Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. mała też na tablicy u wetów na piastów:razz:
  2. Fundacja przyjeżdza w poniedziałek po psiaki
  3. musi się udać, przecież u nas tyle ludzi mieszka:roll:
  4. suńka wisi u Marty, w Eko i na dwóch tablicach w mieście, jeszcze do wetów na piastów się musze przejść. Jagoda pamiętaj o tym kolesiu co szukał psa dla dziecka i dzwonił o Daisy sie pytać-mieszka na Z. Augusta, zobaczył ją w Eko, dlatego piszę;)
  5. Ma jeszcze szansę, nigdy nie jest za późno aby wylądować w kochanym domku
  6. jutro wydrukuję, a w poniedziałej się przejdę do tych dwóch przychodni weterynaryjnych, bo tam do bożejowic się chyba nie zapędzę, bo daleko, zresztą nie wspominam panów jakoś pozytywnie jeszcze z leczenia Cenzora, a tak obok Ciebie jest chyba jeszcze jeden weterynarz?
  7. [quote name='magda z.'] razem [COLOR=red]61,50[/COLOR][/quote] dostałam jeszcze 15zł od malawaszki za golf razem [COLOR=red]76,50[/COLOR]
  8. [quote name='halcia']Ja to z Mamba dawałam jako pierwsza strone.Proponuje lecznice.Tam nie powinni odmówic,czasem komus pies odchodzi,czasem gotam leczył,a potem zaginął,czasem nie ma pomysłu skąd wziąść psa,a chce teraz.Bianeczko,jesteś na ulotce.[/quote] Ja to polecam z całego serca, sama tak wypatrzyłam swojego niuńka
  9. a może by ją tak po weterynarzach porozwieszać? ktos umie robić fajne plakaciki? Bo ja tak swojego zbója wypatrzyłam:evil_lol:
  10. poogłaszamy ją to może ktoś się znajdzie chętny, ja to mam sentyment do takich ogłoszeń, bo seaside mojego Bismarcka tak mi wywiesiła:evil_lol:i się dałam omamić jego urokiem:diabloti:
  11. Ja czuję się już bardziej przekonana, bo naprawdę nie jest tak, że Niemcy krzywdzą te psiaki, po prostu biorą te, które u nas nie mają szans i sie ich nie wstydzą. A u nas wygodniej jest kupić psa od byle kogo i udawać super właściciela. Babka z bloku obok kupiła własnie jamnika z rodowodem na giełdzie:shake:i co nie jest jamnikiem:diabloti:przynajmniej mam satysfakcję z ludzkiej głupoty i naiwności-poprzednią jamniczkę zapaśli straszliwie:shake:a kupno szczeniaka nawet rasowego kończy się tym, że jest praktycznie odwodniony(beagle moich znajomych). U nas chyba dopiero społeczeństwo powoli sie zaczyna otwierać na takie istoty i zaczyna powoli dawać im szansę, bo i tak część zamiast ratować to woli uśpić.
  12. a może założyć im teraz allegro, z informacją o sterylkach i dacie możliwego pójścia do domu:roll:
  13. najgorsze jest to, że psiaki w schroniskach są tak anonimowe:shake: niuniuś musi Ci się udać:roll:
  14. świetne wieści, sunia na pewno sie szybko do nowych właścicieli przekona, jak tak o nią dbają:razz:trzymam kciuki za pozytywny koniec leczenia:cool3:
  15. pojedzie do Niemiec, tam już na niego czeka domek
  16. no to trzymam kciuki za dobrą podróż i szczęśliwe chwile do końca
  17. Ja mogę podejść:razz:chociaż mam nadzieję, że Bismarck już nie będzie łapał grypy jelitowej:shake:i do tych na piastów też zajdę, już zdałam egzamin to mogę się poudzielać poza domem;)
  18. :loveu::loveu::loveu:tak jakby sierści jej przybyło:razz:jest cudna:)
  19. Ja te 40zł prześle zaraz 10 Rybc!a tak jak Ci pisałam na gg
  20. To ja też się włączę, bo byłam nieobecna i bez dostępu:roll: W zasadzie przeciw adopcjom w Niemczech nic nie mam, jeśli są sprawdzone itp. Mieszkamy z ZuziaM niedaleko granicy, często ją przekraczamy i widzimy jak tam są psy traktowane. Tam naprawdę jest dużo ludzi starszych, bądź nie mających dzieci, a oddają się właśnie swoim zwierzakom. I naprawdę lepiej jest jak psiak trafi do zrównoważonych ludzi, którzy z pełną odpowiedzialnościa przyjmą go i będę mieli dla niego czas. Ale jak już ktoś pisał Gizmo jest niewidomy, może mieć problemy z komunikowaniem się z ludźmi, którzy mówią w innym języku, on nie może czytać z gestów:shake:, mowy ciała, nie widzi co jest źle a co dobrze przez niego zrobione:shake: Dlatego ja bym jeszcze poczekała z decyzją, bo być może znajdziemy za kilka dni dom w kraju
  21. [quote name='zuziaM'] A pare dni temu przylazl do schronu jakis "kark" :angryy: ( jak nazywaja panie ze schroniska tych napakowanych lysolcow :angryy: chcacych podbudowac jeszcze swoje ego ..... bulkiem w kolczatce kolo nogi :angryy: ) i chcial wlasnie jakiegos amstafa :angryy: ! Oczywiscie ... odszedl z kwitkiem ! .[/quote] Ja byłam u weterynarz zapłacić za leczenie i tez u nas w niedzielę nad rzeką foksteriera 2 amstafy bardzo pogryzły:angryy:bo jacyś mniej inteligentni puścili luzem, niezważając na to, że tam i inni tez przychodzą:shake:piesio przeżył, ale podobno niezadobrze wyglądał
  22. [quote name='_Tosia_']trzymam kciuki!![/quote] ja też się przyłączam:)
×
×
  • Create New...