Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dharma....mój wyrzut sumienia.
  2. Ojejku.....zębole idą. Ile to się taki mały człowieczek musi namęczyć, wykańczając przy okazji Rodziców....;) A Lolusia smyra po brzuszku mokra trawa ,która rośnie w oczach....:evil_lol:
  3. Pogoda koszmarna.....Słońca już od tylu dni nie widać.... Klaudusku, co Ci przy pielęgnacji Maxia potrzebne ? Podkłady, chusteczki nawilżone....nie mam pojęcia co ?
  4. Bjuta, każdy grosik potrzebny i za każdy bardzo dziękujemy.... Co gorsza, licznik wciąz bije.... Nie wiem czemu ,ale mało kogo los Małej wzrusza, a to taka kochana sunia. Tyle sie wycierpiała.....
  5. Budrysek na pewno odpowie, jak tylko tu wejdzie....
  6. to po której stronie granicy on jest ??;) Lwów - miejsce urodzenia mojego brata, Czerniowce- miejsce urodzenia mojego teścia.....ech.. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia i Twoje widzenie Kresów... A Bjutka to chyba do Cannes pojechała,bo Ją wcięło.....:razz:
  7. To zupełnie niepodobne do [B]Josi[/B]..... Jak [B]Ona[/B] sobie daje radę? Dlaczego tak ? [B]Josi[/B] , wiele Ci zawdzieczam. Twoje wpisy budziły nadzieję, pozwoliły mi przetrwać i uwierzyc że kaleki pies może nieść radość. Dużo radości ...!!!!!
  8. wygiglam, wymiziam, wypucę /jak to mówią w rodzinnych Lolka stronach/.. Zresztą mam go pod ręką, bo leży rozwalony na fotelu obok....:lol: dobrej nocy....
  9. Tanitko ! i jak nasz chłopak sie sprawuje ? Odrosło futerko ? On ma chyba włos, nie sierść ? Nowi Państwo mieli okazje zobaczyć go przed wyjazdem ? Koniecznie zdjęcia prosimy, jak znajdziesz czas... On mi wciaz z głowy nie wychodzi....
  10. Może te guzki nie będą szalały i Karinka nacieszy sie jeszcze zyciem....? Zasłuzyła na to ....
  11. Ewatr , a ja tez uwielbiam patrzeć jak tulisz te wszystkie bez wyjątku schroniskowe biedy. Jesteś tam dla nich Aniołem, Słońcem i Wszelakim Dobrem.... A ilośc ogloszeń Gosiulii imponująca. Oby cos dobrego z tego sie urodziło...
  12. Witaj[B] kado[/B] na wątku [B]JPG[/B] / Jaśnie Pana Gada /...! Miło jak ktoś sie naszym Lolusiem zachwyci, o wsparciu nie mówiąc.. .... Bardzo dziekujemy.... Ciuszki dziecięce na bazarek to dobry pomysł. Spróbuje kogos namówić na ich wystawienie.. [B]Pompony[/B] Kochane...! Burze i deszcze zapowiadaja na niedzielę a Wy na Babią ???? Nowe schronisko oddali na Markowych Szczawinach.Z zewnatrz sliczne, w środku nie byłam bo jeszcze trwały prace.... Lubię Babią, ma w sobie jakąś magię... Moje wielkie marzenie to podejśc na Nią ze Słowackiej strony...Może kiedyś.....? Aaaa...oczywiście pięknie zapraszam "po drodze".... U Lolusia nuda...Wciąż leje, co Lolkowi średnio przeszkadza. Tony błota w mieszkaniu . Muszę kupić jakiś drobniusieńki żwirek i wysypać nim psie ścieżki...Jak znam życie,to pewnie sobie porobia nowe, obok żwirowej... A do Lolkowej pieluchy przyczepił sie ślimak i tak wmaszerował na moje łóżko......
  13. Maxiu pewnie przesypia ten deszczowy czas.... Na stareńkie stawy taka pogoda nie jest dobra. Pełno wilgoci w powietrzu...
  14. Karinka jest kochana.... Pewnie wolałaby miec Irenkę na wyłaczność, ale domki jakos sie o Karinkę nie biją... Pani wet. odkryła 2 malutkie guzki w miejscu gdzie listwa nie była całkiem usunięta, ale nic narazie nie będziemy z tym robić....Już tyle sie wycierpiała...
  15. Bardzo potrzebny najmniejszy , najskromniejszy bazarek. Pobyt Kaszelka w lecznicy kosztuje a domku nie widać..? Do hoteliku też nie można oddać tak ciężko chorego psa.... Wielki problem.....
  16. Pewien Pan odwiedził Małą w lecznicy i chciał jeszcze omówic jej stan zdrowia z wetem, ale czy cos tego wyjdzie, niewiadomo...:shake:
  17. Ludzie ciagle dzwonią, ale nic z tego nie wynika....:shake:
  18. Biedna, mała sunieczka...... Kto i kiedy ja wypatrzy w tym schronie. ?? Będzie tam tkwić i tkwić....
  19. Jak w niedziele obmacałam Czesia, to chłopak nie jest jakoś szczególnie wychudzony.... Musi sie męczyć w boksie. To taki enegriczny, pełen temperamentu piesu.....Tak chce zwrócic na siebie uwagę.....
  20. A wiadomo bliżej co w tych płuckach siedzi? Zeby to nie było to najgorsze....:-( On jest taki słabiutki , smutny... Czy go coś nie boli ?
  21. Przedwczoraj wziełyśmy Kaszelka na kilkuminutowy spacer....Parę kroczków uliczka w górę, uliczką w dół. Pomalutki... Noga za nogą.... Kaszelek wrócił do lecznicy tak zmęczony,że bałysmy że dostanie ataku kaszlu.... To bardzo kochany, spokojniutki i sliczny piesiu. Wielki żal że tak ciężko chory.... Trzeba by mu tylko futerko doprowadzić do porządku. Ma takie matowe i nastroszone.... A pod futerkiem same kosteczki...:-(
×
×
  • Create New...