Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [quote name='lolka']:evil_lol::evil_lol: z tego co wiem:cool3: dowiedzieli się jakie były i jakie są dalsze koszty leczenia ..... chyba ich to przerosło i bardzo dobrze, tfu tfu jest spokój[/quote] może myśleli że to tak łatwo, ehhh, ale i tak szybko się to zakończyło, może przemyśleli to na spokojnie, a nasz bohater szczęśliwie u Margo żyje:loveu:
  2. [quote name=':: FiGa ::']Najcudniejsze dupeczki na świecie...[/quote] ale fajna reklama:p
  3. cięzko to teraz ocenić, może jak trafi do hotelu to będzie lepsza obserwacja psa:roll:
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zara-kappahl-inne-cel-do-wyboru-schron-dluzyna-kociaki-jola_k-30-01-22-00-a-129844/#post11647326[/URL] przezwyciężyłam się, postanowiłam odpokutować moją krwawę wendetę poniedziałkową na koleżance z seminarium, nawte nie wiedziałąm że ja taka wredna być potrafię:roll::evil_lol:
  5. [U][COLOR=#0000ff][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zara-kappahl-inne-cel-do-wyboru-schron-dluzyna-kociaki-jola_k-30-01-22-00-a-129844/#post11647066[/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#0000ff][/COLOR][/U] [COLOR=black]jednak się zabrałam, została mi jeszcze jedna wielka reklamówa, ale ponieważ nie mam dobrego aparatu, tylko komórkę, to wszelkie damskie komplety za kilka dni;) [/COLOR]
  6. oby, zasługuje na kochający dom
  7. mały pies mniej poręczny, z dużym wygodniej na spacerach, jak tak to mojej mamie od 2 lat wmawiam:evil_lol: Bismarck tez miał być mniejszy. Trzymam kciuki za pozytywna decyzję
  8. Ja też dołączam się do życzeń:loveu: Lesiulek fajny psiak się robi:multi:widać, że mu dobrze
  9. [quote name='Olena84']Trzymamy kciuki (to mój 4tyś post:crazyeye: - to oznaka sukcesu).[/quote] i to jeszcze na watku Ewci:) super by było, gdyby Zoni sie udało z niunią:loveu:
  10. jeszcze troche wpadnie, mam nadzieję;) ja po akcji z moim psem coraz bardziej za ciachaniem, bo jak z psa zejdzie stres to odreagowanie silniejsze niż u psa wychowywanego od małego w domu-to tak z moich obserwacji, dlatego przy adopcji samców tzreba zwracać ludziom na to uwagę, bo przy nadmiernym testosteronie i do agresji droga niedaleka, a nie wszyscy to skojarzą, a potem pies znowu ląduje w schornie
  11. [quote name='Jola_K']a wy ciagle ze mna, chociaz fizycznie jestescie tak daleko dziekuje za pomoc :Rose:[/quote] mi tylko głupio, że nie mam czasu na bazarki, dlatego część ciuchów od mamy koleżanki muszę przekazać Seaside i na nią scedować misję bazarku, ale obiecuję podnosić. znalazłam jeszcze ciuchy, których ja nie noszę, lub bazarkowe zakupy, których nie wykorzystuję no i część paczki od EwelinaJ wciąż czeka na wystawienie, mam nadzieję, ze jakiś grosik z tego będzie:roll:
  12. [quote name='magda z.'][quote name='magda z.'] 11,00 od Alfa i Zuzia razem [B][COLOR=red]192,75[/COLOR][/B] [COLOR=black]jak się ogranę to podczas weekendu postaram sie wystawić bazarki na ogólna skarpetę[/COLOR][/quote] 18,00 od isk razem [COLOR=red][B]210,75[/B][/COLOR] Na nowy bazarek wciąz mam za mało czasu:shake:ale postaram się w tym tygodniu wystawić te rzeczy
  13. ale by było cudownie, Verdonka piekna jest, nie ma co dyskutować:p
  14. ogon podnosi się przy sikaniu i przy panienkach:diabloti: psiak już spokojniejszy, sika poprawnie-tzn jasny żółty kolor i strumyczek, a nie kropelki. Jutro idę uregulować nasze zadłużenie u wetki, bo ostatnio poleciałam tylko z 50, a ona implanty juz miała i sie skredytowaliśmy;) poza tym mówiła, zeby przyjść i jej powiedzieć jak działa-jesteśmy pierwsi. Myslę, ze to była już ostateczna pora na taką decyzję, najważniejsze że to nie są hormony. Ale dzisiaj jakiś mniejszy kundelek postanowił na smyczy sie na Bismarcka porzucać i on już opracował to, ze psy na smyczach to bardziej sie popisują i dawaj tez na psa, potem taki dumny z siebie leciał, i ogon zadarty miał. mam wrażenie, że teraz odpoczywa i w końcu nabiera dystansu do otoczenia, chociaż siuśki suczek zawsze sa atrakcyjne:shake: mamam mu wynalazła piszczącą żabę, ale w "ubraniu" maskotki, bo gumowe to go nie ruszają. Ostatnio wariował z nią na óżku Huberta, pod jego nieobecność, wychodząc z zasady wszystkie łóżka moje są:) Pozdrawiamy ciepło
  15. zaraz sobie Romka dokleję, a on miał kastrację? Bo mój Bismarck przegiął ostatnio i tez obsikał mi demonstracyjnie fotel-za to ma teraz implant i przez 6 miesięcy trwa kastracja chemiczna- bo on już jest nieoperacyjny
  16. chyba się zakochali w sobie:evil_lol:tzn dom i Saba;)
  17. jak to jedna spółka to według mnie jeden, ale na pkp nie ma zawsze zasady stosowania logicznego myslenia;)
  18. charly dobrze napisała, bo pociągi pospieszne prowadzi teraz spółka IC, a osobowe są pod Przewozami Regionalnymi i obowiązują inne bilety, nawet jak dla siebie kupujecie trzeba zwracać uwagę dla której spółki co jest i jak policzone. Dlatego od grudnia jak się wiezie psa to inaczej w osobowym inaczej w pospiesznym, bo są to dwie różne firmy, kiedyś jeździło się w obu rodzajach pod szyldem Przewozy Regionalne. Moja mama jest pracownikiem pkp;)
  19. ja tez swojego łobuza mam z hoteliku, naprawdę to dobry pomysł, pies dochodzi w jakimś stopniu do siebie, można o nim zdecydowanie więcej powiedzieć
  20. on ogólnie to chyba lubi naszą panią weterynarz, bo naprawde jest superowa i oddana zwierzakom. Bismarck taki jakby troche uspokojony, powoli chyba implant zaczyna działać, bardziej się przytula:evil_lol:
  21. trochę mało widoczne, ale w ten sposób Bismarck dał wczoraj mojej mamie znać-nie tykaj, moja zabawka, kulturalny z niego chłopak:p
  22. wydaje mi się, że dopóki właściciel nie ma styczności z problemami chorobowymi związanymi z brakiem kastracji u psa, to zawsze będzie sie wahał. znam to z własnej autopsji, az staje się przed sytuacja niemal bez wyjścia, gdy pies jest już nieoperacyjny, a ja mu nie przetłumaczę, zeby dał sobie na luz ze swoją seksualnością. Też byłam przekonana, że jeżeli Cenzor zawsze był pilnowany, wyprowadzany w inne rejony niż suki z cieczkami, to z Bismarckiem będzie podobnie, jednak okazało się inaczej, dlatego w przyszłości już nie popełnię tego błędu i jeżeli będzie możliwość ciachania to zrobię to przy pierwszej sprzyjającej okazji. a na razie obserwuję psa i patrzę czy implant zaczyna działać i co pół roku wydam 150zł, zeby ułatwiać mu funkcjonowanie. zresztą inaczej reaguje psiak wychowywany od małego w domu inaczej zaadoptowany i wydaje mi się słuszne to podkreślić, bo stres z adopcyjnego psa w końcu wyjdzie, u mnei po prawie 2 latach i następnie zaczyna myśleć o przyjemnych sprawach ze zwiększona aktywnością.
×
×
  • Create New...