Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [quote name='bea_m']Już przy granicy polskiej. W niedziele jedzie.[/quote] ciesze się bardzo, na pewno wszystko się ułozy:p
  2. mały off bazarkowy, ale ponieważ dużo tu yorkowych włascicielek, ZuziaM wystawiła wyciągane smycze automatyczne, zbieramy na leczenie psiaka z Dłuzyny [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/smycze-automaty-uzywane-obrozki-zabawka-sznurkowa-dla-biszkopta-na-leczenie-123249/[/URL]
  3. niunius do góry
  4. jakbyście mogły sprawdzić czy ten dalmatyńczyk jest jeszcze w schronie, może byśmy sie znów do bea_m uśmiechnęły, bo niuniek z dłuzyny w weekend do niemiec do domu jedzie
  5. numer do lilth, a z tymi spacerami to nie wiem, Magda Ci powie dokładnie
  6. [quote name='lolka']nie jest to proste:shake:..........jedynie trzy tu na dogo jesteśmy.........każda z nas ma do schroniska dziesiątki kilometrów, a magda to i tak z tego co wiem we Wrocławiu pomieszkuje ja jestem w stanie tylko raz w tygodniu tam pojechać a i tak nie wiem wtedy gdzie ręce włożyć, głównie latam ze szlaufem i sprzatam boksy staramy się jak możemy, zbieramy teraz na bazarkach na Biszkopta, lada moment spróbujemy utworzyć nowe bazarki na sterylki dla schroniskowych suczek,jak jest jakaś tragedia to bierzemy zwierzaki na Dt juz kilka psiaków udało nam sie umieścić w lepszych warunkach .......... nam po prostu brakuje chetnych ludzi do pomocy w sumie schrosniku pomaga maksymalnie siedem osób,niektóre fizycznie inne że tak powiem logistycznie i dopiero niedawno się poznałysmy bo wczesniej to każda sobie i na własną rekę niestety to schrosniko jest na totalnym zadupiu, to dosłownie koniec swiata, jesli nie masz samochodu to tam nie dotrzesz[/quote] wypada jak zwykle tylko się pod tym podpisać, a i wklejanie mnóstwa psów i tak za wiele nic nie zmieni, domy trzeba szukać sukcesywnie, zaczynac od tych najbardziej potzrebujących, bo ona zazwyczaj maja najmniejsze szanse na przezycie... co z tego, ze wkeimy np 50 psów, jak i tak nie ma się co oszukiwac adopcji z dogo nie ma mnóstwo, tu dopiero rozkreca sie wszystko, ogłasza się na innych portalach, psy rasowe jakoś udaje nams ie do te pory szczęśliwie wydobywac, ale większość to wiejskie kundelki. Nawet z b-ca ludzie częściej jadą do w-wia do schronu niz do dłużyny, bo nawey o nim wiele nie wiadomo, a dojazd tez nie jest łatwy...
  7. cześć, ja tez tam nigdy nie byłam, więc nie wiem:roll:lilith była tam długo wolontariuszką, z tego co pisała chodza tam dziewczyny, będą gdzies w Twoim wieku, ale raczej sprawy adopcyjne sa tam martwe, bo wolontariusze sprzatają, ale chyab nei za bardzo moga wyprowadzac psiaki:roll:
  8. u mnie słońce, wczoraj było deszczowo:roll:
  9. [quote name='lolka']no pewnie zapytaj się koniecznie............schroniskowy wet jest ok ale wydaje mi się że mógłby bardziej ulgowo traktować tego typu zabiegi , z drugiej jednak strony o ile się nie mylę w tej cenie jest wliczona późniejsza opieka nad pacjentem, zawsze je dogląda, ściąga szwy itd[/quote] to ja jutro popytam, bo dzis już chyba nie dojdę, u niej zwierzaki zostają kilka godzin po zabiegu, potem trzeba je zabrać, bo nei ma miejsca:roll:ale sąsiadka za kstracje jamnika chyba ok 100zł płaciła, może mniej; zawsze słucham ale niekoniecznie zapamietam:shake:
  10. [quote name='lolka']za baaaaaardzo duże psiaki liczy 300, duże 200 -250, średniaki i malizny minimalnie 150.........ale myślę, że da się wynegocjować jeśli tylko się postaramy, to w końcu facet:cool3:[/quote] bo ja jutro w końcu idę z Bismarckiem do wetki, może jej sie zapytać, bo wiem że Grażyna do niej koty wozi, i ma zniżkę i opłaca się je do b-ca zabierać
  11. pokazujemy się!!!!!!!!!
  12. to dobrze trafiła, naprawde zeby większość ludzi chciała chociaż zacząć współpracę z psem to ja zacznę zbierać na sterylki, jak pokończą się bazarki, to zobacze co jeszcze z Maksa zostanie, a ile wet będzie liczył, wiemy juz cos w tym względzie?
  13. a ja znowu w fazie porządków-ostatnio ktos na dogo z sukcesem sprzedawał kasety z muzyka, znalazłam kilka:diabloti:teraz mam pytanie, czy na biszkopta czy zaczynamy też bierać na pierwsze sterylki, obfocę później:cool1:
  14. [quote name='lolka']z tym ,że to jest diagnoza schroniskowego weta, który sam się przyznał że nie ma doświadczenia z tą chorobą.......a jak po wizycie we wrocku okaże się że to zupełnie co innego? to wtedy dopiero będzie zamieszanie ale dobrze jutro zrobię niuńkowi wątek, masz rację przez jego brak może odbieramy mu szanse[/quote] nie będzie zamieszania, my nie jesteśmy lekarzami, a psiaka dopiero zaczniemy leczyć na dobre, naprawdę warto spróbowac, czasami inni mają doświadczenie z lekami itp, może się przydac:)
  15. hopniemy sobie
  16. ja bym założyła teraz, bo i z bazarkami będzie latwiej, jak się wklei adres wątku, pies nie jest taki anonimowy, a może ktos się zacznie psem interesować:roll:albo miał podobne przypadki z choroba, łatwiej o porady itp
  17. [quote name='zuziaM']Oj ! To super....:multi: ! Ok, wiec z cenami jeszcze pomysle, ale nawet po kilka zl mysle, ze wszystkie smycze pojda, bo sa naprawde w sklepach drogie. A jest ich 29 sztuk ! ! ! Wiec nawet po 3 zl - to sie sporo pieniazkow nazbiera. Magda - sa takie ladne szelki - mysle, ze to dla psiaka wielkosci labka. Moze chcesz dla Bismarcka ? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8ef91fc047eeffde.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/22/8ef91fc047eeffdem.jpg[/IMG][/URL][/quote] w zasadzie mamy jedne za małe, ale mama stwierdziła, że może Bismarck schudnie:evil_lol: i tylko jedne dobre, wzięłabym je, na razie mi się z nimi nie spieszy z odbiorem, przy okazji bym je zabrała, ale ile chcecie za nie:cool1:
  18. [quote name='lolka']Gosia Ty tu rządzisz z bazarkami, więc wystawiaj za ile uważasz:evil_lol: ja właśnie dzwoniłam do dr kiełbowicza i wstępnie umówiłam się na wizytę pod koniec następnego tygodnia........niestety godziny sa bardzo sztywne 16 - 18 i tylko w poniedziałki, srody i piątki nasz schrosniskowy wet tez juz powiadomiony i przygotuje wszelką dokumentację o psiaku, bo jakies tam leczenie było podejmowane niestety z marnymi skutkami..........dobrze że sam polecił leczenie u Kiełbowicza bo inaczej mógłby czuć sie urażony:cool3:[/quote] :diabloti: nooo, mam nadzieję, ze się uda z tym leczeniem, a Biszkopt ma swój watek na dogo własny?Bo ja juz pogubiona troszkę jestem
  19. biegniemy na spacerek
×
×
  • Create New...