gorączki nie ma. Bawi się ładnie ale przed kupą widać,że ja boli brzuszek. Zaraz dostanie jeść. Najgorsze,że jest straszną śmieciarą.:mad: Przed wczoraj dorwała kawałek myszy, którą upolowały moje koty i leżała gdzieś w krzakach. Wyciągałam ją Mai z pyska za ogon :p Po prostu super. Wczoraj przegladałam cały ogród.