-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
Fakt, o czarnulka chętni się zabijali, a dla dziewczynek jedyne co się znalazło to tymczas dla jednej :shake:
-
Ja dodam, że to, że druga sunia jest córką starszej nie daje żadnej gwarancji, że w okresie dojrzewania małej nie zaczną się konflikty. To zależy bardziej od stosunku starszej suki do innych psów w ogóle. Łagodna towarzyska suka świetnie zaprzyjaźni się z obcym maluchem, a dominująca, despotyczna suka może w dość drastyczny sposób traktować i swoje dorastające potomstwo.
-
I coś dla [B]ziele77[/B] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz013-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz006-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz009-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz015-5.jpg[/IMG] Wczoraj z TZtem cały wieczór śmieliśmy się z jej niesamowitych uszu :loveu:
-
Siostrzyczki pozują: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz012-3.jpg[/IMG] Moja szarulka: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz014-3.jpg[/IMG] Jeszcze raz obie, wynurzają się zza łóżka: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz016-3.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz014-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz015-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz016-3.jpg[/IMG]
-
No i sunie: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz012-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz006-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz009-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz013-3.jpg[/IMG]
-
Dawno obiecane fotki chłopczyka, kiedy czekał u mnie na nową panią: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2373.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2367.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2374.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2369.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2366.jpg[/IMG] Zaraz będa świeże zdjęcia dziewczynek.
-
[IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2372.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2371.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2369.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2366.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2367.jpg[/IMG]
-
Zdjęcia z kilku godzin, które Bazylek spędził u mnie przed wyjazdem do nowego domku: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2377.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2376.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2375.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2374.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_2373.jpg[/IMG]
-
[url]http://i33.tinypic.com/mtnino.jpg[/url] Chciałabym żeby i mi się kiedyś udało zobić taką zajebistą fotkę :cool3:
-
Maluchy jeszcze nie u mnie, i ich mama... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz016-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz015-4.jpg[/IMG] No i malce po kolei: Bazylek, najmniejszy z miotu, jedyny chłopak, rodzynek :) Już ma stały domek w Warszawie, duże mieszkanie, mnóstwo terenów do biegania (obrzeża W-wy) i panią, która ma swoją firmę i będzie zabierała go ze sobą do pracy. Pani długo szukała szczeniaka podobnego do jej zmarłego już pieska, szukała po schroniskach, nawet w Kielcach, i nie mogła znaleźć swojego wybrańca. Jak tylko zobaczyła malucha, przyjechała po niego od razu na drugi dzień, mimo że był to 1 listopada.. [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005-4.jpg[/IMG] Ruda sunia, teraz chwilowo u mnie, w piątek jedzie do Warszawy do domu tymczasowego u [B]ziele77[/B] z dogo; szuka domku stałego... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz010-1.jpg[/IMG] Szara sunia, rozrabiara, największa z miotu, teraz u mnie na tymczasie; szuka również domku stałego... [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz012-2.jpg[/IMG] Ciąg dalszy nastąpi :)
-
Prawie całą noc nie spałam :cool1: Małe mają zdecydowanie nocny tryb życia. Wczoraj do późnej nocy spały prawie non stop z przerwami na jedzenie. Aż zaczęłam się martwić czy nie są chore. Jak położyłam się spać, uznały, że to odpowiednia pora na szarpanie piszczącej zabawki, kołdry, obgryzanie łóżka i dzikie wrzaski. A jak myślicie, co zrobiły jak wstałam..? Poszły spać... :wallbash: A ja w drodze do łazienki wdepnęłam w kałużę :) Oba wywaliły już z siebie robaki, szara wczoraj na trawkę, ruda w nocy pod moje krzesło. Mają zupełnie różne charaktery. Rudaska to taka słodka ciamajda; w dzień jak ją posadziłam czy położyłam, tak leżała, zupełnie jak pluszak :) dopiero w nocy zaczęła trochę harcować. Przy karmieniu nie odrywa się od miseczki, dopóki wszystko nie zniknie. Dużo więcej śpi. Szara to jak już się przekonałam, kawał cholery :eviltong: Prawie 2 razy większa od rudej, odważniejsza, żywsza i głośniejsza. Kwiczy na okrągło, bo nie może wejść na łóżko, bo nie widzi siostrzyczki, bo ja wyszłam z pokoju, bo się czegoś przestraszyła albo w ogóle nie wiadomo czemu. Zaczyna testować ząbki na wszystkim co znajdzie, a przy jedzeniu z 5 razy zapomina o misce i interesuje się czymś innym. Przy wyjściu na trawkę szara nie odstepowała mnie na krok, skakała żeby ją wziąć na ręce, jest bystra, bardzo się pilnuje. Ulubienica TZta :p A rudaska jak to ona po posadzeniu na trawce usiadła i patrzyła :) Mną się nie interesowała, dopiero jak chciałam ją już wziąć, wpadła w panikę i z piskiem zaczęła uciekać, jakby mnie nie poznała. W ogóle maluchy są bardzo bojaźliwe, dzikie trochę. Siedzą głównie pod albo za łóżkiem, boją się nas chwilami :roll: boją się mojej suki, boją się gwałtowniejszych ruchów... Dobrze że są jeszcze młodziutkie, najważniejszy okres jeszcze przed nimi.
-
Karmiąc młodego psa barfem możesz zrobić psu krzywdę podając dodatkowo preparaty z wapniem... Ja podaję swojemu psu kefir, czasem jogurt naturalny i biały ser. Kefir wspomaga pracę jelit, ma różne sympatyczne bakterie. Z tym, że nie podaję go codziennie, kefir 1 małe opakowanie co kilka dni, resztę jeszcze rzadziej.
-
Do tej pory cały czas spały. Wcięły trochę rozmoczonego Royala (sklep z Britem dziś zamknięty, a w drugim tylko Royal się nadawał). Od razu zahaczyłam z nimi o weta, dostały pastę odrobaczającą; szczepienie za 2 tygodnie, kiedy będą miały 8 tyg. Teraz zaczynają trochę rozrabiać :) Dziś dowiedziałam się, że ich mamę pokrył pies, sczepiły się... Ale to chyba niemożliwe, żeby ona miała cieczkę, jak jeszcze tydzień temu małe ssały mleko?? Pytałam wetki, też stwierdziła, że to raczej niemożliwe, żeby suka tak szybko po porodzie miała ruję. Pod ogrodzeniem tez nie zbierają się żadne psy, jak to zazwyczaj przy suce z cieczką. Ale jeśli jednak?? Sprawa jej tymczasu i sterylki staję się bardzo pilna (Nie udało mi się dodzwonić do weta do Karniewa, prawdopodobnie pojechał już na wizyty). [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz001-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz002-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz003-2.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ania23']W takim razie bardzo poproszę o dane, nr konta gdzie mogłabym wpłacić pieniądze, ale proszę - na PW, bo przyznam szczerze, że na forum przesiaduję ostatnio godzinami - czytam i czytam, ale nie mogę się połapać i niektórych wątków z psinkami po prostu nie odnajduję tak szybko, a nie chciałabym aby umknęły mi te dane. Będę wdzięczna. Aha, z jakimś dopiskiem czy jak ?[/QUOTE] Zaraz wyślę PW. [quote name='t_kasiek']czyli szukamy jeszcze domku tymczasowego dla mamusi szczeniat, tak ???[/QUOTE] Tak. I w sumie jest on równoznaczny ze sterylką, bo nawet jeśli w okolicy robią sterylki (poszukam nr telefonu i zadzwonię ok 9.00), to nie ma gdzie suni przechować po operacji. Tam gdzie jest, nie będzie miała wystarczającej opieki, a w jednym pokoju z moją suką raczej nie dojdzie do siebie. :shake: Ogarnę siebie i psa, idę po zakupy, a potem po szczeniaki. Właściciele wykazują chęć współpracy, sami powiedzieli wczoraj jak byłam odpchlić małe, że szkoda je dawać w byle jakie ręce. Chcą oddać też sunię i jeśli by się udało, jednego ze swoich psów, ale z tym może być problem. Sunie są o wiele bardziej zdziczałe niż piesek. Chowały się przede mną w budzie i kwiczały przeraźliwie jak je wyjmowałam i pudrowałam. Szara sunia to największa histeryczka, kiedy wyjęłam rudą, wyszła z budy i zaczęła kręcić się po ogródku, piszczeć do siostry, ale bała się do mnie podejść. Nie wiem, co by było, gdybym tamtą zabrała, a drugą zostawiła samą w budzie na dłużej. Ruda później po prostu wlazła do budy i patrzyła, co robię z jej siostrą. Ogólnie pudrując jedną, czułam się jakbym obdzierała ze skóry obie naraz... Mama szczeniąt tylko ich doglądała, jest przesłodka - jak przychodzę biega w kółko i kwiczy z radości. Jej tak niewiele do szczęścia potrzeba...
-
Zapowiadam na dziś i jutro dużo fotek moich tymczasowych maluchów :cool3:
-
Wiesz co, sytuacji, kiedy mało nie dostałam zawału z powodu takiego nagłego ryku nawet nie próbuję liczyć. A są psy tak znudzone, że potrafią czaić się za tują czy żywopłotem i znienacka wyskoczyć i nastraszyć przechodnia.
-
[B]MartynaP[/B] miałam właśnie do Ciebie napisać. Szczeniaki już mają tymczasy, ale co z mamą szczeniąt... Chciałam zapytać, czy byłabyś skłonna dać jej DT, jeśli znajdziemy transport. [B]ania sami[/B] bardzo Ci dziękuję :) W razie czego skontaktuję się z Tobą, ale mam nadzieję, że znajdę kogoś u siebie, bo zawsze lepsze to niż wleczenie szczeniaka w te i z powrotem i co chwilę zmiana miejsca :) Właśnie zakończyłam sprzątanie i usuwanie wszelkich przedmiotów z domniemanego zasięgu potworków ;)
-
Zdaję sobie z tego sprawę, ale lepsze jednorazowe podanie hormonów, i tak jak najszybciej potem sterylka, niż kolejny miot. Choć oczywiście najlepiej byłoby zdążyć przed cieczką. Nie wiem, czy będę w stanie wziąć mamę na tymczas- gryzą się z moją suką nawet na neutralnym terenie, a ja mam do dyspozycji tylko jeden pokój. I muszę zadzwonić jutro do gabinetu w Karniewie, czy nadal robią sterylki. Bo jeśli nie, zabieg u mnie w ogóle odpada. Wobec szczeniaków moja Baryła też jest agresywna, na Bazyla warczała nawet gdy na niego po prostu patrzyła, ale przy mnie szczeniaka nie skrzywdzi.Tak czy siak kiedy będą u mnie sunie, nie będę mogła praktycznie wyjść z domu. I będę musiała załatwić szarej suni przechowanie na weekend 7-9 bo mam zjazd w szkole i nie będzie mnie od rana do wieczora. Z mamą szczeniąt byłoby jeszcze trudniej, bo maluchy humory mojej suki olewają, a tamta albo piszczy i ucieka, albo rozpaczliwie się odgryza, co moją jeszcze nakręca... Odezwała się wczoraj chętna z Przasnysza. Jej mama jest na etapie zastanawiania się, dzisiaj mają mi dać odpowiedź. Szczerze mówiąc jestem sceptyczna, bo z tego co mi przekazano, byli zdecydowani na 100%. EDIT: Właśnie, czy w ostateczności któraś ciotka z Warszawy przechowa moją szarą, kiedy będę w szkole? Przywiozłabym ją w piątek rano razem z rudą, a odebrała w niedzielę 14-15, po ostatnich zajęciach.
-
[quote name='Rut']Jaka frustracje?to sa psy a nie nastolatki.[/QUOTE] Ojej, zaraz mi kartezjuszem zaleci :evil_lol: Frustrację przeżywa większość zwierząt inteligentniejszych od ślimaka. [quote name='Rut']I jeszcze raz pytanie-Co jest zlego w bieganiu psow wzdluz plotu??? [/QUOTE] Najprostszy przykład? To, że po 2 km wędrówki na działkę przy ruchliwej trasie, po chodniku wzdłuż którego są posesje z psami, jestem przygłucha od ujadania, a czasami nawet opluta/obsypana piachem/ochlapana błotem przez te właśnie ujadające, biegające psy, które cały boży dzień i noc spędzają na tych podwórkach. Smutne, że przechodzący za płotem człowiek to największa atrakcja ich dnia.
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
Martens replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Moje bazarki do środy ,ale też mm nadzieję, że pieniążków trochę będzie ;) -
[quote name='Julie']a gdzie ona przebywa z maluchami?[/QUOTE] W tej chwili tam gdzie przedtem. Z tym, że sunia ma o tyle dobrze, że jest w domu. Szczeniaki siedzą w budzie... [quote name='gunia']Strasznie się cieszę z takiego błyskawicznego rozwoju akcji. Czytam i mi się gęba sama śmieje do siebie:) Najwazniejsze, żeby psiaki były poza zasięgiem meneli. Naprawdę, ja też się nie spodziewałam takie odzewu. Jestem pod wrażniem. Dalej oferuję pomoc finansową na weterynarza dla któregoś z piesków.[/QUOTE] :) Pomoc finansowa przyda się chyba [B]ziele77[/B], zwłaszcza, że przynajmniej drugie szczepienie rudaski będzie trzeba zrobić w W-wie, a tam w porównaniu z Makowem ceny są kosmiczne... Na pewno będą potrzebne pieniążki dla mamy, jak już "zabezpieczymy" maluchy. Ja też nie mam za wesoło z finansami do ok. 20 listopada, ale na razie dam radę sama, w razie czego poproszę o pomoc ;)