Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. ponieważ tutaj dużo bullowatych cioteczke zagląda pozwolę sobie wrzucić wątek amstaffki, którą chcą oddac właściciele do schronu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mloda-amstaffka-lada-chwila-trafi-do-schroniska-okolice-zgorzelca-131213/#post11765500[/URL]
  2. lolka masz pełna skrzynkę;) Napisz prosze do doddy w sparwie suńki powyżej, kiedyś organizowała domy dla bullków z jeleniej. ja pomykam pisać:roll:
  3. ja ostatnio usłyszałam od znajomego, ze musze mieć niezłą psychiką, żeby takiego zbója jak mój wyporwadzic na prostą; normalnie dawno nie usłyszałam takiego komplementu, zazwyczaj ludzie się dziwią i zadają dziwne pytania, mało kto potrafi docenić to co wiele osób z nas zrobiło dla swoich zwierzaków. Życzę wytrwałości i ogramnej radości z psicy, bo warto dać jej ciepło i potem otrzymywać bezgraniczną miłość i oddanie.
  4. superowo, może uda się malucha zdiagnozowac dokładnie
  5. hopnę chłopaka
  6. [quote name='Maruda666']Zmobilizowałaś mnie do policzenia - wyszło mi, że mój ważył 77% mnie. Raz go trzymałam na rękach u weterynarza ( nie chciał wejść sam na wagę), mój kręgosłup do teraz to pamięta. A do wanny wkładłyśmy go z córką - ona trzymała przód, ja tył i na trzy cztery hop do góry:evil_lol:.[/quote] no to nieźle, my po znajomości chodzimy sie kąpać do mojego byłego, ma takie duże pomieszczenie z prysznicem i duży otworem wylotowym, bo u siebie bym zatkała zaraz sierścią prysznic:shake:i chyba na ten weekend się ustawimy, bo temperatura już fajna, a niuniek zdecydowanie musi się wykąpać. a u weterynarza spokojnie wchodzi na wagę, z jamniolem walczyłam zawsze, bo jemu się nie podobała;) a ten nawet siądzie i zawsze wszyscy inni właściciele patzra na nas z zadrością, szczególnie tych małych yorków, które za nic nie chca tam ustać:evil_lol:
  7. no to chłopak się rozkręca:loveu:
  8. podnosze niunka
  9. nie ma sprawy, ja na razie uziemiona przy komputerze i piszę cały czas. Placek zebrał opierdziel i poszedł dalej, następnym razem pójdzie w szelkach:evil_lol:tam nie ma opcji, że mi się zbuntuje:mad:ja nigdy nawet nie próbowałam go podnieść, teraz waży więcj niż 50% mojej masy, byłoby ciężko;)
  10. moja mama chyba też ma takie podejście;) ja się nie lituję nad łośkiem, wczoraj został przymuszony do spaceru z moim kumplem, bo wracaliśmy ze spinningu, w zasadzie to tez trener;) no i mieszka niedaleko więc zabrałam psa, a ten zbój oczywiście postanowił zastrajkować i perfidnie robił wszystko abyśmy zostali juz sami i poszli w swoją droge, bo przeciez on się nie dzieli swoja pańcią z nikim;) więc po próbach wysmyknięcia się z obroży nadszedł czas na zrobienie placka z siebie na chodniku, potem obrażony poszedł grzecznie, terrorysta emocjonalny to z niego jest, już po raz kolejny robi mi takie numery, bo on dochodzi do wniosku, ze jak za dobrze nie zna, to nie bedzie się spoufalał i nie będzie spacerował z obcym, a ludzie często żałuja psa i nad jego losem bidolą, ale twardym tzreba być;) no i wczoraj rano też postanowił pokłócić sie z rottkiem, mieszka niedaleko od nas i czasami na balkonie siedzi, tamaten szczekał, a mój pies oczywiście też, bo na dole;) az mu się pręga zjeżyła, on ma coś do tych rotków, bo to juz tzreci taki przypadek-małe gabarytowo psy to olewa i przechodzi bez niczego, ale duże, a rotkowi nie przepusci:roll:
  11. :evil_lol::evil_lol:może w końcu ktoś go do roboty we właściwy sposób przymusił:p
  12. ale mądralaz niego, skupiony na aparacie jak trzeba:diabloti:a macie koncpecję na wterynarza innego, może by go do tej mojej przywieźć do b-ca, ona jest fajna i zna się na rzeczy, ja jestem zadowolona
  13. Jolu czekam jeszcze na jedną wpłatę i zrobię przelew z moich bazarków Pozdrawiam ciepło
  14. dobrze że przynajmniej siuśkiem się wyjaśniło
  15. ale cudak:loveu:, a allegro jeszcze nie ma? może ktos się zakocha w takim potworku z długimi ucholami
×
×
  • Create New...