A tak swoją drogą to gdyby mnie zginął pies i miałabym podejrzenie że w schronie to może być on, to sama bym pognała co sił żeby to sprawdzić :crazyeye:
W końcu z Gdańska do Elbląga to tylko ok. 60 km :shake: :roll:
Właścicielkę jest szansa że psiak rozpozna, a jak tu sprawdzić czy to on??? Jakieś cechy charakterystyczne Pani podała czy imię???