te oczka jeszcze smutne, ale jest w nich jakaś iskierka, której wcześniej nie było. Na pierwszych zdjęciach patrzyła tak jakoś bez życia. Wydaję mi się, że uwierzyła, że będzie jeszcze dobrze :)
Co do wagi - czy ktoś ją ważył ?? Bo chudzinka z niej straszna, ale dobrze że z chęcią je :) :) :)
Futerko odrośnie śliczne i lśniące :) i będzie piękna :)
Teraz jeszcze tylko musi nabrać sił na te operacje.....a potem chyba trzeba poszukać dla niej domeczku :)