Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Cisza... cisza... cisza... I mało wyświetleń na Allegro.... :(
  2. I dobra wiadomość, a nawet BARDZO dobra. Od dzisiaj ta sunia cieszy się nowym , kochającym domkiem (z ogrodem!) :multi: :multi: :multi:: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/37/0c8247b298230dd7.jpg[/IMG][/URL]
  3. Jeszcze kilka słów skrobnę z pracy i pędzę do domu. Nie mogę się powstrzymać, muszę napisać teraz :) Niedawno wyszła ode mnie Kako80. Muszę Wam powiedzieć, iż to BARDZO FAJNA osoba jest !!! Cieszę się z tego spotkania/poznania. Mam kropelki dla Onkowych ocząt (dziękujemy mamie Kako ;) ). W poniedziałek bedę rozmawiać na trudny temat zakrapiania. Zobaczymy co uda mi się załatwić. [B]Ważna kwestia: czy ktoś z Katowic lub okolic mógłby (choć raz) podjechać po południu (najlepiej ok. 16.00-17.00) zakropić psu oczy???[/B] Zakrapiać trzeba od poniedziałku do czwartku, minimum 2 razy dziennie. Rano zrobi to (mam nadzieję wet), po południu dobrze by było gdyby zrobił to ktoś z nas. Kako zaoferowała swoją pomoc, ale świetnie by było, gdyby ktoś Jej pomógł !!!
  4. Nikt tu nie zaglądnął poza nami, będacymi w temacie??? Straszne... :(
  5. A może jakaś rehabilitacja by jej się przydała? (jak już będzie wiadomo co to i dlaczego). Jamnik mojej siostry po wypadnięciu dysku był praktycznie sparaliżowany. Rehabilitacja (masaże, naświetlanie, gimnastyka) zupełnie go z tego wyprowadziła. Oczywiście dostawał też leki.
  6. Taka okazja będzie w poniedziałek. Spytamy. Tylko najprawdopodobniej nie dowiemy się niczego konkretnego, bo nikt nie sprawdzał czy psiak się dogaduje z sukami, a teraz też się tego nie sprawdzi... Kiedy trafił do schronu był jeszcze bardziej agresywny niż teraz. Warczał na wszystko i wszystkich (na ludzi też...), ale myślę, że to miało związek z nowym stresującym miejscem i malutkim boksem, w którym siedział. Teraz kiedy już oswoił się trochę z sytuacją jest spokojniejszy.
  7. Dzięki za założenie wątku :) :loveu:. Facet, który oddał psa (:angryy: :mad:) twierdzi, że w stosunku do dzieci pies zachowuje się pozytywnie (sam miał w domu półtoraroczne dziecko). Ale na 100% oczywiście zagwarantować tego nie możemy (tym bardziej, że facet to jakiś oszołom był...:angryy:). Ja miałam okazję nawiązać kontakt z psiakiem tylko przez kraty boksu. Podszedł, powąchał moją rękę, dał się posmerać po policzku, ale nie był wylewny, raczej było mu obojętne co robię. Sprawa jest pilna, bo gdy tylko zabraknie miejsc dla psów w innych boksach (a to nastąpi lada dzień) to pies będzie musiał zwolnić ten, w którym przebywa, a że umieścić go nie ma gdzie to pójdzie za TM...:-(
  8. Biegnij ONkuna górę. Może ktoś jeszcze Cię zauważy i jakiś grosz dorzuci do zabiegu :)...
  9. Max na forum sznaucerów: [url]http://www.sznaucerki.fora.pl/post4312.html#4312[/url]
  10. 185 wyświetleń, nadal ten sam obserwujący i CISZA. Z innych ogłoszeń też zero odzewu...
  11. Piątki i dziesiątki są WSPANIAŁE !!!!! Dreptanie też niczego sobie! Aż przyjemnie popatrzeć z jaką radością Negra ćwiczy :) No i muszę Ci powiedzieć, że rozwijasz się dziewczyno, rozwijasz! Dzieło filmowe bardziej rozbudowane niż poprzednie - pojawiły się napisy. Cóż nas spotka następnym razem? ;) A operatorzy w "liście płac" przyprawili mnie o mały spazm śmiechowy :evil_lol:.
  12. [quote name='nyna']maciaszek wyslalem ci potrzebne dane i nr.tel do mnie. Pozdrawiam[/quote] Dziękuję, dostałam, odpisałam :). [quote name='kako80']chyba Ci sie to nie spodoba:oops: 275km najkrotsz trasa...[/quote] A ja znalazłam krótszą :eviltong:: [url]http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=1[/url] A tu wersja dłuższej drogi, ale szybszego przejazdu (tylko trzeba zapłacić za autostradę :shake:): [url]http://www.w.droge.pl/drogi_wynik.php?m1=254854960543&m2=218839984308&wariant=2[/url] [quote name='kako80']jestesmy umowione:multi:[/quote] Do zobaczenia jutro :).
  13. Ok, zaraz wysyłam do Ciebie priv. [COLOR=red][COLOR=black]Słuchajcie kochani, ciągle mamy 262 zł... Nic nie przybyło. Jak wpłyną pieniądze za sprzedane dotąd cegiełki będzie 287 zł...[/COLOR] [SIZE=3][B]Trzeba jeszcze jakoś zdobyć tą brakującą setkę[/B][/SIZE] :roll:... [/COLOR][COLOR=black]Macie jakieś pomysły?[/COLOR]
  14. [quote name='kako80']a czy jestesmy pewne, ze pracownik wyslany zakropi te biedne oczka?[/QUOTE] Nie, nie mamy takiej pewności :shake:. Najlepiej by było gdyby ktoś z nas (albo nawet każdego dnia ktoś inny) podjeżdżał po południu zakropić mu te biedne oczęta, wtedy byłaby pewność 100%, ale czy to jest możliwe?? [QUOTE]a wet jest w jakie dni? jezeli Wy cioteczki planujecie wyjazd w poniedzialek, to moze ja Wam przekaze krople a Wy przedstawicie sprawe na miejscu? tak byloby latwiej[/quote] Wet jest codziennie (oprócz niedzieli) od 8 do 9 rano. Nie wiem czy my akurat w poniedziałek nie pojedziemy później, ale wtedy załatwimy sprawę przynajmniej w biurze, a do weta się zadzwoni. To jak i kiedy mogłabyś mi przekazać te krople? Pracuję w centrum Katowic (niedaleko rynku), czy to Ci coś ułatwia? Jutro i w niedzielę będę w pracy od 16.00 do 22.00. [quote name='Diana S']Kiedy by to było? ja jestem chetna pojechac z Toba ale musze wiedziec kiedy w jakim dniu...[/quote] Za tydzień w piątek, po 15.00. [quote name='kako80']ja niestety pracuje od 9 do 17 a i tak w piatek musze sie z pracy urwac..[/quote] To tym większe dzięki :loveu:. Ja zaczynam pracę po 14.00 i siedzę w niej do 22.00, urwać się nie moge, bo koleżanka na urlopie...
  15. [quote name='kako80']bylam u dr. gierka. onek ma operacje na 11.30 zapisana, wiec kolo 11 trzebaby byc. poza tym dostalam recepte na krople do oczu. bo jednak trzeba kropic. Malawaszka chyba rozmwialas z pania technik jak umawialas wizyte? krople wykupie, tylko problem jest taki, ze trzeba onkowe oczy zakraplac conajmniej 2x dziennie przez conajmniej 4 dni! czy myslicie, ze jest na to realna szansa?[/quote] Kako dzięki za zainteresowanie i zaangażowanie, jesteś wspaniała :loveu:. Wizytę zamawiałam ja. Rozmawiałam z jakąś miłą panią, być może panią technik. W każdym razie nie powiedziała mi, że trzeba kropić ONkowe oczka. A z tym może być problem i to nie mały...:shake:. Jedyny pomysł jaki przychodzi mi teraz do głowy to: ktoś musiałby pojechać do schronu (najlepiej jutro, a jak nie jutro to w poniedziałek) między 8 a 9 rano (wtedy jest wet), razem z kroplami (podzielonymi na 2 buteleczki). Przedstawić się w biurze, powołać na mnie (będą lepiej kojarzyć i będą bardziej skorzy do współpracy, są bardzo nieufnie nastawieni do nowych osób), powiedzieć o co chodzi i pójść porozmawiać z wetem. Wyjasnić mu sytuację, zostawić jedną buteleczkę, poprosić żeby sam z rana kropił (z tym nie powinno być problemu). Wrócić do biura, powiedzieć, że wet będzie kropił rano, ale ktoś musiałby kropić po południu, spytać czy mógłby to robić ktoś z obsługi. Jeśli się zgodzą to zostawić drugą buteleczkę i powiedzieć, że ktoś z nas będzie dzwonił codziennie przed zamknięciem biur (czyli koło 16.30-16.45), żeby przypomnieć o zakrapianiu (wtedy pani wyśle pracownika). [quote name='kako80']no i jeszcze prosilabym kogos z katowic lub okolic, zeby jechal ze mna do radomia! mozemy wyjechac kolo 15. onek powinien jeszcze podsypiac, ale wolalabym nie jechac sama, bo jednak pojedziemy autem bez kratki![/quote] A jeśli nikt chętny się nie zgłosi? :-(
  16. [quote name='Ania-shira']Ale Bazylek jest niesmiały na tym filmie chowa się i nie chcę się odwócić :evil_lol: Merdaski dla białasa :multi:[/quote] Będą i takie filmiki na których jest bardziej śmiały! Bazyl dziękuje i merda do Ajki ;).
  17. Witamy wszystkich w ten upalny dzionek :) A oto najtrudniejsze z serii zdjęć "gdzie jest pies?" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/49/7f3d457a9588655d.jpg[/IMG][/URL] Przypominam też, że wciąż czekamy z VitisVini na propozycje wykorzystania takiego plakaciku (na którym można ew. wprowadzić jeszcze jakieś zmiany): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/54/77c7e8533e4aaa0f.jpg[/IMG][/URL]
  18. Dzisiaj pojawił się jakiś obserwujący (ale to niestety nic nie znaczy...), poza tym cisza - żadnych telefonów, maili... :(
  19. Przeczytała tu, przeczytałam na wątku Soni. Złe wieści... i smutne... :( Mam nadzieję (i za to mocno trzymam kciuki), że wszystko pójdzie jednak w dobrą stronę i problemy okażą się przejściowymi !!!
  20. [quote name='kako80']myle, ze damy rade ale wyczytalam, ze onek powinien przed zabiegiem miec zakrapiane oczy. czy w schronie beda to robic? no i na kogo w koncu sie decydujemy?chodzi mi o lekarza?[/quote] Też tak myślę. Poszły kolejne cegiełki :) Żeby mieć spokój ducha powinniśmy mieć z 400 zł, tak sądzę. Pytałam w lecznicy czy trzeba psa przygotować jakoś do tego zabiegu i powiedziano mi, że nie. Ma tylko być na czczo. A lekarz? Jesteśmy umówieni na następny piątek u dr Gierka. I niech tak zostanie. [quote name='kako80']maciaszek:lol: a Ty pojedziesz ze mna do schronu i do radomia? bo sama wole nie robic tych tras:p[/quote] Pojadę z Tobą do schronu. Do Radomia już nie (muszę być po południu w pracy...). Będziesz musiała zabrać ze sobą jakąś koleżanką albo kolegę :eviltong:. [COLOR=Red][B]Nyna[/B][/COLOR], podaj mi proszę dane do umowy adopcyjnej (imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dowodu osobistego, numer telefonu). Powiedz też czy jesteś gotowy w następny piątek po południu przyjąć psa i zapewnić mu opiekę przez kolejne dni (zakraplanie oczu i inne konieczne "zabiegi"). I jeszcze jedno - jak będzie z kastracją ONka?
  21. Wypoczywajcie dobrze i fotki trzaskajcie :) !!
×
×
  • Create New...