Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [QUOTE]a ja pani fotograf jestem. więc jakby co to służę pomocą [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [/QUOTE] No to rewelacja !!! Na pewno będzie nie jedna prosba !!!:lol: A co do tymczasików, takie dożarciuchy najbardziej zapadaja w serce. ( L[B]olkowe[/B], tylko prosze nie myslec że tesknię ?Wcale nie tęsknie i jest mi dobrze...;))
  2. Ale świetny wynalazek. Warto zapamietać! Gdzie to można kupić ?
  3. Czyli narazie pożar ugaszony. Tylko co za tydzień ? Biedna sunia ...
  4. [B]necianeta[/B] !!!No to teraz wbiłaś mi nóż prosto w serce !!! Oddać maliznę ??? Narazie wszystkie moje tymczasy kolekcjonuję...;) Ale dobre foty do podstawa ogłoszeń. Na pewo będzie taka potrzeba. Dzieki wielkie !!!
  5. [B]Kado[/B] Kochana !!! Dzięki wielkie. [B]O g r o m n e !!![/B] Są juz pierwsze 'kocie telefony.
  6. W małej odkrywam coraz wiecej cech beagla. Przede wszytkim przyjacielski charakter. Żaden z niej stróż. Dwa; żarłoczność Trzy; instynkt łowiecki i skłonność do samodzielnych spacerków. Mała szwendaczka znowu dzisiaj dała dyla z ogrodu. Leci to,to na oslep przed siebie. Ani się nie obejrzy... Płot sąsiada ją zatrzymał i wysoka trawa... Przypłacę kiedys takie akcje zawałem... Aaaa... i jeża ciupeńkiego przesladuje mi w ogrodzie. Wiem że taka kocia fotka juz była, ale to dla potwierdzenia że to nie byl incydent; [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2498/sam54692.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4136/sam5470a.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3271/sam5476.jpg[/IMG]
  7. Fakt ! żal psa że ma takich właścicieli... Ja też niedawno bardzo żałowałam, że sie znalazł właściciel psa ' na gigancie ".
  8. [QUOTE]Musze sprawdzic u weta ogłoszenie dotyczące rehabilitacji psiaków. [/QUOTE] W TVN widziałam nowoczeny gabinet rehabilitac. w Mikołowie i to z bieżnią wodną. [URL]http://www.klinikadlazwierzat.pl/pl/rehabilitacja[/URL] Jest tez pani Halinka Markiewicz w k-cach, kolo dworca PKP ma gabinet. Tylko musiałaby sie zebrac grupa osób i na zmiany małą dowozic na zabiegi. Ale warto, wierzcie mi dziewczyny. Posikaniec Lolek tylko dlatego stanął na "nogi"... Ale jedna osoba nie podoła. I tak podziwiam Monikę !!
  9. Oj, z Żabolstwem to będzie ciężko ... Domek musi być absolutnie wyjątkowy. [B]Kadunio [/B] ! dzieki ogromne za ogłoszenia.
  10. O Matko ! A schronisko pobiera opłatę przy odbiorze psa przez właściciela ?
  11. Pani Kasia (rehabilitantka) ma metode b.podobną i juz dzisiaj próbowałam w domu ale może za wczesnie... Do opuszek [B]zdrowe[/B]j stopy przyczepia sie (plastrem, bandażem) monetę ,plastikowy żeton. Małej to przeszkadza, w dodatku stuka i unika stawania na tą łapę .
  12. No i cała logistyka runęła. Trzymam kciuki Jasza, bo znowu czekają Cie dziesiatki telefonów i e-mail by wszystko zgrać.
  13. [QUOTE]a kaska dla Żabolka poleci [/QUOTE] Niesamowita jesteś [B]Nikaragułk[/B]o...! Dzięki wielkie, Malutka !:loveu:
  14. Operacja na 100% dobrze zrobiona. Nie ma żadnych przykurczów. Nóżke rozciagam, masuję bez oporów. Podnoszę Igę do góry i staram sie by chorą łapką stawała na krawędzi tapicerowanego krzesła. Weci z którymi rozmawiałam też skłaniaja sie ku temu, że z bolesnym urazem Iga musiała życ wiele m-cy i odzwyczaiła sie od 4 łapki. Jest lekka i na swoich 3 zasuwa bez problemów..Nie odczuwa jej braku. Nic, musi odbudować chociaz częściowo miesnie. Tylko w tym widzę ratunek.
  15. Pocztą pantoflową dotarło do mnie że [B]Lolo[/B] ma oporządzone podwozie. Wygolony śmierdzący brzuszek i jajeczka oswobodzone z kołtunków. Aaa... i łapki wyczesane. Na pełną odsłonę trzeba bedzie chyba jeszcze poczekać..;).
  16. Żle to okresliłam. Zdrową wywija i zaczepia o ubrania... Dzisiaj z pomocą przyjaciółki ponowiłyśmy próby przy pełniutkiej wannie ciepłej wody. Mała pięknie "pływała", natomiast nie było najmniejszego ruchu chorą łapką.:shake: W wodzie trzyma ją przykurczoną i prawie przyklejoną do brzuszka w dodatku pod dziwnym kątem.
  17. [quote name='Nikaragua']dorzuciłam telefon do Żabolkowego bazarku, gdyby ktoś potrzebował.....[/QUOTE] Łał....tak sobie rzucasz telefonami ..?;)
  18. Ale może byc i tak że baba szybko nie przyjdzie z powodów finansowych, bo zapewne schron cos tam bierze. A sadząc po stanie psa, kasy w tym domu nie było.
  19. Jak ona taka tłuściutka, to może należała do starszych osób a takie często i mało mobilne i nieinternetowe... A nawet jak szukają ,to tradycyjnie poprzez karteczki w miescu zagubienia..
  20. Rehabilitowałam 'nasze" psiaki u Pani Kasi. HMB znam. Do Halinki Markiewicz też woziłam 2 psiaczki wiec temat rehabilitacji jest mi z grubsza znany.;) Mała w tej chwili nie ma zadnych powodów żeby łapki nie używać. Na operowanym boku juz sie kładzie,czyli nie boli. (Mój Pepi ,tez po dekapitacji, do dzisiaj na felernym półdupku sie nie położy.) Kupię wit. D3. Musze małą do wody przekonać. Ona tak wywija tylnimi łapami, tak je rozczapierza byleby tylko tyłeczek w wodzie nie był...
  21. Dziekujemy Ci [B]Nikaragua[/B] za obydwa bazarki. Bardzo..bardzo !!! I naszej [B]kado [/B]za wykupienie pakietu ogłoszeń dla psich chłopaków i kociaków...
  22. Prócz tego że mi łupnęło w krzyżach to klapa. Muszę zaangażować męża do pomocy. Nad miską z wodą czy brodzikiem tylko przebierała przednimi łapkami w powietrzu. Zanurzona brzuchem w wannie rozpaczliwie kombinowała by natychmiast wyleżć.Wogóle jej sie to nie podobało. Może trzeba stopniowo, pomalutku...? Z tego co podejrzałam, to chorej łapki nie użyła. Dopiero dzisiaj pozwoliła sobie obciąc pazurki . Szpony miała prawie ptasie. To może swiadczyć że łapeczki od dawna nie używała . Masuję jej to marne udo kilka razy dziennie, bo mięsni w nim żadnych.Bawimy sie też na łózku w przeciaganie "szarpaków" tak, by sie zapierała i by w zabawie zapomniała o problemie. . Wszystko byłoby prostsze , gdyby nie to jej rzyganie w samochodzie, bo rehabilitantów w okolicy sporo. W Mikołowie mają nawet bieżnię wodną! A małej trzeba by przemeblować w głowie, w niej tkwi problem...
  23. Jeszcze da popalić... A nikt Jej nie szuka ? Nikt nie pytał ? Skoro to taka domowa sunieczka, musi być czyjaś ?
  24. Kociakami zajęli sie jednak państwo którzy znalezli kocięta.Oby wytrwali. Jeszcze byl pomysł by je podłożyć Miarce po sterylce aborcyjnej, ale odstapilismy bo ona taka wyniszczona i nie wygojona.Maluchy by jej ten biedny brzuch rozorały...
  25. No pięknie; nawet słowa 'dziekuję' . Widocznie psiak tak sobie chodził samopas . Są czasem takie miejskie "powsinogi".
×
×
  • Create New...