Oj biedna jestes Bianko - sunia przysparza Ci kłopotów...
Ale i ona biedusia - w swoim niekrótkim życiu nie zaznała najwyraźniej bliskości człowieka, nie mieszkała w domku, nie miała posłanka...
A teraz chce jakoś zarobić na miseczkę, podziękować za opiekę... Dlatego dzielnie pilnuje, ostrzega...
Minęło kilka miesięcy - to pewnie mało na pozbycie się złych nawyków, zrozumienie wszystkiego... A ten jej nowy świat jest taki skomplikowany...
Jest Bianka, przytuli, karmi, dba... Ale jest też zazdrość o inne zwierzątka...
Mamy nadzieję, że jeszcze Fryteczka pokaże klasę i będzie bardzo grzeczna...