Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. elta, dzięki za info:) liczymy, że teraz jak juz się urządziliście, to na bieżąco będą zdjęcia Fionki:loveu::loveu: Pozdrawiam:p
  2. może to będzie dobry pomysł na takie cukierki:evil_lol: ale zamieszałam;) jak mu kupuję czasem porcję ze skrzydłami, to tez pani mówię, ze chcę ptaka ze skrzydłami i jak jest jeszcze rano potrafie rękami zamachać:diabloti: czasami zbyt obrazowo staram się niektóre rzeczy przekazać... Jakaś przypadośc humanisty, ziemniaki tez kupuję na sztuki, bo wiem ile mi jest potrzebne, a wagowo nigdy nie trafię, serca z kuraka też kupuję w ten sposób, bo wiem ile Bismarckowi potzreba, żeby z innym mięsem połączyć:oops:
  3. spacerujemy!!!!!!
  4. Bismarck ma reżim ze słodyczami, w krówce(cukierek) by nie przeszło;) dostaje tylko psie ciacha, ewentualnie jakieś kawałki biszkopta. Zęby nie są w super stanie:roll: chociaż nie zaszkodzi zawsze spróbowac posępić:evil_lol:
  5. bo ja tak wołowinę(krówka) i wieprzowinę(świnka) potocznie nazywam:razz:mama nam zostawiła cały zapas;) więc mieszamy
  6. dzięki, na pewno się nie poddamy, nie wiem czy on sie nie zrobił za duży salonowiec, w domu jest ciepło, ale może przy tych pierwszych przymrozkach gdzies go zawiało:roll: w domu tylko na dywanikach zalega, na noc ma kocyk do łazienki na płytki, u mnie w ulubionym miejscu ręcznik gruby, podwójnie złozony, pod kaloryferem tyłek grzeje:roll:jak przychodzi z podwórka, a jest mokro od razu w przedpokoju wycierany do suchego, nie przetrzymywany ze spacerami, a tu takie numery:shake: mam nadzieje, ze to tylko kompilacja z okresem cieczkowym i po tabletkach przejdzie Podrawiamy wszystkie cioteczki:loveu: apatyt ma, bo ten go chyba nigdy nie opuszcza:evil_lol:
  7. od dzisiaj wsuwa tabletki, za pierwszym razem poszło gładko, wit C (do 2 dzień, bo ma odczyn zasadowy moczu) w śwince, a lek na stany zapalne dróg moczowych(2x dziennie) w krówce;) apetyt ma, zobaczymy po ok 2 dniach, jak tabletki będą w obiegu przez dłuższy czas
  8. a Polcia najbardziej rozkrzyczana z nich wszystkich:razz:
  9. Z pola bitwy: prostata jest powiększona, ale to ma związek z wiekiem i ciągatami Bismarcka do suk, cieczki w okolicy(ja bym sama najchetniej wszystkie suki posterylizowała:shake:). Potem łapałam w kubeczek mocz Bismarcka pod lecznicą:diabloti:trafił mnie zbój jeden:mad: no i w moczu jest za dużo białka, i znów powrót do prostaty. Dostał 3 zastrzyki, tabletki na najbliższe kilka dni i jak wrócę ze wschodu to jeszce raz będę łapać;) i zbadamy, wtedy już będzie wiadomo czy to tylko stan zapalny, bo lekki też jest, czy grubsza sprawa. Niuniek dzielnie wytrzymał badanie, przy okazji znów sprawdzone gruczoły, ale one już ok.
  10. watróbka juz odstawiona, na stałe, ale zawsze dostawał 1 raz w tygodniu, także nie był nią przekarmiony. w domu tez jest ciepło, na noc dostaje do łazienki koc na płytki, więc raczej nie przeziębienie, zobaczymy, napisze jak wrócę, do 12 wrócimy, bo potem wetka ma przerwę;)
  11. Cześc Kasiu:loveu: ze względami estetycznymi masz rację;) Aris zawsze był pociesznym grubaskiem, ale jego rozstępy na brzuchu, jak się wykładał nie wyglądały ładnie... a jak schudł potem to zaczął na starość przez szczeble między płotem uciekać, bo się w końcu mieścił;) a my z Bismarckiem idziemy oglądac jego prostatę, bo coś on nie sika ciurkiem, a kropelkami i zdarza mu się w domu pozostawiać coś od kilku dni, w dodatku z krwią czasem, mam nadzieję że to moje zdziwaczenie na punkcie psa tylko, wolę sprawdzić.
  12. a nie da się tam jakoś ich przycisnąć, dla mnie też to wbrew zasadom logiki takie działanie:roll:
  13. niestety:-(
  14. idziemy zaraz do weta, jakiś ten tydzień jest do d.... Bismarck chyba ma jakieś problemy, od kilka dni sika tak bardziej kropelkami i w domu zdarz mu sie pokapać, czasami troche w tym krwi, na początku myślałąm, ze to spowodowne cieczkami, ale chyba nie. Pójdziemy sprawdzić prostatę, właśnie poczytałam o tym, mogłam go ciachac na poczatku, byłby 2 lata młodszy, zobaczymy co wyjdzie
  15. Kasia moja kolezanka miała yorka, który w dobrych czasach przekraczał 10kg, całe życie miał spory brzuszek, dożył szczęśliwie lat 15 i nie chorował;) tez go próbowali odchudzać, ale to nei przynosiło sukcesów, dopiero w ostatnim roku schudł. Miał papiery, dobre pochodzenie, ale dar do ciągłego wcinania też;) życzę zdrówka Fidlakowi:loveu:
  16. a moja aukjca sukienki od EwelinaJ zakończyła się pełnym sukcesem, cioteczki walczyły i nieoceniona przyjaciel_koni wygrała:multi: Tuta pozwolę tez sobie podziękowac za taki przebieg:loveu:
  17. zgadzam sie lolka z Toba, ładnie to napisałaś:) do mnei mają znowu przyjechac ciuchy od mamy kolezanki, na razie dochód ze sprzedaży najpierw wspierał Hektorka, a teraz Maksa, obaj z Dłużyny:) Kobieta dużo kupuje w necie i w ogóle ich nie nosi, i bardzo zadowolona, ze może tak pomóc:)
×
×
  • Create New...