wczoraj wieczorem Misio pojechał do nowego domu. MIeszka w Warszawie na Pradze. Państwo mają duże mieszkanie więc będzie miał gdzie się wybiegać. Lubią zwierzęta i to widać. Ich poprzednia suczka, którą uratowali z łańcucha odeszła ze starości. Wychowywała się z dziewczynką, ogladałysmy zdjecia. Zostawiłyśmy go śpiącego.w głaskach młodej 13 letniej pani. Całą noc spał spokojnie oczywiście pod łóżkiem dziewczynki. Chyba ją sobie wybrał za panią. Od rana biega za domownikami. Psy w nowym miejscu jedzą, bawią się tylko maja puste oczy :-(. Wieczorem znowu zadzwonię. Kiedy poprzednim razem oddawałam MIsia nie przeżywałam tego tak bardzo teraz jest nam wszystkim bardzo smutno.