraz aby ratowac jego zycie a pozniej jak beda szyny to dopiero druga operacja. Ale ja nie jestem wetem i tylko tak sobie kombinuje.
-
ale jutro jest niedziela gdzie wogole jest teraz ten pies czy nie mozna go juz teraz zawiezc tam taksowka?
-
Chory swiat niestety tylko finanse, kasa, pienadze :psychle. A nie wiedza ze wieksza przyjemnosc jest z dawania anizeli z brania.
-
Gibon 301 podajesz ze sa weterynarie ktore dzialaja calodobowa w trojmiescie to prosze cie podzwon i sprobuj ustalic cza ktory ma szpitalik jesli ty nie mozesz tego zrobic podaj mi na PW lub na watku telefony to ja sprobuje obdzwonic.
-
Chetnie wspomoge finansowo, innej pomocy ze swojej srony dac nie moge.
-
A ja tez mam pytanie moj amstaff tez jest strachliwy boi sie prawie wszystkigo zwalszcza ogladania go np.jesli zauwaze ze na jego lapie jest jakie swierze skaleczenie a chce obejrzec lape cofa ja i ucieka odemnie kladac sie gdzies z boku, dalej wycigniecie kleszcza tez problem pojscie do weta raz w roku na szczepienie to juz prawdziwy cyrk nie wspomne o strzelaniu w sylwestra lub jakimkolwiek huku.Mysle ze gdzies popelnila m blad ale nie wiem gdzie? Czy mozesz mi to wyjasnic?
-
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
Ada-jeje replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Do osoby ktora zajmuje sie Nortonem. 12.03.07 jest wplata dla Nortona ale pomylkowo nie dopisalam od Ada-jeje pieniazki wyslal Adrian R. prosze sobie pilnowac. pozdrawiam. -
Popieram twoje obawy Feronek i pisz na forum tylko to co uwazasz ze mozesz to podac do publicznej wiadomosci. Natomiast chetni z problemami ktorzy beda potrzebowac twoich rad ktorych nie mozesz udzielic na forum napewno sie do ciebie zglosza poprzez meile.
-
Popieram ja tez chce wiedziec cos na temat agresji prosze nam nie odmawiac Feronek.
-
Jotobe ty to chyba czytasz moje mysli. Nie dalej jak wczoraj bralam z pobocza drogi kota ktory byl jeszcze cieply wiec pomyslalam ze dla spokoju swojego sumienia zabiore go do weta. Naszczescie mialam jeszcze w samochodzie rekawiczki zimowe i taka skrzynke skladana na ktora lekko przesunelam kota i pojechalam do weta. Niestety kot juz nie zyl ale wet stwierdzil ze on nie byl potracony tylo umarl smiercia naturalna. Ale w tej momencie pomyslalam sobie jak dalabym sobie rade gdyby to byl potracony pies ktory oczywiscie moze byc w szoku a ja mam tylko rekawiczki wiem ze i tak zadzwonilaby po SM w tym momencie gdyby to bylo w miescie i dzisiaj doszlam do wniosku ze musze jeszcze miec kaganiec a co jeszcze zaraz przeczytam w linku do ktorego odsylasz
-
Caly czas mysle o tym zeby taka wiadomosc umiescic gdzies na psie to znaczy, zeby nikt nie musial szkac czegos w torbir jeski nie bedzie na to czasu, ale i tak podsunoles/las mi pomysl. Dzieki.
-
Jotobe masz na mysli obroze do ktorej mozna przyczepic bransoletke?
-
Wpiac nr.tel do notesu,kalendarza itp.ale te rzeczy znajduja sie wiadomo w torebce.A jak ulegne wypadkowi i bylabym mieprzytomna to i tak beda ratowac mnie nikt w tym momenicie nie bedzie sie zajmowal moim psem i nie bedzie szukal w mojej torebce portmonetce danych ktore dotycza psa. A zaczym znajda te dane to juz moze byc po psie, albo rownie dobrze nie wiadomo bedzie gdzie go szukac. Trudny orzech do zgryzienia ale bede czytac dalej posty moze ktos cos wymysli.
-
Bardzo dobre pytanie chetnie poslucham rad innych poniewaz ja tez czesto jezdze z psem w daleka trase, i tez czesto sie zastanawialam co by bylo gdybym ulegla wypadkowi. Do dnia dzisiejszego tez nie umiem znalezc odpowiedzi na to pytanie. Nie martwie sie o zwierzata jak sa w domu pozostawione same poniewaz drugi zestaw kluczy jest zawsze u mojej sasiadki na wszelki wypadek. (Zatrzasniecie drzwi np.) a to juz tez mi sie zdarzylo.
-
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
Ada-jeje replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
dajcie znac jak norton bedzie u pani Elzbiety, bo chce na niego grosza dorzucic a musze wiedziec komu,czy wystarczy przez AFN z dopiskiem Norton. -
Poszkodowany przez los-NORTON z LIGOTY ma dom!!
Ada-jeje replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
chcialabym rowniez przylaczyc sie do akcji ratowania Nortona, postaram sie zalozyc mu bazarek jak rowniez wplacic 50 zl. dla niego ale przecierz na dzien dzisiejszy on jest jeszcze w tym ligockim chlewie, to w jaki sposob mam zaznaczyc na przekazie dla AFN ze jest to dla Nortona. prosze o dokladniejsze informacje na PW.