Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. [quote name='Estera']Uaktualniłam pierwszą stronę.[/quote] Estera - jak pisałam w poście nr 180 spanielkowi z Żywca udało się znaleźć dom. Pomimo niespodzianki z kastracją (został przez nas wykastrowany - mamy dług do spłacenia) piesek pojechał szczęśliwie do nowego domku. Można go usunąć z pierwszej strony. Dziękuję.
  2. Zeby w Nowym Roku (najlepiej w pierwszym tygodniu stycznia :lol:) dobry dom zapragnął Kropka, to taki miły piesek :loveu:
  3. Dziękuję bardzo za życzenia, ja również wszystkim odwiedzającym ten wątek życzę dużo zdrowia, radości i samych wspaniałych dni w Nowym Roku. I oczywiście wielu domków czekających na pieski ze schroniska.
  4. Raz ona jego raz on ją :shake: to jest ciągła wojna o niezadeptanie...
  5. [quote name='Hund']Aga dzięki za pomoc :) bardzo się cieszę że uczysz dzieci miłości do schroniskowych zwierzaków :) widać że są zaangazowane mimo młodego wieku.[/quote] Tak, oni bardzo przeżywają los tych piesków, ale mój mąż już się zaczyna martwić że dzieci ześwirują tak jak ich mama :evil_lol: (i zastanawia się nad rozwodem)
  6. [quote name='_bubu_']Aga czy Kropek ma allegro? bo się już pogubiłam..[/quote] Tak, ma, ale 0 obserwujących:shake:
  7. Ogromnie się cieszę :multi::multi::multi:. Takie zakończenie roku to myślę, że to dobry znak na przyszłość. Mam nadzieję, że po tych wszystkich mękach jakie przeszedł ten pies wreszcie mu się poszczęści. Długi spłacimy - nie martw się ;). Czy w tej chwili oprócz zadeklarowanych 50 przez Asię i 40 przeze mnie mamy coś jeszcze? Czy są szanse na wiadomości z nowego domu? Bo ja juz za nim tęsknię, ale moje serce skacze z radości, że się udało.
  8. Cieszę się bardzo, że udało Ci się te pieniądze pożyczyć :multi:, że nie zrezygnowałaś z walki o nowe życie dla Rudego. Ola ja mogę Ci dać dopiero jak się będziemy widzieć. Oprócz tych 30 zł jestem winna za słoniki pare zł (zaokrąglam do 10) więc ode mnie będzie w sumie 40 zł. Kiedy będziesz w Żywcu? I napisz jak z Rudym
  9. Wiem, że jest na forum ogromna ilość apeli o pomoc finansową, a u większości z nas kieszenie puste - zwłaszcza po świetach. Moja prośba dotyczy spanielka z Żywca - tego energicznego chłopaka. Dzięki poświęceniu wielu osób udało mu się znaleźć idealny dla niego dom (u pewnego pana, który miał spaniela i wie jak zapanować nad tym żywiołem). Dom jest na drugim krańcu Polski - tu los nam sprzyja gdyż syn tego pana właśnie przebywa w oklicy i jutro rano ma odebrać w umówionym miejscu psa i dowieźć do nowego właściciela. Wszystko wcześniej ustalone, w schronisku umówiona kastracja -miała się odbyć we czwartek (miniony :angryy:). Wolontariuszki dziś wzieły psa ze schroniska, wreszcie z nadzieją na odmianę jego losu - wielkie było ich zdziwienie :crazyeye: gdy podczas jazdy samochodem 'wymacały" jego jądra w doskonałej kondycji. Od razu zawiozły psa do lecznicy, kastracja się odbędzie jeszcze dziś (jutro pies rusza w dalszą drogę). Niestety koszty to 145 zł, które musimy uregulować jak najszybciej z lecznicą. Bardzo zapraszam na wątek Rudego, może uda się nam uzbierać tą sumę, bo to jedyna szansa dla Rudego. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102067&page=7[/URL] [COLOR=red][B]BARDZO WAS PROSZĘ - TO W SUMIE NIE JEST DUŻA SUMA I REALNE JEST JEJ UZBIERANIE. JUŻ TROCHĘ CHĘTNYCH NA SKŁADKĘ JEST, ALE JESZCZE TROCHĘ BRAKUJE. kAŻDA ZŁOTÓWKA SIĘ LICZY.[/B][/COLOR]
  10. Kropeczek już nie jest szkieletowaty, ale jest bardzo wystraszony. Gdy brałyśmy pieski z jego boksu na spacer Kropek schował się w budzie i bał się wyjść. Musiałam zdjąć dach z budy i wyjąć kropka. Początkowo spacerek odbywał na rękach :evil_lol:, potem się rozluźnił, już na własnych nogach spacerował dużo chętniej niż ubiegłym razem. Kropek był wraz z innymi psami nad jeziorem. Co jakiś czas chciał, żeby go wziąć na ręce, a podczas chwilowego odpoczynku na ławce wpakował mi się na kolana. Tak jak ostatnio szedł trzymając się blisko nogi, natomiast ogromnie boi się gdy ktoś idzie za nim, podkula ogonek i cały się kuli - pewnie nie raz obrywał kopniaki :-( Ogólnie przesłodka psina, ktoś będzie miał z niego wspaniałego , delikatnego towarzysza :loveu:
  11. Brak mi słów :crazyeye:. Mi nawet nie przyszło na myśl sprawdzić dziś czy zabieg doszedł do skutku. Cały czas była mowa, że go zabierasz do nowego domu i kastracja będzie. Gdy byłam we czwartek, to wet był w schronisku i miała się odbyć kastracja - nic nie rozumiem :shake:. Ze 30 jedynie mogę się dołożyć - więcej nie dam niestety rady. Ola czy w schronisku Ci powiedzieli - czy w lecznicy się dowiedziałaś?
  12. [quote name='terra']W jakim wypadku samochodowym?:crazyeye:[/quote] Do schroniska w ubiegłym tygodniu trafił starszy piesek ciężko ranny potrącony przez samochód- nie udało się go uratować:shake:
  13. Lisek z Misiem i Warką mają przynajmniej boks ustawiony na południe, przez dzień świeci im do środka słoneczko, ale wiele psów (ok połowa boksów) nie ogląda słońca, nie może się ogrzać w jego promieniach :shake:.
  14. Może ją przeoczyłam, a może już ma nowy, wyczekany, wspaniały domek?
  15. Brutus odszedł, ale jest nowy pies bardzo podobny do niego - ja nawet myślałam, że wiadomość o jego śmierci to pomyłka, myślałam że został przeniesiony do innego kojca. Brutusowi nie zdążyłyśmy pomóc, ale może temu nowemu się uda i wielu, wielu innym. Nie można się poddawać, ani tym bardziej obwiniać.
  16. czip i dejl - nie wiem jakapowinna być pisownia:oops:
  17. [quote name='ocelot']Przyjacielskie zamiary dziewczynka miała?[/quote] trudno określić - to było jak w bajkach rysunkowych -mały kot z uniesionym do góry ogonem paradujący przed nosami rozszczekanych psów, a psy się nakręcały jeden od drugiego...
  18. Albo ja nabrałam krzepy, albo Rudy się trochę ucywilizował :evil_lol: W każdym razie spacery są coraz przyjemniejsze, na początku trochę ciągnie ale w trakcie spaceru udaje się go przystopować. Także podchodził do nas na głaskanko, dzieciaki rzucały mu do góry śnieżki a on skakał chwytając je w locie. Nawet siedziałam przez chwilę na ławce, a Rudy obok i było głaskanko. Jest szansa, że Rudy w najbliższych dniach opuści schronisko ;), dziś mial być kastrowany.
  19. Kropeczek niestety dalej czeka w schronisku. Udało mi się go dziś odwiedzić i trochę podkarmić konserwą psią.
  20. Dziś wraz z dzieciakami byłam w schronisku żeby wziąć Rudego na spacer. Ciasny kojec to dla niego udręka... ogon jeszcze bardziej odarty. Tyle miał radości ze spacerku, głaskania, zabawy patykiem - a my przy nim :loveu:
  21. Wareczki się nie udało pogłaskać bo na wybiegu towarzyszył nam koci czarny podrostek i część psów bardzo szczekała, a Warka była bardziej zainteresowana kotkiem niż nami.
  22. I Misiaczka mi się udało dziś pogładzić przez chwilę, co prawda przez kraty, ale zawsze to coś..
  23. Pokazał się jego uśmiechniety pyszczek i błyszczące, okrągłe oczka gdy bylismy dziś na chwilę w schronisku.
×
×
  • Create New...