Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. od kilku dni moriaaa jest znów w kontakcie z tą panią z Lublina, która miała wziąć Aprilka przed pogryzieniem... podobno bardzo się przejęła, zdaje sobie sprawę że gdyby nie zwlekała, to do wypadku by nie doszło... Kaja odbyła już z nią kilka długich rozmów, no i prawdopodobnie zawieziemy go tam... wiem co o tym myślicie, ale to jedyna szansa dla Aprilka, nikt inny go nie chce... :( a skoro Kaja już nabrała zaufania do tej osoby, to myślę że naprawdę warto spróbować. Aprilek miałby dom... :)
  2. malutka okrąglutka starsza pani czeka ciągle na kogoś, kto jej już nigdy nie zostawi...
  3. Luisku, może ktoś Cię pokocha i już nigdy nie zostawi...
  4. nie wiem ile Rockuś może czekać... :(
  5. Aprilek jest w lecznicy, po pogryzieniu, czeka na kogoś kto go pokocha... :-( byłam dzisiaj u niego, jak zwykle przywitał mnie uśmiechnięty, wypadł szybko z klateczki i pobiegł sam do ogrodu na spacer :) a potem szczekaniem głupolek dopominał się żebym go głaskała i przytulała... niestety to pogryzienie wygląda OKROPNIE :shake: lekarze regularnie usuwają martwą tkankę, ale z tego się sączy i sączy... podobno tak już niestety będzie, bo rany są paskudne. dostałam receptę na jakąś wypasioną maść, która ma przyśpieszyć gojenie, wykupimy i zobaczymy.
  6. no właśnie się dziwię, bo Greta jest tak zjawiskowa, że chyba każdy chciałby się pokazać na spacerze z takim psem... a nikt jej nie chce, nie ma marnego telefonu o nią :(
  7. no w schronisku to raczej się nie odkarmiły za bardzo :( chociaż na pewno mogę stwierdzić, że tam więcej dostają niż u tej kobity. psiaczki uwielbiają spacery, jak nas z Kasią widzą to od razu się cieszą, bo wiedzą że wyjdą na chwilkę z boksu. zwłaszcza sunia bardzo lgnie do człowieka, już by chciała kochać i być kochaną... mają tyle ogłoszeń, a telefonu ani śladu :( dlaczego??
  8. ja też chyba jestem za tym żeby jednak chociaż na razie postawić na podwójny domek... bo jak wyadoptujemy Tonika, to Gin będzie miał nikłe szanse :-( my po długim weekendzie wesprzemy finansowo krakowski hotelik, ja jak wrócę w sobotę to wezmę się ostro za ogłoszenia, bo teraz wszystko na wariackich papierach się odbywało. może znajdziemy im wspólny domek, coo? takie fajne chłopaki przecież :cool3:
  9. wczoraj z Jolą byłyśmy u dziadzinka. zawiozłyśmy mu puszeczki, a on był taaaaaaaaaki szczęśliwy jak nas zobaczył... pognał od razu do ogródka na spacerek, biegał z merdającym ogonkiem, korzystał z każdej chwili. ale niestety ranki wyglądają okropnie :shake: sączą się i w ogóle... i Aprilek chodzi w kołnierzu, już bez kubraczka. tak bym chciała żeby ktoś go pokochał... :-(
  10. a Aprilek mimo swojego podeszłego wieku jest bardzo wesołym staruszkiem, śmieje się i wyczekuje cierpliwie aż wreszcie na stare lata ktoś go pokocha...
  11. no i Greta ciągle bez swojego domu... jak to możliwe?!
  12. kto przygarnie takiego słodkiego chłopaczka?
×
×
  • Create New...