Jump to content
Dogomania

agnieszka30

Members
  • Posts

    2029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka30

  1. czytam i czytam... cóż mogę powiedzieć, szczęśliwa jestem bardzo...
  2. szlag!!! Sawie nie zostało dużo życia, ten pies gaśnie.... czy nie ma kuźwa żadnych możliwosci?? Budka ciepła i kawałek przestrzeni....
  3. [quote name='Casia_i_Figa']do gory maleńka!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAMY O DOMEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SŁONKO JUZ NIE MASZ CZASU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Casia....napisałąm przecież że Słonko zostaje u Agi... może ją zacytuję: ''...brakuje mi jej i u nas jest jej dom, musisz tylko opłacić mi jej leczenie. Chciałabym, aby była wysterylizowana.'' -agresja do psów nasiliła sie jeszcze bardziej...
  4. wykluczone!!!! Jestem tak wściekła,ze mam ochotę kompa rozwalić, jak te *&*((()) sumienie mają???? A Sawa mnie urzekła, to jej cierpienie i dostojnośc, poczułam sie winna, tego że tak cierpi....:-(
  5. dziewczyny, dzwoncie jak cos............ co mam dziewczznie dzis powiedziec?
  6. pies zostaje w fundacji, w godziwych warunkach.
  7. aga zaopiekuje sie slonkiem,ustalamy termin zabiegu, potrzebne pieniadze na sterylke... to jest warunek adopcji. ....a ja majac nauczke obiecalam sobie- nie biore wiecej psow na tymczas..
  8. KAjtuđ ma dom, pewna pani yakochaa si w nim bey pamici... Tutaj dla odmiany wesolo... chopak, wzial Kajtka na rece bo po parku psy biegaly... z naprzeciwka pijak idzie i mowi... o ku....wiewiorka! kopie umowy gdzie wyslac
  9. Nie ma żadnych szans, dziewczyna jest poważnie chora, Sawa wymaga opieki szczególnej i takich też warunków, schody wykluczone. Dzisiaj podejdę i zrobię zdjęcia(rany też), Gosiu, musisz jak najszybciej odebrać Sawę, zapewnić jej lepsze warunki, ona w tym stanie nie może iść do adopcji. ....wykańcza się na tych schodach...
  10. No to jest pasztet moje drogie... Sawa ma ok 12-14 lat, nie wiem kto wynalazł u niej 8????? Jest przygłucha i to bardzo,niedowidzi, Przebywa na tymczasie na 2 piętrze, a wywraca się po zejściu z krawężnika. Jest u poważnie chorej dziewczyny, która nie ma siły, aby 60 kg psa znosić jak sama waży50... do jasnej cholery! i pies nie zdiagnozowany, nie wiadomo co jej dolega, wygląda na serce... Dziewczyny, nikt mnie nie uprzedził, iż SAwa jest w tak poważnym stanie, nie ma w Świdnicy żadnych możliwości,abum mogła ją umieścić w dobrym miejscu. MA ranę na boku, tym też nie mogli się zająć??? ZuziuM, z całym szacunkiem, też mam masę zajęć. Suka nie ma siły wchodzić po schodach ani z nich schodzić. Nadaje sie do kliniki a nie na pobyt tymczasowy. I zapewniam, że nie jest to chwilowa niedyspozycja, tylko od dłuższego czasu utrzymujący sie stan, O jedno was zapytam: Gdzie włąściciele hoteliku mają sumienie???? nie powierzyłabym im psa.
  11. dostałąm dziś rano informację, że Sawa jest chora, nie wiem co jej jest, będę mogłą pójść ok 15 i zobaczę, nie wiem czy wet dostępny... szlag! JAk była w hoteliku, czy była zdiagnozowana?? na coś leczona?? jak coś sie stanie...nawet nie chcę o tym myśleć. dajcie mi te informację szybko.
  12. Swietnie, jutro pogadamy przy kawce na spokojnie...
  13. doruś ,idź ludzia szukać, na allegro, no pewnie!!! Jak ja ci to wynagrodzę, dziewczyno kochana???
  14. a sama nie możesz tego Justynko zrobić??? Może jakas fotka? jaki on jest w nowym domu, wiesz już coś??
  15. na wątku przygarnę...Fundacja Medeor poszukuje jamnika ... dom sprawdzony!
  16. JAcek pozwolił mi na cytaty, jednak prosił o dodanie,iż to uwagi nie zalecenia... ... A można by sprawdzić w ogóle jak się Axel zachowuje w stosunku do innych psów poza schroniskiem? Jeśli nie jest przesadnie agresywny to nie powinno być problemu. Chyba, że nowi opiekunowie go rozpieszczą i pozwolą mu na kontrolowanie zasobów. Ja z zasady nikomu żadnego psa nie polecam. To musi być ICH przemyślana decyzja. NIe powinni jej podejmować za niczyją namową, ponieważ mogą wtedy w razie jakichś problemów mieć uzasadnione pretensje. Pozdrawiam Jacek __________________
  17. Sawa w świdnicy, postaram sie szybko o zdjęcia
  18. [quote name='Greven']Jutro jadę po Kremowego i zawożę do DT. Mój ex zadeklarował kojec, tylko trzeba go rozebrać i złożyć u mnie. Znaczy się kojec, nie mojego ex (chociaż rozebrać... hm, kusząca myśl). Agnieszko, bardzo Ci dziękuję za wsparcie. Ja już czasem mam takiego doła związanego z tym wszystkim... ehh.[/quote] rozumiem doskonale. Ja nie lubię swoich obydwóch eks... też mam doła,cholernego, miejmy nadzieję, że za jakiś czas będziemy śmiały sie z tego :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  19. ja też..........asior od razu relację zdaj co i jak
  20. psy są w świdnicy, jeszcze ich nie widzialam, jak się ogarnę,napiszę więcej
×
×
  • Create New...