Kikunia juz po sterylce. Biedna, obolała leży w kąciku. :-(Jutro jedziemy na zastrzyk. Oby wszystko było dobrze.
Wczoraj byłyśmy z Kiką w jej przyszłym domu. Wizyta była bardzo udana. Kika poznała swój przyszły dom. Wokół wspaniałe tereny do spacerów z psem. Pani wybierała to mieszkanie z myślą o możliwości spacerów z nieżyjąca już sunią, która odeszła w styczniu w wieku chyba 16 lat. Pani bardzo przeżywała sterylizacje kiki ( którą zresztą finansuje). Myślę, że sunia nie mogła lepiej trafić.:lol: