-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']:evil_lol::evil_lol: z tego co wiem:cool3: dowiedzieli się jakie były i jakie są dalsze koszty leczenia ..... chyba ich to przerosło i bardzo dobrze, tfu tfu jest spokój[/quote] może myśleli że to tak łatwo, ehhh, ale i tak szybko się to zakończyło, może przemyśleli to na spokojnie, a nasz bohater szczęśliwie u Margo żyje:loveu: -
cięzko to teraz ocenić, może jak trafi do hotelu to będzie lepsza obserwacja psa:roll:
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zara-kappahl-inne-cel-do-wyboru-schron-dluzyna-kociaki-jola_k-30-01-22-00-a-129844/#post11647326[/URL] przezwyciężyłam się, postanowiłam odpokutować moją krwawę wendetę poniedziałkową na koleżance z seminarium, nawte nie wiedziałąm że ja taka wredna być potrafię:roll::evil_lol:
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
magda z. replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[U][COLOR=#0000ff][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zara-kappahl-inne-cel-do-wyboru-schron-dluzyna-kociaki-jola_k-30-01-22-00-a-129844/#post11647066[/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#0000ff][/COLOR][/U] [COLOR=black]jednak się zabrałam, została mi jeszcze jedna wielka reklamówa, ale ponieważ nie mam dobrego aparatu, tylko komórkę, to wszelkie damskie komplety za kilka dni;) [/COLOR] -
oby, zasługuje na kochający dom
-
Mały,sparaliżowany Lesio - MA DOMEK I CHODZI !!!!
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ja też dołączam się do życzeń:loveu: Lesiulek fajny psiak się robi:multi:widać, że mu dobrze -
jeszcze troche wpadnie, mam nadzieję;) ja po akcji z moim psem coraz bardziej za ciachaniem, bo jak z psa zejdzie stres to odreagowanie silniejsze niż u psa wychowywanego od małego w domu-to tak z moich obserwacji, dlatego przy adopcji samców tzreba zwracać ludziom na to uwagę, bo przy nadmiernym testosteronie i do agresji droga niedaleka, a nie wszyscy to skojarzą, a potem pies znowu ląduje w schornie
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
magda z. replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Jola_K']a wy ciagle ze mna, chociaz fizycznie jestescie tak daleko dziekuje za pomoc :Rose:[/quote] mi tylko głupio, że nie mam czasu na bazarki, dlatego część ciuchów od mamy koleżanki muszę przekazać Seaside i na nią scedować misję bazarku, ale obiecuję podnosić. znalazłam jeszcze ciuchy, których ja nie noszę, lub bazarkowe zakupy, których nie wykorzystuję no i część paczki od EwelinaJ wciąż czeka na wystawienie, mam nadzieję, ze jakiś grosik z tego będzie:roll: -
[quote name='magda z.'][quote name='magda z.'] 11,00 od Alfa i Zuzia razem [B][COLOR=red]192,75[/COLOR][/B] [COLOR=black]jak się ogranę to podczas weekendu postaram sie wystawić bazarki na ogólna skarpetę[/COLOR][/quote] 18,00 od isk razem [COLOR=red][B]210,75[/B][/COLOR] Na nowy bazarek wciąz mam za mało czasu:shake:ale postaram się w tym tygodniu wystawić te rzeczy
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
ale by było cudownie, Verdonka piekna jest, nie ma co dyskutować:p -
ogon podnosi się przy sikaniu i przy panienkach:diabloti: psiak już spokojniejszy, sika poprawnie-tzn jasny żółty kolor i strumyczek, a nie kropelki. Jutro idę uregulować nasze zadłużenie u wetki, bo ostatnio poleciałam tylko z 50, a ona implanty juz miała i sie skredytowaliśmy;) poza tym mówiła, zeby przyjść i jej powiedzieć jak działa-jesteśmy pierwsi. Myslę, ze to była już ostateczna pora na taką decyzję, najważniejsze że to nie są hormony. Ale dzisiaj jakiś mniejszy kundelek postanowił na smyczy sie na Bismarcka porzucać i on już opracował to, ze psy na smyczach to bardziej sie popisują i dawaj tez na psa, potem taki dumny z siebie leciał, i ogon zadarty miał. mam wrażenie, że teraz odpoczywa i w końcu nabiera dystansu do otoczenia, chociaż siuśki suczek zawsze sa atrakcyjne:shake: mamam mu wynalazła piszczącą żabę, ale w "ubraniu" maskotki, bo gumowe to go nie ruszają. Ostatnio wariował z nią na óżku Huberta, pod jego nieobecność, wychodząc z zasady wszystkie łóżka moje są:) Pozdrawiamy ciepło
-
zaraz sobie Romka dokleję, a on miał kastrację? Bo mój Bismarck przegiął ostatnio i tez obsikał mi demonstracyjnie fotel-za to ma teraz implant i przez 6 miesięcy trwa kastracja chemiczna- bo on już jest nieoperacyjny
-
jak to jedna spółka to według mnie jeden, ale na pkp nie ma zawsze zasady stosowania logicznego myslenia;)
-
charly dobrze napisała, bo pociągi pospieszne prowadzi teraz spółka IC, a osobowe są pod Przewozami Regionalnymi i obowiązują inne bilety, nawet jak dla siebie kupujecie trzeba zwracać uwagę dla której spółki co jest i jak policzone. Dlatego od grudnia jak się wiezie psa to inaczej w osobowym inaczej w pospiesznym, bo są to dwie różne firmy, kiedyś jeździło się w obu rodzajach pod szyldem Przewozy Regionalne. Moja mama jest pracownikiem pkp;)
-
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
hopne ją jeszcze;) -
Cud się wydarzył....verdona juz w nowym kochającym domku
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
ładna z niej laska:loveu: -
wydaje mi się, że dopóki właściciel nie ma styczności z problemami chorobowymi związanymi z brakiem kastracji u psa, to zawsze będzie sie wahał. znam to z własnej autopsji, az staje się przed sytuacja niemal bez wyjścia, gdy pies jest już nieoperacyjny, a ja mu nie przetłumaczę, zeby dał sobie na luz ze swoją seksualnością. Też byłam przekonana, że jeżeli Cenzor zawsze był pilnowany, wyprowadzany w inne rejony niż suki z cieczkami, to z Bismarckiem będzie podobnie, jednak okazało się inaczej, dlatego w przyszłości już nie popełnię tego błędu i jeżeli będzie możliwość ciachania to zrobię to przy pierwszej sprzyjającej okazji. a na razie obserwuję psa i patrzę czy implant zaczyna działać i co pół roku wydam 150zł, zeby ułatwiać mu funkcjonowanie. zresztą inaczej reaguje psiak wychowywany od małego w domu inaczej zaadoptowany i wydaje mi się słuszne to podkreślić, bo stres z adopcyjnego psa w końcu wyjdzie, u mnei po prawie 2 latach i następnie zaczyna myśleć o przyjemnych sprawach ze zwiększona aktywnością.