-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Tak już jest ,że wiekszośc zagladających na strony adopcyjne to zapsieni na maxa albo nie maja mozliwości wzięcia psa.... Bubu juz gdzies go ogłaszała i ma dzisiaj,tu na wątku wstawić link do tekstu....Może ktos pomógłby w ogłoszeniach ? Czas szybko płynie... Patrzcie jaki tanitka mu golfik zrobiła ,żeby abażur nie obtarł mu szyi. O wszystkim pamieta !!!!:loveu: Patrzę na to prawo ucho Popo. Matko Jedyna , obciełam mu ten koniuszek wtedy... Co ja narobiłam...:oops:
-
Aspen w Bielsku-Białej – po roku szukania domu, zostaje u znalazcy...
togaa replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Piekne jak zwykle..... Przez moment czuje sie jakbym to ja sama szła tymi leśnymi dróżkami..... I buki.... Dziekuje Ci Bjuta.:loveu: Ja mało teraz chodzę. Jeśli już to na Stefanke bo na wyciagnięcie ręki... Interesuje mnie sposób w jaki Ciocia ma przytroczona linewkę /a własciwie to lina okrętowa;)/ do pasa.... Jestem pełna uznania.... 3 psy na górskich szlakach to prawie sport ekstremalny.. -
NATKA, patrzę na woje banerki, avatar... Ale jestes zaszpicowana....;)
-
Tylko jak teraz z ogłoszeniami ? Takiemu golasowi robić zdjęcia do ogłoszen ? Ja też uważam że nie ma co dokopywac sie do jego poprzedniego domku . Raczej skupić sie na nowym. Tym bardziej że nie widac po Popo depresji i tesknoty za tamtym życiem.... tanitko, pisz jak najwiecej o jego charakterze,zachowaniu...Teraz będzie weekend ,to wiecej czasu spędzicie razem. A Twoje sunieczki nie są o chlopaka zazdrosne ?
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
togaa replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Ujmujące banerki... -
Ano nic...! Tylko ta obroża przeciwpchłowa odkryta pod kożuchem filcu jest śladem po jego dawnym,lepszym zyciu..! Cudnie że nie ma żadnych psychicznych urazów, bo to sie goi najdłużej...Ze ogólnie jest zdrowy. Nówka prawie..! To zwieksza szansę na domek. tanitka ! A Ty nad drzwiami domu koniecznie umieśc napis ' Kompleksowa naprawa piesków"
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
togaa replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość izabela,,. ! Ależ Ci ta Bianeczka lezy na sercu, że nie ominiesz żadnej okazji by o niej nie wspomnieć... -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani wet. uważa że go nie boli. To b.dobry lekarz. Można jej zaufac. Z tym 'boli' to takie moje marudzenie. No bo jak On da znac jakby go cos bolało? Pewnie by leżał i nie chciał sie ruszać, wychodzić. Ale póki co On chetnie chodzi do ogródka. Dziwna i straszna ta jego choroba... -
[quote name='Energy']Wszyscy wiedzą, że słodziak:loveu::multi:i grzeczniutki maluszek, cudeńko:eviltong::loveu::loveu:[/QUOTE] Wcale nie słodziak i wcale nie cudeńko.....:mad: Ten jego temperament i żywiołowość są nie do opanowania ... No i Lolo cały czas próbuje przejąć władze.... Wszędzie musi być pierwszy..... Ostatnio przewietrzalismy gości po lesie w towarzystwie Lolka i małego Pepi. Lolo cały czas musiał iść na przodzie, przed Pepelem. Nie pozwalał sie wyminąć....Cały czas wyścigi i walka o pierwszeństwo... I mowy nie ma żeby go choc na sekunde puścić z linewki...Głuchota totalna ... Zero reakcji na wołanie, nie istnieje nic i nikt... No i to rzucanie sie po drodze na wszystkie wieksze,mijane psy. .. Nie mam pojecia co z tym zrobic....? Z taka wściekłościa wystartował do bernardyna że trudno go było utrzymać. Córa złapała Lolka na ręce, a gad złapał ją za policzek....Na szczeście nie przebił skóry.. Wiedział że nabroił i szedł już dalej cichutki i spokojniutki jak baranek....Tylko łypał na nas co chwila tymi swoimi gałami.... Wczoraj nasza p.Agata natłukła mi do głowy że mam gada 'sprowadzic do parteru", przestać wyróżniać, niezauważać... Aaaa.... i wywalic z łóżka ! Słowem, Lolo na sam koniec stada marsz ! Dobrze sie tak mówi, gorzej wprowadzic w zycie.
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też sie martwie żeby go nie bolało....On nie wydaje z siebie żadnego głosu. Zupełnie nic. Nie poskarży sie jakby co.. Ale Irenka czuwa nad nim... Teraz często wychodzi do ogródka. Drepcze tam sobie w kółeczka i ósemeczki .... Bywa że ludzie przechodzący ulicą widząc Niedżwiadka zatrzymuja sie i komentują ten smutny widok.....Nie znaja o nim całej prawdy i pewnie gromy leca pod adresem Irenki do jakiego stanu doprowadziła psa...:roll:. -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kto jeszcze mógłby wspomóc biedaka bazarkiem....!!!?? Bardzo prosimy o pomoc....!!! -
Rysio nie do poznania...!!!!! Wierzyć sie nie chce w jakiej jest formie ten kochany geriatryk....W schronie to on nie miał siłki paru kroczków zrobić.....Bez życia był. Cud prawdziwy....!
-
Poker, Ty zawsze niezawodna w trudnych chwilach..! Pomalutku trzeba zaczać mysleć o finansach...az sie boje co to bedzie, jak to bedzie.....? A Popo wścibski i nadzwyczaj ruchliwy jak na rekonwalescenta.....Pogodne ma usposobienie..... Ogonek taki puchaty, wyczesany mu został... Mordeczka bez tych strasznych , smierdzących frędzli i cała reszta też...
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='EVA2406']Mam jeszcze jakieś fanty, kto może wystawić? Mogę przesłać zdjęcia i opisy na maila.[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziekujemy EVA .! Zapytam kto by mógł ? Budrysku , a Ty masz kogoś ? -
[quote name='tanitka']noc minęła dobrze, Popo ją przespał, trochę tylko tuptał i obijał się kołnierzem o meble. POza tym spokojnie było. Jak wyjdę do pracy to moja mama przyjdzie czuwać ;).[/QUOTE] Ten kołnierz to zawsze najwieksze utrapienie dla rekonwalescentów i ich opiekunów. Biedny Popo, ale musi mieć mętlik w głowie.? Tyle sie podziało... Mamie życzymy spokojnego "dyżuru..." Aaaaa...to dzisiaj jeszcze wyjazd na zastrzyk i tak przez 5 dni ? Jak Ty sobie dasz radę z pracą i tym jeżdżeniem....?
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo chciaz najskromniejszy bazarek by sie przydał...Mały jest zupełnie bez grosza....