-
Posts
1335 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Blow
-
[QUOTE]To straszne co piszesz:shake: Może czas wykastrować psa ?[/QUOTE]Niestety nie ma żadnj gwarancji, że kastracja zlikwidowałaby sadomasochistyczne zachowania Benia w czasie ciekania, zwłaszcza, że pewnie kilka latek już ma-to ruletka:p A co do kastracji "na żywca" tak zwanego-wiadomo, że takie metody uskutecznia się na wsi, tak kastruje się młode wieprzki, koziołki i inne jeśli zachodzi taka potrzeba...Ale ja nie wyobrażam sobie i wyobrażać nie chcę jakie to przyjemne doświadczeni dla takiego samczyka:razz:
-
[QUOTE]U weterynarza bylam audg w moim miescie nie ma!!To tyle.Beznadziejni jestescie!:shake::shake: [/QUOTE]Dla każdego szanującego się hodowcy to byzydurne wytłumaczenie, wymówka wręcz:shake:Sprawdzasz gdzie takowy sprzęt jest, pakujsz sukę i jedziesz. Co do beznadziejności...miałabym obiekcje kogo taki epitet naprawdę dotyczy;) Te wszystkie informacje powinnaś była zebrać na długo przed dokonaniem krycia, nie można postępować w ten sposób:mad:Żenua po prostu-niejdna młodsza od Ciebie osoba ma większą wiedzę a itak nie podjęłaby się jeszcze hodowli z tego względu, że obiektywnie ocenia swoje uprawnienia do tak odpowiedzialnej roli jaką jest bycie hodowcą. No trudno, stało się, teraz możemy tylko odpowiadać na Twoje pytania, żeby wszystko poszło możliwie dobrze i nikomu nie stała się krzywda:lol: Powiedz tylko, czy oboje rodziców mają uprawnienia hodowlane(żeby było jasne-nie chodzi tylko o rodowody;))
-
Na szczęście dla mnie temat kupy na chodniku jest obcy-to nienaturalne!:crazyeye:
-
[QUOTE]Przyroda potrafi się samo regulować,to człowiek wprowadza zamęt - nasza populacja również cierpi na nadmiar osobników ( przeludnienie,głód,choroby ) - czy to oznacza,że należałoby część z nas,odstrzelić? :razz: [/QUOTE]Właśnie rozmawiamy o skutkach zamętu wprowadzonego przez człowieka, z którym przyroda sobie nie poradzi:roll:Zastanawia mnie dlaczego Ciebie nie boli, że z powierzchni Ziemi znikają bezpowrotnie całe gatunki, nie tylko duża grupa osobników.Przykładowo wilk workowaty(tasmański)-został uznany przez człowieka za szkodnika, który(człowiek) jaby nie było, był gościem w jego biotopie(sic!), został wytępiony za pomocą strzelb ale przede wszystkim dingo i innych gatunków autochtonicznych sprowadzonych na teren Australii.To Cię nie boli?Że ani naszemu ani następnym pokoleniom nie pozwolono oglądać tego stworzenia? Człowiek mocno nabruździł i teraz jego obowiązkiem jest poczynić starania żeby nie doszło do dalszych strat.Bo ekspansywność gatunków allochtonicznych inwazyjnych ma wpływ nie tylko na bezpośrednią konkurencję w postaci gatunków rodzimych-to przedsięwzicie na dużą skalę, które pociągnie trudne do przewidzenia konsekwencje mogące się odbić i na populacji ludzkiej.I nie jestem przekonana co do słuszności pozostawienia spraw samym sobie.Dziamgolę o Australii bo to świetny przykład-na wyspach takie zjawiska przybierają na znaczeniu i symptomach...Królik, dingo itp itd...
-
[QUOTE]czy taki gruuuby i dlugi iw azacy ze 3kg zardzewialy lancuch z klodka wiszacy u mnie w pokoju a wczesniej sluzacy do zamkniecia okienka piwnicznego czy krat;p? [/QUOTE]Rdza stłumi hałas:evil_lol: Ja mam do wyboru kolczatkę albo dławik(krowi łańcuch tzw.) i mam dylemat.Ale chyba kolce będą bardziej brzdękać:lol: Co do czesania...zostawić dywan kudłów o powierzchni 2 m kwadratowych to czyste hamstwo.Czeszę psa na dworzu-postanawiam "dzisiaj czas na czesanie", bierę psa, furminator i siatkę i lecim na ulubiony, bardzo praktyczny murek od dawien służący nam za stół groomerski;) Pies kojarzy miejsce z daną sytuacją i zawsze stoi jak posąg, obracając się na polecenie.Co ciekawe-celebracja czesania nabrała takiej mocy, że nie ruszy się gdy mija nas pies, którego chciałby rozdrobnić w normalnej sytuacji:loveu:
-
lab[B]RRRRRRRRR[/B]ador!;)
-
Monia, problem w tym, że w taki sam sposób zachowują się również mężczyźni, których mój pies nie lubie, nie ufa i potrafi podnieść raban-a ja unikam takich sytuacji żeby nie pogłębiać lęku.Tym bardziej krew mnie zalewa gdy ktoś robi coś tak bezmyślnego w momencie, gdy....trenuję z psem posłuszeństwo!!:-o Do ignorancji i głupoty można się niby przyzwyczaić ale mi rośni gula za każdym razem:mad: Pół bidy gdy ćwiczymy bardziej "kontaktowe" komendy, kiedy pies jest przy mnie.Ale wołanie psa, klaskanie czy co gorsza straszenie i tupanie(braliśmy udział w takiej sytuacji niedawno w centrum miasta-sprowokowanej przez uradowanego dorosłego mężczyznę) dla tak zwanych "jajców" w momencie odłożenia psa na odległość-toż to paranoja jakaś a na pewno totalny brak wyobraźni. Zresztą to nie takie ważne-istnieje mnóstwo powodów, dla których mogę sobie nie życzyć aby ktoś intresował się moim psem w bezpośredni sposób a spora część ludzi tego zwyczajnie nie respektuje:shake: Kit z ich własnym bezpieczeństwem!Ale szkody wyrządzone naszemu procesowi socjalizacji i szkolenia ogólem są dla mnie najgorszym profanum:angryy:
-
[QUOTE]Jednak moim zdaniem (nie jestem biologiem niestety) ekosystem jest tak wielowarstwową strukturą, że sam potrafi sobie poradzić z nadpopulacją gatunku. Jeżeli terytorium zostają wyeksploatowane - populacja tego gatunku znacznie spadać.[/QUOTE]Tak.Zanim jednak do tego dojdzie, nadpopulacja dokona nieodwracalnych spustoszeń:cool1:
-
A wiecie, że ten pomysł z łańcuchem na nieładnie zachowujące się małe cholerstwa wcale a wcale zły nie jest, przeciwnie-podoba mi się:p A z krowiego łańcucha Wy się nie śmiejta, mam dławik, który takowoż się nazywa-z dużch ogniw:evil_lol:Ino lżejszy nieco:cool1: Tylko....w tym momencie wpadam w konsternację.Bo w ludzi bardzo często też bym porzucała ale tak jakoś...normy społeczne i prawne niebardzo dopuszczają takie rozwiązania:diabloti: Dziś podlazło do psa dziewczę, bez pytania wyciąga łapsko i miętoli:mad: Po chwili dojrzała mnie jednak na drugim końcu smyczy i zapytała nieco po fakcie, czy można pogłaskać:loveu:Co się będę ceregielić: "wypadałoby najpierw zapytać ale owszem-można:p" Niby niepozorne zdanie...wiecie jak się kurzyło?Głupio się dziewczęciu zrobiło nieco:lol:
-
[QUOTE]i wiem ze kazdy kto ma silnego psa powie ze kolczatka jest najlepszym wyjsciem [/QUOTE]Nic z tych rzeczy;) Kolczatka powinna być ostatecznością jeśli wszelkie inne metody zawiodą i przypadki, w których jest ona jedynym rozwiązaniem, nie są częste. Weterynarz...fakt-wiele osób trwa nieświadomie w błędnym przekonaniu, że to autorytet w [B]każdej [/B]sferze dotyczącej psa a tak nie jest.Masz do wyboru taki szeroki wachlarz metod nauki ładnego chodzenia, wiele z nich zostało opisanych tu na forum.Poszpyrlaj i poczytaj, to nie boli:lol: Zachowanie Twojego pieska niestety świadczy o jgo kompltnym braku zaufania do Ciebie.Stało się-trudno.Nie ma się co zamartwiać-Twój brak doświadczenia skumulował się z taką a nie inną psią osobowością i mamy nieporozumienie.Naprawdę proponuję poczytać forum, znajdziesz wiele rad dotyczących zabawy, nauki a co za tym idzie-nawiązywania więzi i nabierania obustronnego zaufania;)
-
Lisie kochany, coś Ty się tak uczepił tych stworzeń?:cool3:
-
[QUOTE]Do Australii człowiek sprowadził wiele obcych gatunków zwierząt,min.króliki,zające,lisy - wszystkie te gatunki są uważane obecnie za szkodniki. Obecnie w Australii żyje od 8 do 12 milionów lisów,czy w imię ochrony przyrody powinniśmy wybić jednorazowo te 12 milionów zwierząt? - dodam,że walka prowadzona wszystkimi metodami / trucie,gazowanie,topienie,zasypywanie nor,odstrzał /,nie przynosi efektów a powoduje cierpienie zwierząt. [/QUOTE]To jest złożony problem i na pewno nie powinno się go zostawiać samemu sobie. Wilczak na ostatnim zdjęciu nieprawdopodobnie przypomina wilka:-o
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
Blow replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
A jak z piciem? No ja bym się ciutkę zaniepokoiła...ile czasu już nie je?wizyta u weta na pewno nie zaszkodzi:lol: -
[QUOTE]O ile dany bóbr pozwoli się złapać ;-) Rozmawiałam z człowiekiem odławiającym bobry do takich przenosin, mówił, że to bardzo sprytne zwierzęta i często próba złapania delikwenta kończy się niepowodzeniem. [/QUOTE]To akurat ciekawy ale mało istotny w tej dyskusji detal:evil_lol: [QUOTE]Co do jenota - nie powinno sie go wprowadzać do naszego środowiska.To samo z norką amerykańską, która nie tylko wygryza naszą rodzimą norkę, ale też jako skuteczniejszy myśliwy szkodzi gatunkom, którymi się żywi. Pod tym względem te gatunki są szkodnikami - poważnie szkodzą naszym własnym zwierzętom. [/QUOTE]O to to:shake: Spójrzmy co się przykładowo dzieje w Australii...
-
Madziordzio!Ależ tu masz....obszerną galerę!:cool3:;)
-
[QUOTE]Coś mi tu nie pasuje - wilk jest pod całkowitą ochroną na terenie całego kraju i nadal jest zagrożony wyginięciem.[/QUOTE]Wydaje mi się, że informację dotyczącą tych trzech województw można zinterpretować w ten sposób, że na ich terenie populacja rozwinęła się do tego stopnia, że przerosła możliwości danego obszaru wystpowania.Nieraz w ostatnich czasach dochodziły mnie słuchy o planowanych odstrzałach wilka w rejonach przesycenia.To by potwierdzało teorię wyjęcia wilka spod ochrony gatunkowej na niektórych obszarach w Polsce-gatunku chronionego i uznanego za zagrożenie wyginięciem nie odstrzeliwuje się, ewentualnie przenosi.I to jest dla mnie absolutnie nielogiczne i nie do przyjęcia:shake: W jednej partii kraju walczy się o utrzymanie upadającej, degenerującej populacji, w drugiej zaś problem przesycenia rozwiązuje się strzelbą zamiast głową! Z powodzeniem praktykuje się przenosiny bobra.Skąd ta wybiórczość?:mad:
-
[QUOTE]wyskoczył przed auto łoś! Bydle udało się następnie do naszego parku, a potem zapewnie do niedalekiego lasu :lol: [/QUOTE]Gdzie dokładniej?W Trójmieście? [QUOTE]A w Polsce przypadkiem nie hoduje się już łosi jako zwierzeta gospodarcze ?[/QUOTE]Hoduje się w celach agroturystycznych.Na kaszubach jest coś takiego jak Łosiowa Dolina w miejscowości Ostrzyce-byłam, widziałam;)Stadko łosi czyni nie lada atrakcję dla turystów:lol: [QUOTE]precyzyjniej liczebność sprawdza sie np. w Stanach, dzieki GPS - ale to przedewszystkim gatunki zagrozone wyginieciem. Które są poddane procesowi reintrodukji[/QUOTE]Czy w Polsce wilk nie jest przypadkiem gatunkiem podlegającym ochronie? Edit: już wiem: [QUOTE]Obecnie na terenie Polski wilk jest objęty ochroną gatunkową za wyjątkiem województw krosnieńskiego, przemyskiego i suwalskiego.[/QUOTE]
-
[QUOTE]Na jakiej zasadzie sterylka moze zaszkodzić?:crazyeye: [/QUOTE]Poczytaj w odpowiednim dziale bo jest co.Chyba nie sądzisz, że kastracja zawsze pozostaje obojętna dla zwirzęcia? Jestem zwolennikiem kastracji ale dobrze by było być w pełni świadomym plusów i minusów tego zabiegu żeby na ten temat choćby dyskutować.
-
[QUOTE]Ile jest przypadków, że prosisz kogoś o potrzymanie psa przed sklepem, a on nagle ucieka z psem??? [/QUOTE]Matko, nawet nie przyszło mi do głowy, że można być takim głupcem:shake:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Blow replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
A propos psów morderców:cool3: Czekam z psem na przystanku, obok-stanowczo za blisko-przechodzi mężczyzna więc pies zaniepokojony ostro nakrzyczał bo jest nieufny w stosunku do ludzkich osobników płci męskiej, ma uraz i reaguje agresją lękową.Mężczyzna zatrzymał się i obserwował zachowanie psa z uradowaną paszczą:pPies dalej ostro docina, uspakajam, wydaję komendę.Pan, mimo mojej niechęci i ostrzeżeń w sposób nachalny usiłuje podejść i psa pogłaskać pomimo, że ten się odsuwa i jest agresywny(pozornie;)) -Proszę Pani, on jest szkolony? -tak -podoba mi się.Chciałbym mieć po nim szczniaki bo jest duży i agresywny no i się Pani słucha.Może znajdę Pani jakąś suczkę żeby pokryć?Ostatnio mnie napadli i szukam psa do obrony, ten się idealnie nadaje:cool3: -:-o:mad: (+po krótkiej dyskusji, że się ni powinno)na szczęście nie grozi to Panu bo jest kastrowany:loveu: -
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Skąd ta wiedza nt. tropów?I skąd te doświadczenia??Gadaj wszystko:cool3:
-
[quote]w efekcie mialam psa fakt nie rzucajacego sie na inne psy, ale bojacego sie poruszyc w ich obecnosci:shake: dlatego narazie kolczatke zupelnie odrzucilam [/quote] No i super, jesteś o krok bliżej w znalezieniu sposobu na psiaka eliminując jedną z nieskutecznych!:lol: EDIT:co się dzieje z tymi przeskakującymi postami??:shake:
-
Zastanawiam się jaki pies najlepiej nadawałby się do jazd konnych?
Blow replied to Kindziora1's topic in Pies i koń
[QUOTE]Do biegów z koniem ponoć świetnie nadają się Parson Russell Terriery[/QUOTE]Zgadzam się, to samo odnośnie jack russel terierów:lol: NA hipodromie ciągle widuję te pieski u boku jeźdźców i świetnie sobie radzą w jeździeckim środowisku. -
Jakiś czas temu odsłuchałam rozmowę moich profesorów na temat rzekomo odnotowanej populacji wilków w trójmiejskich lasach...Zaintrygowało mnie to-nie powiem:lol:Tak samo jak notka na wikipedii i doniesienie znajomej, która napotkała w naszym lesie uwaga, uwaga: łosia:crazyeye: Jestem zszokowana, że tak niszowe w dzisiejszych czasach gatunki ostały się jeszcze w bliskim sąsiedztwie dużych miast, aglomeracji.Aczkolwiek brałabym na to małą poprawkę bo właściwie do końca ich obecność nie została udowodniona;) A propos "wilczych" tropów...myślicie, że faktycznie wilk europejski jest aż tak mocnej budowy, aby pozostawiać ponad 10-centymetrowe ślady?:lol: Ciekawy temat, nie powiem! Tu jest ciekawy komunikat, niesty nie do końca aktualny.. [URL]http://www.zbs.bialowieza.pl/wilkrys/wilkrys_news.html[/URL]