-
Posts
1572 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fusica
-
[quote name='PaulinaG']To wszystko Wasza wina, taki bydlaczek... :razz: A tak naprawdę to Czester faktycznie był najmniejszy i wydaję mi się, że nadal jest. Sięga ledwo co do kolan. A że nie jest malutki, taki przytulanek, to trudno. My aż tak nie widzimy jak on rośnie. Mamy porównanie z naszą znajomą suczką, ktora jest troszkę wyższa od Cześka. Za to dziewczyna Cześka (suczka mojego taty- Kola) jest taka maluńka przy nim... A on takie fikołki przed nią wyprawia i podskubuję ją po szyjce. Ale jeszcze nie wie co i jak. Za gnojek jeszcze jest... :evil_lol:[/quote] Taaa... Od szyjki sie zaczyna :evil_lol: A potem wychowuj, utrzymuj, zbieraj na studia dla pomiocików...
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Fusica replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Hehehehe, Ciotka Ela ma sajgon w nowej pracy. Dajmy jej jeszcze troche czasu.... -
wszystkie szczeniaki mają już domki (dzięki dziewczyny)
Fusica replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
Grand już w nowym domku. Pańciostwo zakochane po uszy :loveu: A teraz kilka zdjątek z nowej kanapy... [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9561/grand1on0.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/3319/grandjy4.jpg[/IMG] -
Nie dawaj Adeli do budy, plissss. Ja zrobię wszystko, żeby siostrzyczki znalazły dobre domki !!!!!!!!! Jeszcze chwilkę i zobaczysz, że obie wywędrują do nowych rodzin. A w sprawie Bianeczki... To ja bym chciała, żeby u Romków została Zaderka :cool3:
-
[quote name='Fusica']I jeszcze jedno... Mam chętnych na konusowatego szczeniora. Baaardzo fajny domek (znam osobiście) ale oni uparli się na samczyka :shake: Dzisiaj zaczynam kampanię reklamową naszych suń (obiecam że zapłacę za sterylkę).[/quote] To głupio cytować samą siebie... Domek nie zdecydował się na suńkę. Jadą dzisiaj po malucha z Mszczonowa.
-
wszystkie szczeniaki mają już domki (dzięki dziewczyny)
Fusica replied to tusinka22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la']No to super. Wstaw wieczorem dodatkowe zdjęcia. Może któremuś maluchowi się poszczęści.[/quote] Dzięki KarOla za namiar na maluchy. Domek z wawy jedzie dzisiaj do maluchów. I pewnie któryś z nich, zaśnie już tego wieczora na kanapie u Pańciostwa. Z kontrola poadopcyjną nie ma problemu, bo z domkiem mam stały kontakt w pracy. -
Ach jakie mieliście cudowne wakacje... [IMG]http://images27.fotosik.pl/11/82145865e705042c.jpg[/IMG] Hmmm... Czy mi się wydaję, czy jak braliście szczeniora, to chcieliście takiego co to malutki urośnie ???:evil_lol: No jak bonie dydy, myśmy was z premedytacją na tą minę nie wsadziły... Nie miałyśmy pojecia, że takie bydlaki wyrosną (a Czesiek i tak najmniejszy był)...
-
Oborniki Wlkp. Neli o urodzie wilka grzywiastego. Już w nowym domu.
Fusica replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Cesarzowo szybko na górę.... -
Nareszcie mamy jakies konkretne wiadomości o charakterze Bazylka. Kamień z serca... Mam nadzieję, że wraz z akceptacją nowego otoczenia nie wyjdzie z niego diablisko :evil_lol: Chłopczyk na zdjątkach wyglada na podlotka a nie na staruszka. A Murat jest baaaardzo kochanym i rozpieszczanym sierściuchem. Nowi Państwo są zaskoczeni jego godnością, cierpliwością (dwie pekinki rezydentki) i łagodnościa.
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
Fusica replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Pięniążki na Romka przelałam na AFN (w piatek). Z niecierpliwością czekam na zdjęcia naszego chłopczyka (podrasowane :cool3: ), to zraz wystawie nowe ogłoszenia. -
Jssssu ale Ciotki sie rozpisałyście przez weekend ??? Miałam co poczytać :evil_lol: Bardzo się cieszę, ze zgłosił się domek po suńkę. A jeśli chodzi o allegro to nie wiadomo z jakiego powodu, ludy zaczynają dzwonić jak aukcja się kończy... I jeszcze jedno... Mam chętnych na konusowatego szczeniora. Baaardzo fajny domek (znam osobiście) ale oni uparli się na samczyka :shake: Dzisiaj zaczynam kampanię reklamową naszych suń (obiecam że zapłacę za sterylkę).
-
[quote name='Potter']I po co tyle wykrzykników? Jeśli chcesz, to przejdź się po sąsiadach i zbierz oświadczenia - gwarantuję Ci, że wszyscy nagle zaniemówią, a nawet jeśli coś powiedzą, to nie powtórzą już tego na policji. Wszyscy boją się pani prawnik, która macza we wszystkim swoje brudne paluchy. .[/quote] Wykrzykników jest tyle ile mi się podoba i zapewniam, że gdybym była na miejscu u was, to przeszłabym się po sąsiadach... Dziwisz się mojemu wkurzeniu ?
-
Hmmm... Może to moja rodzina taka sodomistyczna... Moi rodzice krzyczą do swojej suni "dawaj cycki" i ona wtedy pakuje się na kolana i przewala do góry kołami do całowania (astka 32 kilosków - avatar).:evil_lol:
-
[quote name='Alpina']Hiii...Hiii..Hiii... Ja tam od śuraczków wolę główcię i jęzorki... Śuraczki śliczne, owszem, ale do całowania to "chyba"(?) Fujjj...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] A tam fuj, słodziaki :evil_lol: Mamy taką zabawę z moim Rychem, że jak zaczynam się skradać (a la godzilla) i groźnym głosem krzyczę "oddawaj siuraka", to on wpada w szał radości i ucieka po całum domu. Ja za nim gonię i jak gada dopadnę to se siuraka zabieram, bo mój... a co... A gad się wije z radochy :loveu:
-
[quote name='saga_86'] A Maniuś chyba lubi to noszenie na rękach;)[/quote] Księciunio jeden rozpuszczony :loveu:
-
[quote name='AMIGA']Uffffffffff ale miałam czytania i oglądania. Maluszki są prześliczne. Ktoś tu pisał, że uwielbia siuraczki szczonków, a ja uwielbiam te okrąglutkie aksamitne brzusie, no nie mówiąc już o słodkich, różowych języczkach :loveu:[/quote] To ja uwielbiam te śmieszne małe siuraczki... A to uwielbienie rozciąga się na całe wydęte, napakowane brzucholce.:loveu:
-
U mnie działa. Piękne sierściuchy i strasznie grzeczne. Misiunia zachowuje się jak podlotek a Maniuś chodzi dumny jak paw. Baaaardzo fajna z nich para.
-
Oborniki Wlkp. Neli o urodzie wilka grzywiastego. Już w nowym domu.
Fusica replied to Hala's topic in Już w nowym domu
I ja podbijam śliczną dziewczynkę. Jest naprawdę wyjatkowa. Czekam na info w sprawie jej sterylki i zaraz ruszamy z ogłoszeniami. -
[quote name='bigos']Damsie tylko XL-przepraszam. Się rozpędziłam:cool3:;)i to na własna niekorzyśc:evil_lol:[/quote] Hehehehe... Nie ma co kombinować... Będziemy śmigały w męskich. W końcu to nie suknia wieczorowa ;) I brzucha nie będzie trzeba wciągać....
-
[quote name='Romek-Zamość']To co mam milczeć, aż do oddania malucha? Ja się po prostu cieszyłam i myślałam, że ciotki też się ucieszą! :roll: Już nawet byłyśmy umówione na przekazanie Bianeczki , widocznie tak miało być. Poza tym ja nie umiem po prostu pozbyć się maluchów, muszę wiedzieć gdzie one idą.[/quote] Nawet niech ci do głowy nie przyjdzie, ukrywanie przed nami zainteresowanych domków !!!! My musimy o wszystkim wiedzieć :evil_lol: Tylko nie smuć się takimi wypadkami, głowa do góry. Dzieciaki Zaderki są wyjatkowo śliczne i szybko znajdą domy. Uwierz mi, mam intuicję. Najważniejsze, że sa młodziutkie i zdrowe. Myślę, że ich adopcje przebiegają naprawdę gładko i nie ma co zapeszać.
-
Kur zapiał, motyla noga... :roll: Szkoda tego domku... No cóż. Czekamy na następne. No dwa domki to my znajdziemy na bank, tylko Ciotka nie zapeszaj i nie marudź :evil_lol:
-
[quote name='Ania-Sonia']Tak, to dosyć przerażające :diabloti: Ja się wbijam w M, a tu w nic bym nie wlazła. No przecież nie będę zamawiać XXL, bo wpadnę w depresję ;)[/quote] Tjaaa... A ja siedziałam cicho, bo siem wstydziłam przyznać, że tą damska koszulkę XL to musiałabym na pierwsiach i plecach rozciąć :evil_lol: A wstyd mój był tak głęboki...., że zdecydowałam się cichaczem na męską eMkę... No naprawdę miło, że nie jestem w tym dramacie osamotniona :evil_lol: Przemyślałam całą tę nieco krępującą sutuację i doszłam do wniosku, że i tak chyba wolę męską... Ale jak można zamówić damską XXL, to ja chętnie tylko jakie sa jej wymiary??? Muszę sprawdzić czy w nia wlezę a swoich numerków nie podam, nawet na chińskich torturach :eviltong:
-
[quote name='Eruane']Ja tu już ostatni raz jestem aż do września. :-( Przez kilka dni Małgosia próbowała nawiązać kontakt z osobą opiekującą się Bazylem. Bez rezultatu. Nie było jej w domu, nie zastała jej u Bazyla, nikt nie odbierał telefonów. [COLOR=red]Dlatego Małgosia zostawiła w drzwiach mieszkania, w którym przebywa Bazyl kartkę z prośba o kontakt. To było chyba w środę ok. godziny 17-tej. Następnego dnia o godzinie 14-tej kartka nadal tak samo tkwiłą w drzwiach. Pies nie był wiec w tym czasie na dworze, nie dostał jedzenia , ani wody.[/COLOR] :angryy: Nie wiadomo, czy tylko przez te godziny był sam. Sąsiadka powiedziała, że jak wyprowadzają psa czasami, to nie wytrzymuje i załatwia się zaraz za drzwiami. Jak widzicie Bazyl ma świetna opiekę. Nie ma innego wyjścia jak tylko przetransportować go w bezpieczne miejsce. W piątek Gem i Małgosia zajmą sie jego transportem. A ja już się żegnam ze wszystkimi, jutro wyjeżdzam. Od jutra kontaktujcie się w sprawie Bazyla z Gemem. Telefon do mnie może kosztować fortunę. :p To życzę powodzenia w dalszym szukaniu domku dla Bazyla i nie zostawiajcie go samego, bez Was nie da rady. :-([/quote] NO JA PRZEPRASZAM ALE TO JUZ SIĘ KWALIFIKUJE DO TOZU I STRAŻY DLA ZWIERZAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GDYBYM TYLKO DORWAŁA TYCH IDIOTÓW KTÓRZY "OPIEKUJA" SIĘ BAZYLEM :angryy: Trzeba przejść się po sąsiadach, zebrać oświadczenia w sprawie zaniedbywania Bazyla i pociągnąć tych kretynów do odpowiedzialności a przede wszystkim odebrać psa !!!!!!!!!!!!!!!!!!