Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Bo to kanapowa dziewczynka:lol:
  2. Wczoraj było w porządku:lol:
  3. Zaglądam i prosze o pomoc. Wizyty kontrolne niestety kosztują:shake:
  4. Proszę o pomoc dla malutkiej królewny!
  5. Zaczęłam również tworzyć bazarek dla Kongusia.
  6. Witamy Marysiu! Sunia nie zjadła gipsu tylko opatrunek. W rzeczywistości mała jest rewelacyjna:lol:
  7. Tak ale koszty wzrosły o 100zł. Nowy gips plus rentgen
  8. Prześlę Ci na maila wszystkie ciekawsze, jakie mam.
  9. Pokaz sie Kongusiu!
  10. Zaglądam do panienki. Jest mała i młoda, znajdzie dom tylko ogłoszenia potrzebne..
  11. Cioteczki gdzie jesteście? Pusto tu się zrobiło a Kongo nadal bezdomny i potrzebuje wsparcia na hotel. Co z nim będzie? Gajowa mówiła, ze dziś pięknie wskoczył do samochodu i pojechał na spacer do lasu. Był bardzo grzeczny!
  12. Sunia dziś znów była u lekarza. Zmienialny opatrunek nie zdał egzaminu bo mała go ściągnęła i narobiła kłopotów, więc znów ma załozony gips i będzie w nim jeszcze trzy tygodnie:-( Miała zrobiony rtg i na szczęście jest ok . Oby tylko rana się nie paskudziła.. Niestety koszty leczenia wzrosną. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/376/ac589652de6aba2dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/376/7ab22c814c74324dmed.jpg[/IMG][/URL] W kołnierzu nie jest bardzo szczęsliwa
  13. Pokaż się mała!!!!!
  14. Rozmawiałam z Krysią. Ponieważ pies ze stodoły znalazł dom, karmę od agusizet przeznaczyła dla szczeniaka. Co tydzień wozi mu ilość przewidzianą na kilka dni. Szczeniak ponoć jest wypuszczany ale to nie zmienia faktu, że ma za małą budę i Maciek cały czas walczy z facetem o zrobienie nowej budy i powiększenie kojca. Obawiam się, że to jest walka z wiatrakami bo facet obiecuje ale jest ciągle pijany i nic nie robi. Psa na razie nie odda, chyba że mu się da ze stówe na wódkę. Tego jednak nie zrobimy bo to kolejny pies, którego od niego trzeba by zabrać. W ubiegłym roku Krysia wyciągnęła od niego huskiego Teodora. Facet obiecywał, że kolejnego psa nie weźmie. Teraz twierdzi, że szczeniaka mu przynieśli i co on biedny miał zrobić? Teraz zabrałyśmy sunię ale jej zdecydowanie nie chciał. Obawiam się, ze sytuacja jest póki co patowa. Pod opieką mamy Konga i sunię. Kolejnego psa nie udźwigniemy. Krysia będzie tam jeździć, dokarmiać psa i sprawdzać co się dzieje. Obawiam się, ze jeśli tego psa zabierzemy to za pół roku on weźmie kolejnego. Dziś dowiedziałam sie, ze rok temu kupił konia, którego od roku nie podkuł " bo koń chodzi po piachu". [B]Wracając do naszej głównej bohaterki, wiadomości są dobre i złe.[/B] Sunia zaaklimatyzowała sie bardzo ładnie. Jest kochana i grzeczna. Niestety nastąpiły komplikacje z nogą. Dziś Natasza pojechała z nią do kliniki. Wdał sie stan zapalny w ranę. Zdjęto gips i założono jej opatrunek. Powinno być dobrze jednak trzymajcie kciuki. Trochę się obawiałam, że moze dojść do takiej sytuacji.:shake:
  15. Podniosłam chociaż:lol:
  16. Kongusiu, pusto u ciebie przez cały dzień!
  17. Ja dziś parę razy nie mogłam nic napisać..
  18. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/364/b5fb28f0cbdc7412med.jpg[/IMG][/URL] z tyłu widać "kojec".
  19. Potrzebne jest wsparcie na pokrycie długu w lecznicy i dalsze leczenie. Otrzymałam informację o wysokości kosztów leczenia. Bez pomocy fundacji byłoby to 1396zł. Ze zniżką - 841 zł Brakuje 301zł. Nie zapominajmy, ze 19 listopada, sunia będzie miała zdjęty gips a nie wiadomo co kryje się pod gipsem. To było powazne złamanie i zabieg nie był prosty. Nie wiadomo, czy nie będzie potrzebna rehabilitacja, oby nie!
  20. Tak powaznie, to nie jest wesoło:shake:
  21. mówiłam, że na FB moze znaleźć dom !
  22. biedulka:-( trzymam kciuki... Jak to miała kołnierz weterynaryjny?
  23. kilka osób chcących coś napisać, nie wiedziało co zrobić! i rezygnowały.............
  24. czy kiedy chcecie coś napisać, pojawia sie u was informacja o zgodzie na opuszczenie strony?
  25. Sunia dziś zmieniła miejsce pobytu. Gajowa zawiozła ją do nowego domu tymczasowego, który miejmy nadzieję zostanie juz domem stałym. Trzymajcie kciuki! Chcę bardzo podziękować Gajowej, która jako pierwsza zadeklarowała pomoc w momencie kiedy można było małą zabrać z lecznicy. :loveu: Wszyscy wiemy, ze miała u niej doskonałą opiekę i zmiana nastąpiła tylko ze względu na opcję, ze w nowym domu tymczasowym sunia zostanie na stałe. W Umowie Natasza ma trzy miesiące na podjęcie decyzji czy podoła stałej opiece. Prosiłyśmy jednak aby szybciej sie zdecydowała. W wypadku kiedy jednak nie adoptuje suni, wówczas zobowiązała się, że sunia pozostanie u niej do momentu znalezienia domu stałego.
×
×
  • Create New...