Jump to content
Dogomania

miśkowa

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miśkowa

  1. :):):):):):):):):):):):):) Już jesteśmy w domu z Sunią,operacja poszła sprawnie.Sunia szybko zasnęła i lekarz kazał nam po nią przyjechać za półtorej godziny,więc pojechalismy do hipermarketu połazić,jest blisko kliniki.Po tym czasie wpadłam do kliniki z pytaniem ,,ŻYJE???,,,a wet na to ,,No pewnie,już łazi,, i zaprowadził nas do pokoju po którym łaziła Sunia,biedaczka sama tam była zamknięta,ale pewnie króciutko.Ucieszyła się na nasz widok,ale oczywiście nie podskakiwała jak zawsze tylko kręciła się naokoło nas i machala ogonkiem.
  2. Jak to miło,że tyle ciotek pamięta o Suni i trzyma kciuki :):):) dzięki.Jak wrócę to od razu siadam do pisania i może nawet mi się uda wkleić jakąś fotkę.
  3. Dzięki dziewczyny że trzymacie kciuki i nie jestem z tym wszystkim sama.;)
  4. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to bedę wszystkich przekonywać do sterylki,sasiedzi z dołu już mają wysterylizowaną suczkę.Moja Sunia od dwóch dni zrobiła się okropnie leniwa i żarłoczna,tylko spi i je,a jak coś robię w kuchni to stoi przy mnie i patrzy w oczy żebym jej coś wrzuciła do miski.Nawet spacery przestały ją za bardzo interesować,dziś jak dzieci wychodziły do szkoły to nawet się nie podniosla,a wcześniej zawsze już stała przy drzwiach i musiałam ją trzymać żeby nie poszła z nimi.Od dwóch dni brzuch też jej się sporo powiększył,myślę że to ostatnia chwila na sterylkę.
  5. Oleńka,masz rację,będzie spokój i najważniejsze że pod klatką nie będzie czekało na nią stado napalonych psów;) ,ja z ciupagą wychodziłam.Sunia nigdy się nie oddalała sama od domu aż do tej ucieczki.Raz tylko najedliśmy się pzrez nią strachu jak po miesiącu pobytu u nas zostawiłam ją na chwilkę samą na dworze i zniknęła nam na 5 godzin.Okazało się że siedziała cały czas w klatce obok na samej górze.
  6. Dzięki Celinka;) Operacja jest o 18.Wet powiedział że po godzinie będzie można ją odebrać,ale to chyba jeszcze będzie niewybudzona,więc poczekam aż się obudzi.Jutro jak wrócimy to wszystko tu opiszę.
  7. Chętnych zapraszam na wątek Suni,założyłam go wczoraj,ma tylko 5 stron i opisałam w nim historię Barego i jak to się stało że Sunia jest w ciąży (to nie wina Barego ;) )I jest kilka fotek.[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5692426#post5692426[/url]
  8. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/1475/dscf4740rb7.jpg[/IMG][/URL]a to Sunia i jej przyjaciel Bary i ich jęzorki.
  9. Nie,nie lubi tuńczyka :),to moje dzieci wymyśliły jej tą nazwę,mają dziwne pomysły,sunia-suńczyk-tuńczyk.Roxana,to nie lisek tylko prawdziwy mini onek,hihi.;)
  10. A to Sunia dwa tygodnie temu.Sunia nazywa się Sunia:) a na drugie ma Tuńczyk ;)[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7908/dscf4738yp1.jpg[/IMG][/URL]
  11. To Sunia w dniu zabrania jej ze schronu. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3517/dsc003993bm.jpg[/IMG][/URL]
  12. Dzięki Neris,naprawdę mnie pocieszyłaś,dziś z nerwów nic nie mogę jeść i siedzę od rana w necie i szukam wszystkiego na temat sterylki aborcyjnej,ale niewiele tu tego jest.Celina,mieszkam w małym mieście i byłam tu u dwóch wetów,którzy odmówili tej sterylki,kazali przyjść ze ślepym miotem do uśpienia.Mówili ze taka sterylka to wielkie zagrożenie dla suki.Dopiero w Elblągu znalazłam weta,ktory to jutro zrobi,ale też mnie ostrzegał.
  13. Witam,przepraszam że się tak wtrącę,ale mam problem i jestem przestraszona bo moja sunia ze schroniska jutro jedzie na sterylkę aborcyjną,jest w czwartym tygodniu i bardzo sie martwię czy się uda,czy to jest bardzo niebezpieczny zabieg w tak zawansowanej ciąży?
  14. [URL=http://img293.imageshack.us/my.php?image=att00302jh0.jpg][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/6858/att00302jh0.th.jpg[/IMG][/URL]
  15. Opisałam tą historię na wątku Zadry i jej szczeniaczków i dogomaniaczki mi doradziły żebym poszukała w Elblągu weta który zrobi sterylkę,a nawet obiecały pokryć część kosztów :) I dlatego Sunia jutro jedzie na sterylkę.
  16. Jestem z Braniewa.W styczniu wzięłam z elbląskiego schronu małą sunię i jak miesiąc temu miała cieczkę to zwiała.Wyszłam na chwilkę do sklepiku przed dom,a w tym czasie do moich dzieci przyszli koledzy,dzieci otwozryły drzwi,a ona wykorzystała to i czmychnęła.Niestety drzwi od klatki schodowej były otwarte i wyleciała na dwór,a tam już od kilku dni czekało stado adoratorow.Akurat wracałam ze sklepiku,rzuciłam zakupy na ławkę i zaczęłam ją wołać,niestety nie reagowała,psy ją obstąpiły,zaczęła uciekać,one za nią a ja za nimi,ale nie miałam szans,zniknęły między blokami.Łaziłam,szukałam,ale nie było po nich śladu więc wróciłam załamana do domu.Myślałam że zapędzą ją gdzieś daleko i nie znajdzie drogi do domu i będzie się błąkać gdzieś zaciążona.Na szczęście wróciła sama po pół godzinie okropnie zmęczona.Od razu tego dnia poszłam z nią do wetai wet powiedział że są dwa rozwiązania-zastrzyki hormonalne trzy razy co drugi dzień,lub za miesiąc przyjść na sterylkę aborcyjna.Wybrałam to drugie bo i tak miałam zamiar ją wysterylizować.Wczoraj poszłam ją umówić na sterylkę.Lekarz ją zbadał,stwierdził że ciąża jest i ze nie zrobi sterylki bo to niebezpieczne dla suki.mam przyjść do niego uśpić ślepy miot,ale raczej nie będę w stanie tego zrobić.Poszłam do drugiego weta i też odmówił
  17. Wkleję zaraz link z innego wątku na którym dokładnie opisałam jak doszlo do tego że Sunia jest teraz w ciąży(chyba).
  18. Jutro moja Sunia jedzie do Elbląga na sterylkę aborcyjną.[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5692426#post5692426[/url]
  19. Ale super!!!Już jutro Kokusia będzie w nowym domku,myślę że lepiej trafić nie mogła.Cieszę się że tak dobrze sie czuje po operacji,moja Sunia bedzie miała jutro sterylkę,niestety aborcyjną chyba i bardzo się martwię :( Pozdrówki dla Koki ;)
  20. Dziewczyny,pocieszcie mnie że wszystko będzie dobrze,strasznie się boję że Sunia nie przeżyje tej operacji :( ,zastanawiam się ciągle czy dobrze robię,jak jej się coś stanie to dzieci się zapłaczą :(
  21. Wcale nie było mi łatwo przekonać moją mamę do wzięcia Barego,tata chciał,ale mama długo się nie zgadzała,zgodziła się dopiero jak jej powiedziałam że jak ona go nie weźmie to ja go zabieram do siebie do bloku.Naprawdę miałam zamiar to zrobić,na szczęście nie musiałam,nie wyobrażam sobie Barego w moim mieszkaniu,jest ogromny i w ogóle nie potrafi chodzić na smyczy.Sunia na początku się go bardzo bała,ale teraz jak wysiada z samochodu to pierwsze co robi to biegnie przywitać się z Barym i oczywiście wylizać mu pysk;) Niedawno jak Sunia miała cieczkę to przyjechaliśmy do rodziców na weekend i biedny Bary uganiał się za nią pół dnia,aż musieliśmy go dla jego dobra uwiązać,nie miał szans jej dopaść bo jest stary i powoli tylne nogi odmawiają mu posłuszeństwa.Na drugi dzień nie mógł się podnieść,ale wkrótce doszedł do siebie.
  22. Uff,załatwiłam sprawę,pierwszy wet odmówił,ale drugi po przedstawieniu mi niebezpieczeństw takiego zabiegu zgodził się i jedziemy jutro na 18.Zapytałam o cenę -w granicach 200 zł,czyli nie aż tak dużo jak myślałam.Biedna Sunia,mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze.
  23. Zadzwoniłam już do pierwszego weta którego najbardziej polecała mi Rybcia (sterylizował jej suczkę),ale akurat jest w trakcie operacji i kazali zadzwonić za godzinę,więc siedzę,czekam i się stresuję.
  24. Jutro rano będę dzwonić po elbląskich wetach w sprawie sterylki,jak dowiem się co i jak to tu napiszę.
  25. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/9517/p1010054zk2.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...