Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Wziełam Kropka do siebie na jakis czas, aż do znalezienia domu stałego. Dom stały muszę znaleźć jak najszybciej - nie chcę żeby Kropek się do nas za bardzo przywiązał, a dodatkowo moje dwa psy okazały się być bardzo zazdrosne i gdy tylko sie do mnie zbliży to go obwarkują. Aby nie czuł się zastraszony oddałam do jego dyspozycji pralnię - on jednak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Mam wielką prośbę (i bardzo pilną) o stworzenie plakaciku dla Kropka. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście mogły choć jeden powiesić już jutro na bramie schroniska. Tekst i namiary przygotuję na wątku kropka.
  2. Dziś zabrałam Kropka do siebie. Może być u mnie niedługo. Mieszka niestety w pralni ponieważ moje pieski okazały się być bardzo zazdrosne i jeśli tylko do mnie się zbliżał to go obwarkiwały (a ja chcę żeby nabrał większej ufności do człowieka co przy tych ciągłych warkach wzięło by w łeb). MAM DO WAS WIELKĄ PROŚBĘ O NAGŁAŚNIANIE JEGO ADOPCJI, ZAMIESZCZANIE OGŁOSZEŃ GDZIE TYLKO SIĘ DA. U MNIE NIE MOŻE BYĆ ZBYT DŁUGO, A NIE WYOBRAŻAM SOBIE, ŻEBYM MIAŁA GO SPOWROTEM ODWIEŹĆ DO SCHRONU. Pytanie do [B]HUND[/B] i [B]BUBU [/B]czy ewentualnie mogłybyście się zająć transportem gdyby jakiś domek sie wyklarował i jakie są dla Was rozsądne granice w obrębie których transport byłby możliwy?
  3. Kuruj się. Wracaj szybko do zdrowia, bo nowe pieski proszą o wspaniałe zdjęcia, o głaskanie, przytulanie, spacerowanie... Ale zdrowie najważniejsze i lepiej doleczyć, niż potem dwa razy dłużej chorować.
  4. W naszym schronisku chyba wiekszość suczek dostaje imię Sonia :lol:
  5. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']A te dziewczynki? One przecież marzną w boksie... :( [/quote] Tak się zastanawiam, czy nie dałoby się uprosić, żeby zostały przeniesione do jaśniejszego boksu - jak one mają się rozwijać praktycznie w półmroku, bez żadnych bodźców :-(
  6. [quote name='_bubu_']w schronie kolejny szczeniak, czarno-biały :([/quote] a czy choć któreś poszły do domu?
  7. [quote name='Hund']Cocer jest w Stalowej Woli ;)[/quote] To ja Cię chyba źle zrozumiałam przez telefon, bo byłam pewna że w Szczecinie :oops:
  8. Chyba, że o tego nowego, co mu Pan umarł?
  9. [quote name='Hund']Bidul straszny :( jeszcze jego nie wydalismy w dobre ręce a już Zgryzik pzyszedŁ w takim stanie :([/quote] Myślę i myślę co za Zgryzik ;), ale chyba chodzi o Kropka...
  10. [quote name='Hund'][SIZE=4][COLOR=orange]Z dobrych wieści[/COLOR][/SIZE] [B][COLOR=#0000ff]Reksiu - ma 2 lata, jest wykastrowany. W schronisku byŁ od sierpnia 2007 do 4 stycznia 2008 . Właśnie jedzie w stronę SZCZECINA , trzymajcie kciuki żeby się zadomowił i był grzeczny :)[/COLOR][/B] [U][SIZE=3][COLOR=black][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2371/51342596tk1.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/U][/quote] Ciekawe czy się spotkają z Rudym na spacerkach? Powodzenia Reksiu - bądź grzeczny i niech cię kochają :multi:
  11. Podnoszę mojego ulubieńca Kropka :loveu:
  12. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ojej, niedobre wieści :-( Ja jechałam z Rudym samochodem - chciał co chwilę włazić na tylne oparcie fotela, ściągałam go za każdym razem - za łapy, za obrożę, za smycz... Odwracał się tylko i lizał mnie po twarzy... I to jeszcze po kastracji takie zachowanie? Mam nadzieję, że Pan po wcześniejszych przygodach z nadpobudliwym cockerem nie odpuści szybko, będzie cierpliwy i... uda się. Trzymamy mocno kciuki! A może skonsultowałby się z jakimś treserem?[/quote] Właśnie - my znamy go od tej słodkiej strony, i aż trudno w to uwierzyć. Ja także wierzę, że Pan łatwo się nie podda. A co do kastracji, to poziom męskich hormonów obniża się stopniowo i to może potrwać kilka tygodni.
  13. Wszystkich piesków żal.. A teraz w Żywcu -14 stopni :-(
  14. Czy ja mam może zmienić tytuł wątku na taki może bardziej poszukujący domu? Macie ewentualnie jakieś propozycje?
  15. [quote name='Asia & Ginger']A ja myślę, że może lepiej zachęcić psa do np. zejścia z łóżka metodą pozytywną, bez używania jakiejkolwiek agresji, bo ściąganie na siłę, to jest w jakimś stopniu zachowanie agresywne. Miałam agresywnego spaniela ze schroniska i do wykonywania moich poleceń zachęcałam go smakołykami. W jego przypadku to podziałało. W schronie psiak został wykastrowany, nie zmienił się jednak od razu, musiało minąć kilka miesięcy, a stał się potulniejszy, złagodniał.[/quote] To już trzeba wypracować samemu co będzie lepiej działało na psa. Ja jestem jak najbardziej za metodą nagradzania, ale czasem gdy trwa "walka o dominację" to tak jak w wilczym stadzie zwycięża silniejszy. O tym kto "wygra" decydują nieraz zachowania, z których nie zdajemy sobie sprawy np omijanie psa ( gzieś czytałam, że podczas ustalania hierarchii powinnismy zarządać aby to pies sie przesunął) itp. A takie sytuacje jak karmienie przy stole, dawanie smakołyków "za nic" powodują, że to pies czuje się dominantem.
  16. Przydałoby się więcej rąk na spacery, żeby Małgosia mogła przynajmniej raz w tygodniu wychodzić.
  17. Względem mnie i moich dzieci ani razu nie zachował się agresywnie, choć podczas spacerów podnosiłam go np za przednie łapy do góry, wyciągałam szwagry z uszu (co go na pewno ciągnęło) a nawet w ostatnią niedzielę wyciągnęłam mu z pyska znaleziony jakiś pachnący papier.
  18. No to próba sił. Jeśli pan się nie podda i na każdym kroku będzie podkreślał, że człowiek jest szefem np polecając wykonanie jakiejś komendy przed nakarmieniem, nagradzając za posłuszeństwo itp to powinno sie powieść. Może niech pies chodzi po domy w smyczy - wtedy ściągnąc psa z łóżka można przez szarpnięcie smyczą, będąc jednocześnie daleko od jego ząbków. Czy te ataki są mocnymi ugryzieniami czy tylko postraszaniem?
  19. Dziwne ... A czy Pan mówił w jakich okolicznościach Rudy się wkurza?
  20. Maja znów ma allegro - a ja nadzieję...
  21. Bianka znów ma allegro - a ja nadzieję...
  22. Lisek znów ma allegro - a ja nadzieję...
  23. Ciekawe jak się miewa Kropek? Dziś u nas trochę słoneczka, ale noc była bardzo mroźna...
  24. To grypa nawet słóżb medycznych nie oszczędza? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pełni sił.
  25. Przed świętami przeglądałam allegro i oferowano tam psa owczarka szkockiego właśnie bardzo podobnego do Carlossa. W tytule aukcji było że 5 miesięczny ale dziwiło mnie to, gdyż jego szata i ogólnie wygląd psa wskazywał na starszy wiek psa. Pies miał jedno ucho stojące. Jako powód sprzedaży podawano, że ojciec tego psiaka (również pokazany na zdjęciach) się z nim nie zgadza i dochodzi do konfliktów. [U]Wydaje mi się[/U] że podana w aukcji miejscowość to był Kraków, ale nie jestem pewna. Może nie znaleźli nabywcy :shake: ...(ale to są tylko moje domysły, szukałam przed chwilą tej aukcji ale nie znalazłam)
×
×
  • Create New...