Nie rozumiem tej awantury. To jest [B]tymczas[/B] a hanah od dłuższego czasu pisała o problemach i o tym że pies musi opuścić jej dom. Wśród tych słów krytyki jakoś nie doczytałam, że ktoś chce sunię zabrac do siebie. Tym sposobem znika kolejny dom tymczasowy.
dusje, zajęłaś się psem bo chciałaś, mogłas itd. Hanah nie chce i nie może ma do tego prawo. To jest [B]dom tymczasowy i nie zapominajcie o tym.[/B]
Nigdy nie ma pewności jaki pies trafi do naszego domu a najgorsze jest to, że z problemami dom tymczasowy zostaje sam a kiedy ma dośc wtedy zostaje atakowany ze wszystkich stron. To nie jest w porządku. Czy ktoś z osób atakujących hanah podejmie sie opieki nad sunią? Chylę czoło przed tą osobą.