-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='Werka'][COLOR=royalblue]Jaki śliczny pycholll :loveu:[/COLOR] [COLOR=royalblue]Hejka:mdrmed:[/COLOR][/quote] Hejka :loveu: i dzięki. [quote name='Rybka_39']UUH jaki pyvholek śliczny:loveu: Witanko maciaszkowa....! Wpadniesz do nas w koncu czy nie:cool3:[/quote] Witanko. Już wpadłam :). [quote name='Lenorka']Pycholek pycholkiem, ale jakie ma cudne łapki! :)[/quote]No, no, no.... Fanka łapek się trafiła ;). Nikt ich jeszcze nie wychwalał - jesteś pierwsza! [quote name='furciaczek']piekna mordka Bazylkowa:loveu: I co z tym spacerkiem:cool3:[/quote] Spacerek był. Długi i piękny. Fotek cała masa. Pojawią się tu dopiero jutro, bo teraz walczę z kompem, żeby szybko je pochłonął, potem powalczę z fotosikiem, a potem padnę na ryjek :roll:. [quote name='mia_mia']sliczny pychol:)[/quote] Dzięki :loveu:. Pychol leży za moimi plecami i chrapie (jedyny rozsądny, my zarywamy noce...).
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
maciaszek replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
No i wreszcie wpadłam :). Witam! Jak ja nadgonię te wszystkie strony? Aaaaaaa..... -
[quote name='Niki-lidka']"proszone"...[B]monita[/B] trafil nam sie elokwentny kot...nie jest zle:evil_lol:[/quote] Kulturalny :eviltong:.
-
[quote name='monita']OOO kotecek wrócił ;) Powiedź mu, że całe dogo czeka na foty :p[/quote] Ano wrócił, wrócił... A foty jeszcze jakieś mam. Ale oczywiście śpiące :roll:... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/92/2c7d5a91a286c22d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/172/a2aa5e977e6d6683.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/99/671a933aa7e40d20.jpg[/IMG][/URL] Bazyl to taki leniuch, że wczoraj nawet na muchę polował na leżąco :evil_lol:. Mucha wkurzała go strasznie, ale nie chciało mu się za nią biegać, więc się położył i czekał aż nadleci. Wtedy od niechcenia kłapał gębą i oczywiście nie udawało mu się jej złapać. Po 3 próbach zrezygnował i zasnął :evil_lol:. Mucha została złapana przez TZa i podana na tacy Bazylemu :eviltong:.
-
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
maciaszek replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
O matko.... :( Podnoszę, bo sprawa ważna i pilna !!! -
[quote name='Niki-lidka']nie pogoni, nie pogoni...bo netu nie ma:diabloti:[/quote] Właśnie, że ma. JUŻ (odpukać we wszystko, co się da) ma :eviltong:. [quote name='monita']AAAA więc jak kota nie ma, to myszy harcują ;)[/quote]Kot wrócił, myszy proszone o spokój...:evil_lol:. Kochane, pogoda piękna, mam wolne, urabiam TZa, żebyśmy pojechali gdzieś do lasu na spacer (TZ dopiero się obudził i nieco oporny jest) - trzymajcie kciuki (wtedy będą foteczki Bazylka W RUCHU!) !!!
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Ależ on ma ucholce :evil_lol: :loveu:. Jak sie czuje chłopak po ciachaniu? Doszedł już zupełnie do siebie? A z tym zaświadczeniem i podleczeniem to bardzo dobry pomysł. Może Torres rzeczywiście ma uczulenie na jakąś część kagańca? A zaświadczenie zawsze lepiej przy sobie mieć, bo kiedyś może znaleźć się policjant, który podejdzie, a do tego będzie koszmarnym formalistą :roll:. -
[quote name='Betbet']heh ja z neo przezywalam koszmar. miałam ją 3 lata temu i na caly rok gdy byla dzialala lacznie moze przez miesiac. bylam tak wsciekla ze za jak juz przyszlo do placenia to ja im powiedzialam ze ich do sądu pozwę i to jeszcze oni mi beda placic. suma sumarum przeprosili, nie zaplacilam ani grosza za ten...miesiac w sumie:P i nigdy wiecej neostrady miec nie zamierzam.[/quote] Jeszcze chwila i nie będę ich straszyć, a pozwę do sądu :angryy:. Problem tylko w tym, że mieszkamy w mieszkaniu wujka i telefon oraz neo jest na niego. Mam upoważnienie do załatwiania różnych spraw, ale do sądu chyba nie wystarczy :evil_lol:. Dziś net był króciutko i znowu zdechł, a ja usłyszałam po raz 85 o awarii na centrali, z którą KTOŚ COŚ zrobi :mad: :angryy: :angryy:. Nie mam już do nich siły. Nie skutkują ani groźby ani prośby. A do tego sami wyciągają sobie bzdurne wnioski (np. widzieli, że 9.10 było połączenie z netem, doszli do wniosku, że awaria się naprawiła, ale nie raczyli zadzwonić i zadać pytania, a wtedy dowiedzieli by się, że net owszem był, ale pół godziny...:angryy:). [quote name='VitisVini']I jak zwykle zaoffuje, maciaszek w końcu mnie z tego wątku na zbity pysk wywali:evil_lol:, ale widze tu dogomaniaczkę z łyżwem [/quote]Nie wywalę, nie wywalę. Trzeba pomagać! Zatem wszelkie offy pomocowe mile widziane. [quote name='VitisVini']Maciaszku, uderzyłaś kiedy Bazyla????[/quote] Nie będę udawać, że nie, bo zdarzyło się kilka razy. I zawsze miałam koszmarne wyrzuty sumienia :placz:. Ale nigdy nie było to jakieś mocne bicie (wiem, wiem, bicie w ogóle jest złe i nie powinnam się tłumaczyć). Mocne lanie dostał tylko raz - jak miał ok. roku i coś mu się tam nie spodobało (nie pamiętam już dokładnie, ale chyba chodziło o to, że nie podobało mu się, że karcimy go za to, że znowu wygryzł nam dziury w kanapie. Karcenie polegało na ochrzanieniu oraz konieczności wykonania kilku komend) i postanowił pokazać nam, że to on rządzi i zaczął na nas warczeć. Dostał kilka razy w zad, a potem był ignorowany. Teraz zachowałabym się inaczej, ale wtedy nie byłam jeszcze wyedukowanym dogomaniakiem. [quote name='ewatr']przyszłam sie przywitac i juz lece dalej ;)[/quote] Witaj się zatem ;). Bry, bry :loveu:. [quote name='Lenorka']No nie - przychodzę po pracy, zmęczona, spragniona relaksu, a tu żadnych nowych zdjęć Bazylka? Nawet jednego???? :([/quote] Lenorka jaki masz fajny avatarek :). Pochwal się swoją białą pociechą (czy białymi pociechami?). A zdjęcie? Proszę bardzo. Nawet 4 :) Ale ten pan się rozpycha... Jak tu się ułożyć? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/93/f8a8b463d8bab401.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/93/b94a3eb25b6ead56.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/94/12335e7cbb8fc346.jpg[/IMG][/URL] O, tak chyba będzie najlepiej :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/94/6233c72b5b6efb56.jpg[/IMG][/URL] [quote name='furciaczek']maciaszku znowu Ci net szwankuje ze cie nie ma:-([/quote] Dokładnie tak. I strasznie mnie to wkurza...:angryy: Teraz jestem w pracy. Ale jutro wolne, więc pojawię się w czwartek po południu... [quote name='VitisVini']Gdzie maciaszkek? Wkurzył się, że gadamy tu o innych:eviltong:[/quote]Maciaszek doszedł do wniosku, że jak jej nie ma to temat żywiej się kręci i postanowiła nie wracać :eviltong:. [quote name='VitisVini'] dziewczyny a co wy możecie powiedzieć o biciu psa- czyt, karze za przewinienie tutaj- gryzienie ludzi- stosowałyście takie środki i jak wasze psy zareagowały?[/quote] Nie mam dużego (dzięki bogu) doświadczenia w tym temacie, bo Bazyl nigdy nikogo nie ugryzł. Dwa czy trzy razy w życiu zdarzyło mu się burknąć na nas. Raz (o czym pisałam powyżej) dostał lanie. Dwa razy porządną przećwikę (waruj, siad, waruj, siad....), która od razu sprowadziła go do parteru i pokazała kto tu rządzi. Od tamtej pory (odpukać) spokój i cisza. Jednego w każdym razie jestem pewna - agresja u naszego białasa rodzi agresję. Uderzony w takiej sytuacji nakręca się jeszcze bardziej i gdyby chciało się go w pełni zdominować trzeba by chyba się z nim pogryźć :evil_lol:. Pokazywanie mu miejsca w stadzie za pomocą komend daje o niebo lepsze efekty, choć i to ma różne fazy (najpierw robi, bo wie, że coś przeskrobał, kładzie uszka po sobie, unika wzroku itd.; potem zaczyna wykonywać komendy coraz leniwiej, widać, że rodzi się bunt, zaczyna patrzeć wyzywająco komenderującemu w oczy; w końcu olewa, kładzie się i udaje głuchego i tu jest najtrudniej - ma się go ochotę zabić, w tej fazie zmienialiśmy się 3 razy, żeby stanowczo, ale spokojnie do niego mówić; i na końcu przełamanie - widzi, że nic nie wskóra, że przegrał i wykonuje wszystko jak w zegarku i znowu unika spojrzeń prosto w oczy). Mam nadzieję, że wszystko napisałam zrozumiale :). Piszę z pracy, piszę szybko i jeszcze co chwilę szefowa mnie nawiedza...:roll:. Do zobaczenia....
-
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jakoś tak zamarł ten wątek... :( Czy jacyś ew. sponsorzy się odezwali? Kiedy Maxio miałby jechać do hotelu? -
[quote name='diabelkowa']"Fur to rozpal ognisko na srodku pokoju;][/quote] Ja kiedyś rozpaliłam w takim zamykanym pufie. I jak mama coś zwęszyła ("coś się chyba pali, czujecie?") to puf szybko zamknęłam i udawałam, że to nie ja... Ale zdradził mnie dym, który zaczął wydobywać się spod zamknięcia...:evil_lol: Witam Wszystkich, a przede wszystkim biednego, chorego Furciaka :loveu:. Antybiotyk powinien już zacząć działać, lepiej Ci choć troszkę?
-
[quote name='Ulaa']Hodowczyni suczki hovawartki odpisała mi: [I]"Sprawa została już wyjaśniona, a suczka zostanie odebrana ze schroniska". [/I]Miejmy nadzieję, że tak się stanie.[/quote] Hodowczyni dzwoniła wczoraj do schroniska, dzisiaj miała przyjechać po sunię. Jedna z tych wystraszonych suń znalazła domek tego samego dnia, którego przeniosłyśmy je na wybieg szczeniąt :multi:. Druga jeszcze jest do wzięcia (i na pewno tęskni za siostrzyczką...:placz:).
-
Ok, ponadrabiam jak mi neostradę oddadzą....
-
[quote name='Rybka_39']ale cóż teraz się mnie nie pozbędziesz:evil_lol:[/quote] Nie mam nawet takiego zamiaru :roll: :evil_lol:. [quote name='Rybka_39']Maciaszku a czemusz to nas z Werka nie odwiedzasz?:placz::diabloti::mad:[/quote] A gdzie mam Was odwiedzać? Jakieś namiary poproszę...
-
[quote name='Rybka_39']Witam chyba po raz 1!:multi: Śliczny Bazylek:loveu:[/quote] Po raz pierwszy? Naprawdę :-o? A ja mam wrażenie, że już u nas byłaś... Tak czy inaczej - WITAJ :multi::multi:. I dzięki :loveu:.
-
[quote name='Niki-lidka']Maciaszek....ja tez walczylam z neostrada...tzn moja mama walczyla ponad miesiac:shake: w koncu ja powiedzialam, ze mnie wkur**** (doslownie im to powiedzialam, a to jest nagrywane hihihi) i zrezygnuje z tej neo, z telefonu stacjonarnego w tp i ze wszystkich w orange (a mamy 6) jesli ktos wreszcie przestanie mnie zbywac tylko sie tym zajmie...monter byl nastepnego dnia, neo mialam wieczorem:diabloti:[/quote] Ach... czego myśmy nie gadali (zwłaszcza TZ, który dość porywczy jest i mało delikatny w takich sytuacjach :evil_lol:). Na straszenie zrezygnowaniem odpowiadają Ci ze spokojem, że umowa pozwala zrezygnować (bez żadnych konsekwencji finansowych) jeśli neostrady nie ma w sposób ciągły przez 30 dni.... :angryy: :angryy: :angryy: No przecież to chamstwo. I ciągle ich jedyną metoda jest wysyłanie montera. mimo, że wiadomo jaka i gdzie dokładnie usterka jest i można by ją usunąć w 10 minut :mad: :mad:. [quote name='Niki-lidka']ja wychodze jednak z zalozenia, ze nie wielkosc mieszkania sie liczy...tylko jak czesto pies z niego wychodzi, jak duzo czasu spedza i w jaki sposob z domownikami...itp itd[/quote] Zgadzam się w pełni. [quote name='Lenorka']Neostrady nienawidzę - też mam z nią ciągłe problemy, za miesiąc kończy nam się umowa, weźmiemy chyba Aster...[/quote] My mamy neostradę od 3 lat i to nasz drugi poważny z nią problem. Pierwszym była poważna awaria na osiedlu - pozalewało kable i cuś tam jeszcze. Usunęli szybko. A tu usterka dotyczy tylko jednego mieszkania, więc olewają... :angryy: [quote name='Lenorka'] A co do lokum - ja niestety w Warszawce wciąż wynajmuję mieszkanie i mam tylko jeden pokój :-( A druga sprawa jest taka, że gdy wychodzę do pracy to musiałabym brać moje białe cudo ze sobą lub skazywać na co najmniej 8 godzin samotności... Na razie zostają mi tylko marzenia... :placz::placz::placz:[/quote] Lenorka, większość psów siedzi samotnie w domu, gdy właściciele pracują. Bazyl też. Teraz akurat jest taki moment, że TZ jest na zwolnieniu, ale wcześniej bywało, że Bazyli siedział i ponad 8 godzin samotnie (zwłaszcza kiedy TZ był za granicą i byłam z białasem sama). Dość dobrze to znosił - spał sobie :evil_lol:. Ale jak zabierało się go na spacer po przyjściu to prawie rękę urywał tak go energia roznosiła.
-
[quote name='Lenorka']Przepraszam, nie przeszłam przez wszystkie strony Bazylka, ale jakieś 20 przeczytałam - i zobaczyłam zdjęcia. Jest fantastyczny! Jak będę miała większe lokum to też sprawie sobie takie białe cudo :Cool!:[/quote] Witamy na dogomanii :multi:. Jestem zaszczycona, że pierwszy Twój wpis nastąpił w galerii naszego białasa. Dziękuję :loveu:. [quote name='Niki-lidka']Bazylowi nie trzeba duzego lokum...on musi miec tylko swoj fotel do siedzenia i wersalke:diabloti:[/quote] Prawda Ci to. Nasze mieszkanie za wielkie nie jest (2 małe pokoiki) i mam wrażenie, że Bazyl z tego powodu nie cierpi. Najważniejsze, że ma koło siebie kochających ludzi :loveu:. Pewnie, że znacznie lepiej byłoby mu w domu z ogrodem, ale do takiego nam jeszcze daleko, daleko....:placz: [quote name='Niki-lidka'] (Maciaszek pozwolilam sobie przywitac goscia za Ciebie, bo ty sie cos lenisz w tą niedziele:eviltong:)[/quote] Chętnie bym się poleniła, ale w pracy siedzę. I tylko dlatego, żem w pracy to do Was piszę. W domu noestrady już kompletnie niet :angryy:. Pięć miliardów rozmów (miłych, średnio miłych i bardzo niemiłych :diabloti:) z obsługa techniczną tego cuda poskutkowało tylko 3 wysłaniem montera, który ma zająć się wiadoma usterką, która niby była już usunięta, ale jak widać jakoś zupełnie nieskutecznie. Monter ma się tym zająć jutro. Miejmy nadzieję, że wreszcie zrobi to porządnie :mad:. Jeśli nie to zobaczymy się dopiero we wtorek po południu (jutro mam wolne w robocie). [quote name='Betbet']nigdy tego nie robił, a tu pewnego dnia na spacerze idziemy,idziemy i spotykamy znajomego. no to mówię siad(bo to też jest molos i ludzie się go boją jak stoi) a ten zamiast usiąść w miejscu to podszedł do krawężniczka z którego wystawała trawa i tam na miękkim posadził doopcię, a nóżkami zwisał w dół. potem tak samo usiadł na...moich butach i kilka razy przyłapałam go w takiej pozie:lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zrób zdjęcie, zrób zdjęcie... [quote name='Werka'][COLOR=royalblue]Witanko:p:hand:[/COLOR][/quote] Dzień doberek :loveu:. Bazyli o poranku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/93/86ba82bacb026ec0.jpg[/IMG][/URL]
-
No widzisz? Jeden stres (i to jaki!) mniej :multi: :multi: :multi:. W Katowicach (o ile nic nie mylę) liczą sobie 1,80 za kilometr (w ciągu dnia). Ale pewnie dostałabyś zniżkę (taki kurs rzadko się trafia... :evil_lol:). Tylko poproś od razu o kombi. Albo busika. Żebyś miała gdzie z futrami szaleć :loveu:.
-
[quote name='furciaczek']Mam lekarza pod domem praktycznie, jutro rano wysle TZ zeby mnie zapisal na wizyte:)[/quote] I wreszcie jakieś rozsądne zdanie w tym temacie :evil_lol:. Udanych pogawędek życzę. Zmykam sprzed kompa, bo TZ pogania (sam chce zasiąść :mad:, poza tym wie, że ja tu mogę do rana :eviltong:). Pa, pa, pa i dobranoc, do jutra (dziś) :loveu:.
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
A co mu się stało na pycholu? Ma taką łysinko-ranę... Musisz trochę zmniejszyć zdjęcia, są za duże!