-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Kolejny mail: "[FONT=PrimaSans BT,Verdana,sans-serif]Hej Kasiu :) Filip czuje się już swobodniej :) Trzeba będzie go jeszcze rozruszać - na razie jest w dość słabej kondycji i szybko się męczy (np. na schodach). Ale ma duży apetyt i zawsze jest chętny do spaceru :) Znalazł już sobie ulubione miejsce w mieszkaniu, w którym śpi nawet w tej chwili (na zdjęciu). Pogoda była dziś jaka była, więc spacerki na razie bez aparatu. Wkrótce doślemy więcej zdjęć, może będzie na nich już trochę grubszy ;) Pozdrawiamy, A. i T." I zdjęcia: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/23/93ec27409b36c479.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/23/fe984708d9d01272.jpg[/IMG][/URL] :cunao: :cunao: :cunao: [/FONT]
-
Witaj Ajko :). Dawno Cię tu nie było! Jak miło, że wróciłaś :)!
-
Ja czasem przyłapuję TZta jak coś tam daje (nadprogramowego) Bazylkowi, bo on taki "grzeczny", "posłuszny", "biedny".... :evil_lol:. Na szczęście nie jest tego dużo. No i to wszystko z miłości :loveu:.
-
[quote name='furciaczek']ejjjj a czemu ten pies jest coraz laniejszy:cool3::loveu:[/quote]A jest :eviltong: ? Ja go mam na co dzień to może pewnych rzeczy nie zauważam...:roll:.
-
No właśnie, co powiedział wet?
-
Jaki PIĘKNY Prezio :loveu:. A jakie on potrafi robić miny, rewelacja :loveu:. [quote name='furciaczek']dzisiaj na spacerku probowal zjesc jakas koopke ale mial kaganiec...podbiegl do mnie i wytarl sie w moje spodnie:evil_lol:[/quote] Skąd ja to znam.... Albo czyszczenie kagańca o trawę (+ zdziwione spojrzenie psa :lol:). [quote name='furciaczek']Ide sobie z Preziuchem, otoczyly nas 3 pinczero podobne kundelki i dra papy, czarnuch idzie spokojnie nawet sie nie zainteresowal, mijaja nas 2 babcie i slysze "No te psy policyjne to takie spokojne sa":evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: po okolicy rozeszla sie wiesc ze Ciechocinek patroluje oddzial z psem:lol: matko ale mam z tego polewe:lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dobre, dobre... :evil_lol: [quote name='furciaczek']Furcia musi isc pod noz jak najszybciej, najlepiej jeszcze dzisiaj:placz: sa jeszcze jakies problemy z nerkami przez to bo jej cos tam spochlo i uciska na narzady wewnetrzne... dzwonie do klinnkiki umowic sie na zabieg...[/quote] [quote name='furciaczek']K*** najblizszy termin maja na poniedzialek:placz: blagalam ich i moze uda sie cos zrobic dzisiaj, beda dzwonic w przeciagu 40min z odpowiedzia... trzeba to zrobic dzisiaj bo grozi jej jakis krwotok... i jeszcze nie moge z nia byc i do niej pojechac hcolera jasna[/quote] [quote name='furciaczek']dzwnilam, nie moga zrobic operacji... dzwonilam do Dr. Korzeniowskiego... zrobil mi wyrzut ze on teraz musi wszytko rzucic i zajac sie moim psem.. ze po co mi w ogole psy?? ze jestem nieodpowiedzialna bo jak chce sie podrozowac to niepowinno sie miec psow...ze nie powinnam miec psow... pojechal po mnie jak po dzikiej swini...nie moge juz... mmoze on ma k*** racje? moze jestem zlym wlascicielm.... nie daje rady... Mozliwe ze beda ja operowac w chelmzy...[/quote] [quote name='furciaczek']Naprawde zabolaly mnie jego slowa... mam juz wystarczajac wyrzuty sumienia ze zostawilam psiaki w hotelu...mial jeszcze taka pogarde w glosie:-( Furcia byla konsultowana z jeszcze jednym wetem, ten powiedzial ze w chwili obecnej operacja to za duze ryzko, beda podoawac jej deltosteron i cos tam jeszcze, po tych lekach powinno sie samo wchlonac a jesli nie to operacja bedzie ale na spokojnie, trzeba ja dobrze przygotowac... ide z preziem na spacer sie odstresowac... zalamalam sie kompletnie, a ten palant K. mnie tylko dobil...[/quote] O matko, co za emocje.... :roll:. I to w większości straszne... :placz: Trzymam kciuki za Furię, BARDZO, BARDZO MOCNO !!!!! Wetem-palantem się nie przejmuj. Może miał dziś gorszy dzień, może wszystko zwaliło mu się na głowę i musiał się na kimś wyżyć. Trafiło na Ciebie :-(. Co nie zmienia faktu, że nie powinien tak mówić, bo NIE MA ABSOLUTNIE RACJI !!! Furciaku, jesteś wspaniałą właścicielką dwóch wspaniałych psów. Gdyby chociaż połowa właścicieli psów była taka, jak Ty to świat byłby o niebo lepszy. Facet nie miał za grosz racji i już :mad:! Nie dołuj się dodatkowo. Trzymaj się jakoś kochana :calus: :calus: :calus:. I pisz co u Furii....
-
No to GRATULACJE !!!! :)
-
Powinien się znaleźć jakiś artysta, który by zrobił wystawę, na której "autor" głodzenia psa, sam byłby zagładzany.... :angryy: :angryy: :angryy: 123047 podpisów.
-
[quote name='Niki-lidka']dzieki:) poczytalam:) jutro sie odezwe co powiedzial weterynarz...[/quote] Pamiętaj o tej zeskrobinie, bo to może dużo wyjaśnić. I badania krwi. Czekam na wieści i kciuki trzymam (jedną ręką za Furię, drugą za Tima)!
-
[quote name='Niki-lidka']u Fur zrobilo sie ciezko...Furia ma problemy z tą cieczką....jutro Gosia jedzie do hotelu, napisala mi ze bedzie potrzebna niestety operacja, bo narządy wenwterzne jej wypadaja...trzymajcie kciuki prosze wszyscy!!!!!!!!!!!!!!!!!1[/quote] O matko..., straszne... :placz: :shake: Trzymam kciuki BARDZO MOCNO !!!!
-
I jeszcze to: [url]http://www.schronisko.pulawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=58&Itemid=37[/url]
-
[quote name='Niki-lidka']oj ci nais zamojscu lekarze to nie robia badan tylko go ogladaja i leki zmieniaja...jutro sie zacznie prawdziwe leczenie i szukanie przyczyny...a wylysienia ma na boczkach...ogolnie ma wszedzie lupiez...skora czerwona i gdzieniegdzie strupki (takie male krostki) i wlasnie w tych miejschach przy tych strupkach siersc mu wypada ...ze robia sie takie male łyse placki na ciele...:shake::placz:...swedzi go wszystko bo sie drapie ciagle i lize...[/quote] Znalazłam takie rzeczy: "Łupież może być wywołany przez pasożyta widocznego dopiero pod mikroskopem,jesli do tego się drapie spróbuj zastosować szampon przeciwłupierzowy dla psów Sebovet-dry lub nasmarowac maścią Frontlain.Sama miałam podobny przypadek i pomogło.Jeśli nie, to mocniejszym preparatem jest Strong Hold ale lepiej upewnij się i poradż specjalisty.Pozdrawiam,napisz czy coś się zmieniło.Nie martw się- to jest do wyleczenia." " Moj pies mial lupiez zawsze wtedy kiedy przychodzila pora linienia, czyli 2 razy do roku. A z racji tego, ze pies byl czarny na grzbiecie w tym momencie zaczynal byc siwy. Wygladalo to bardzo brzydko. Sasiad zwrocil mi uwage na to, az mi sie glupio zrobilo. :) Mialam z tym isc do weterynarza. Owy sasiad poradzil, ze to strata czasu i pieniedzy. Polecil wykapanie psa w Nizoralu - on tak robi. jego pies ma luzpiez i alegie. [B]Alergia[/B] przejawia sie niewielkimi strupkami. Jego jamnikowi to zawsze pomaga na czas jakis. Troche mnie zdziwilo. Nizoral dla psa? Zakupilam 1 saszetke i wykapalam w tym psa. wtarlam tylko w m-ce lupiezu, bo na tyle starczylo plynu w saszetce :) piesek duzy. wytarlam do sucha. wyschla. i siersc nie do poznania! Czarna, lsniaca, bez sladu lupiezu! A ja tak sie balam, ze psu zaszkodze! I to juz po pirwszym razie! Naprawde rewelacja! :)))) Pieska skora nie swedziala, nie gryzla sie w grzbiet kolo ogona i ladnie wygladala. :)" "[B]Łupież:[/B] jego pojawienie się może oznaczać, że w diecie psa powinno się znaleźć więcej tłuszczu do każdego posiłku należy dodać łyżkę oleju roślinnego albo podawać olej w kapsułkach." "jesli to alergia to poprotu trzeba zaczac diete i powoli dodawac pojedynczo skladniki a nie tak... co do powodow...coz wetem nie jestem... ale tak ogolnei to typowo sa np : uczulenie, grzybica, swierzb lub bardzo zly stan psa... jesli to nie swierzb czy grzybica to pewnie alergia (swedzi go skora? drapie sie ? ) ... pies moich rodizcow mial np alergie na pchly... roznie bywa... warto sprawdzic co i jak..no i zawsze warto potuptac do drugiego weta :)" "Aby przekonać się, czy sposób w jaki żywisz swojego psa jest dla niego optymalny, zaobserwuj kilka objawów: Czy skóra Twojego psa jest czysta i wolna od zmian, czy też pies ma łupież, alergię, drapie się, pojawiają się na skórze wypryski i zmiany? Jeśli skóra psa jest podrażniona, pies drapie się, wylizuje, pojawiają się krosty, pęcherzyki, wypada sierść… powodem może być również niewłaściwy skład karmy." [url]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?p=391140[/url] Może na coś Cię to naprowadzi. Na pewno Tim powinien mieć zrobioną zeskrobinę, żeby sprawdzić co na tej skórze siedzi (jeśli w ogóle coś siedzi).
-
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiddy']Kochani powiedzcie ile mamy pieniędzy uzbieranych dla maksa Ja już chce zarezerwować dla niego termin na 9 listopada wiec napiszcie jaka sytuacja:))[/quote] ok. 230 zł z bazarków i Allegro Weszki ([B]Weszko[/B] popraw mnie, bo to kwota "na oko") ok. 100 zł z kasy zebranej na katowicki schron 20 zł Kama_i_ja 20 zł madzia828 ok. 100 zł z sznaucerowej skarpety Razem: ok. 470 zł. Brakuje ok. 280 zł.... :shake: -
Ojej... co z tym Timem? :shake: Mam nadzieję, że się szybko wyjaśni... A miał też robione (tudzież będzie miał) badania krwi (takie dokładniejsze)? I gdzie ma te wyłysienia?
-
Siedzi w schronie. Ma się tak, jak wcześniej. Bez większych zmian. A my czekamy na różne wieści, stąd cisza.
-
Niki, co tam u Ciebie? Bo jakoś tak mało Cię ostatnio na dogo... Komputer się buntuje czy jakieś inne powody?
-
[quote name='Tengusia']A ja mieszkam na Kochanowskiego, calkiem bliziutko twojej pracy ;)[/quote] No to wpadnij kiedyś :).
-
[quote name='Tengusia']Maciaszek a gdzie ty wlasciwie pracujesz jesli mozna spytac ???[/quote]A w takim jednym kinie, co zwie się Rialto :). [quote name='Lenorka']Jak on pięknie błyszczy w słońcu! Miodzio![/quote] Om w ogóle na zdjęciach jakoś bardziej biało wygląda niż w rzeczywistości :evil_lol:.
-
Aaaaaaaa.... nie było mnie tu przez ponad dwa dni :oops: :oops: :oops:. Ale to dlatego, że dużo się działo (spotkanie w schronie - fundacja, Urząd Miasta, dyrekcja schronu i moja skromna osóbka między nimi wszystkimi... - wyadoptowanie psiaka, praca, sprawy rodzinne). Już nadrabiam. Kazałam Bazylowi usiąść i łudziłam się, że będzie zwracał uwagę na mnie, a nie wypatrywał kota :roll: :evil_lol:. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/191/ca9c752a007ea64a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/102/10f47f106de9d965.jpg[/IMG][/URL] Jak już mógł wstać to oczywiście poszedł dokładnie sprawdzić miejsce, w które się wgapiał :). [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/102/2e01e40fc75d13da.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Werka'][COLOR=royalblue][B]PS> UWAGA! UŻYTKOWNIK DOGOMANII O NICKU: Justys95 JEST PODSZYWACZEM![/B][/COLOR][/quote] ???? Powiesz coś więcej ??? Edit: przeszłam właśnie na poprzednią stronę i już wiem o co chodzi...:evil_lol:.
-
Dostałam dziś takiego maila (nie dotyczy on żadnego z pokazywanych przez nas psiaków, ale jak fajnie się czyta takie rzeczy... :) ): "Jechalam dzis autobusem 109 z pracy. Gdzies tam na trasie wsiadla pani. Uslyszalam pieska wiec sie odwrocilam. Jechala pani w srednim wieku z maluskim pieskiem na rece. taki ratlerkowaty. Wabil sie Kubus. Nie siedziala blisko mnie ale slyszalam opowiesc. Pani wziela pieska chyba 2-3 dni temu ze schroniska. "za oczyszczalnia" to chyba Milowicka. Przeczytala w Echo miasta apel, ze biedny Kuba siedzi smutny. No i pojechal i wziela, bo tak jak powiedziala popatrzyla w oczy i pokochala. Poszla od razu do weta na Ordona. Nie kazal kapac tylko przecierac. Mowila ze smierdzial, jak to z azylu:(( Teraz wiozla go zawinietego w szal, oczywiscie mial paradne szeleczki. Pani opowiadala, ze narazie nie moze go samego zostawic bo placze, wyje i sie boi. Wygladala na bardzo dobry dom. Dopytywala sasiadow gdzi mozna kupic malemu kubraczek, bo mu zimno na dworze. Ze na poczatku byl smutny i nie chcial jesc ale teraz juz jest lepiej. I przytulala go tak... no wiesz jak. A on lizal ja po rekach i tez tak fajnie w oczy zagladal:)) Jesli gdzies jest watek Kuby to napisz gdzie trafil. Pani wysiadla z autobusu w okolicach Gliwickiej. Kubus caly czas byl zawiniety w polarkowy szalik:)) Mysle, ze dla takich chwil warto dzialac:))" Oby więcej takich ludzi...!
-
Dostałam maila od Ani i Tomka, nowych właścicieli Filipa i... HIP HIP HURRRAAAA :multi: :multi: :multi: :laola: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:. Oto mail: "[FONT=PrimaSans BT,Verdana,sans-serif]Cześć Kasiu :-) Prosto ze schroniska pojechaliśmy do lecznicy w Chrzanowie. Przez całą drogę Filip rozglądał się na wszystkie strony, szturchał nas łapami i ślinił się - zapewne z emocji. Generalnie był bardzo grzeczny :-) Pani weterynarz zbadała Filipa i: -nie dopatrzyła się pcheł, -stwierdziła, że nie jest odwodniony (więc prawdopodobnie nie ma biegunki), ale nakazała dokładnie go obserwować przez kilka dni, -i dopiero potem podać tabletki na odrobaczenie. -ważył 26kg, -nie miał gorączki Poza tym dostał dwa zastrzyki z witaminami (co zniósł bardzo dzielnie, nawet się nie skrzywił ;-) ). Pani powiedziała, by za kilka dni wrócić i jeśli nie będzie miał biegunki, już w niedzielę będziemy go odrobaczać. Z lecznicy wracaliśmy na piechotę, po drodze zrobił kupę, rzadką, ale biegunka to to nie była - pewnie po zmianie diety będzie lepiej. Ogólnie był bardzo wesoły i ciekawski. Spotkaliśmy po drodze kilka psów, do których odnosił się przyjaźnie. W ogóle do tej pory ani razu nawet nie warknął. Bardzo się obawialiśmy jego reakcji na kota (i vice versa :-) ), ale było super! Odnoszą się wobec siebie neutralnie, kot nawet dał się obwąchać i nie robił z tego sensacji :-) Teraz Filip śpi sobie w przedpokoju, niedługo pójdziemy z nim na spacer, niebawem też przyślemy zdjęcia. Pozdrawiamy serdecznie, Ania i Tomek" Jestem zachwycona :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: [/FONT]