Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Trzymam kciuki !!!!
  2. Trzymaj się !!!!!!!!! Wróć jak będziesz do tego gotowa, nic na siłę. Chociaż będziemy tęsknić... Do zobaczenia :).
  3. [url]http://images23.fotosik.pl/123/c5e5fbd0f0f0882amed.jpg[/url] - cudny, piękny, kochany boksio!
  4. [quote name='ATLANTYDA']Witanko :lol: Zawiozłam dziś do schroniska 17 kg suchej karmu adult Brit,8kg junior Brit ,kilka małych puszek 400 gr junior +6poduszek + koce większe i mniejsze . Niestety nie udało mi sie spotkać z maciaszek szkoda:roll:.To wprawdzie niewiele ale zawsze coś .Postaram się znowu cos dla schroniska uzbierać i podrzucić .[/quote]:multi: :multi: :multi: Wielkie dzięki !!!! :loveu: :loveu: :loveu: No mnie niestety nie udało się wczoraj do schronu wyskoczyć. Może jakoś w nadchodzącym tygodniu podjadę.
  5. Niki, Ty poczekaj aż ją poznasz na żywo :). Piękności :loveu:. Ciągle nie mogę się napatrzyć na to jej umaszczenie. Marzenko masz przepięknego psa! :)
  6. Właśnie zauważyłam, że w tym, co przekopiowałam są wtręty w nawiasach. One oczywiście nie dotyczą tego wątku :).
  7. Fajnie, że coś się ruszyło :)! Amikat poleciła mi kiedyś następujące hotele: Henryka, Mirosław, Sonia KORKUS (to ten, o którym tak źle mówisz Pianko?) 40-334 Katowice Obr.Westerplatte 130 tel. (0 32) 255 50 38, 0 505 081 071, 0 502 749 878 Hotel dla zwierząt + weterynarz 24h ul. H.Wróbla 10a 41-106 Siemianowice Śląskie Psia Kraina (tylko tam nie ma miejsc w grudniu, ale możesz spróbować, może akurat dwa dni sie znajdą...) ul. Graniczna 2c 44-100 Gliwice, Smolnica k/Wilcz. Gardła Wiem, że w Psiej Krainie mają wolne miejsce tylko do 15 grudnia.
  8. Nie wiem... Jest to jakaś szansa na domek dla Kory. Może warto spróbować? Tylko myślę sobie, że powinnaś spędzić jakiś czas z nią w tym nowym domu, żeby oswoiła się z miejscem i ludźmi w Twojej obecności. Jaki to powinien być czas to nie wiem. Może wystarczy godzina, może trzeba będzie 3... Dobrze by też było gdybyś wyszła z Korą i z tą dziewczyną razem na spacer i żeby to ta dziewczyna Korę ubrała i prowadziła. Wiesz, takie powolne wprowadzanie w nowy świat (który bez Ciebie będzie dla Kory straszny i trudny). No i na pewno sunie powinny poznać się na neutralnym terenie, poza tamtym domkiem. Jak rozumiem jeśli przez te dwa dni Kora będzie się sprawowała w miarę ok, to zostanie u tych ludzi, tak (jeśli tak to chyba warto spróbować...)? Czy i tak wróci do Ciebie, a potem znowu do nich? I co to znaczy, że dziewczyna musi przekonać mamę? Czy mama w ogóle w jakimkolwiek stopniu zgadza się na drugiego psa? Bo jeśli nie to nie ma co robić Korze w głowie mętliku.
  9. [quote name='hanek']A na tym drugim zdjęciu mu się tak uszka ciekawie rozkładają:)[/quote]A wiesz jak to śmiesznie od góry wygląda? Muszę kiedyś to dla Was ufocić :).
  10. O boże.... :( :( Na tą jej chudość nie da się patrzeć spokojnie... :(
  11. [quote name='Niki-lidka']maciaszek...bo jam zajeta Twoja Sati:):):)[/quote]Ach, żeby ona była moja... :roll: Choć przez moment była wizja, że wezmę ją na tymczas :). A wtedy pewnie by już została... Skoro miałam opory w oddaniu psa, z którym spędziłam tylko kilka godzin (i nawet nie u mnie w domu) :evil_lol:.
  12. Wy to już chyba nie kochacie Bazylka... :placz:. 4 dni nas tu nie było i nic.. buuuuuu :placz:. Nikt nawet nie spytał: A GDZIE FOTKI??? :eviltong: :eviltong: :eviltong: Oto one: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/65/0df2593494f865bb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/66/60fd7f66c89b68cb.jpg[/IMG][/URL] Śpiący na stojąco??? ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/119/277992504db70039.jpg[/IMG][/URL] i łapka :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/65/9b870d7c8a5e68b3.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='Niki-lidka']a ja sie juz nie moge doczekac poniedzialku i spotkania z Sati:):):)[/quote] Zakochasz się, mówię Ci :loveu:.
  14. Strasznie się cieszę, że wszystko się tak fajnie układa :multi: :multi: :multi:. [quote name='marzenKa'] Rano spala az do 7 30:crazyeye:[/QUOTE]Aż do 7.30? Aż to by było do np. 11.00 :evil_lol:. [QUOTE] Co do fotek to staram sie jak moge jej zrobic zdjecie ale to tkai zywiolowy piesek ze trudno ja w calosci uchwycic:lol: Mam juz pare fotek ale nie umiem ich tu wstawic, jak mozecie to napiszcie jak to sie robi:)Z gory dziekuje[/QUOTE] Oto krótki instruktaż :). Ja wrzucałam swoje pierwsze zdjęcia tak: Zarejestrowałam się na [URL="http://www.fotosik.pl/"]www.fotosik.pl[/URL] Zrzuciłam zdjęcia z aparatu do komputera. Pomniejszyłam je (nie mogą być większe niż 400x600, o ile dobrze pamiętam) i zapisałam w jakimś tam pliku. Weszłam na fotosik, zalogowałam się. Kliknęłam dodaj zdjęcia. Dodałam po kolei (masz tam taką opcję, że możesz dodać więcej niż 1 zdjęcie na raz, to wygodna sprawa). Pod każdym dodanym zdjęciem jest napis "pobierz pozostałe kody". Kliknęłam na niego a następnie skopiowałam wpis z linijki "pełen rozmiar na forum" i wkleiłam tu. I po sprawie. Powodzenia. Czekamy z niecierpliwością.
  15. [quote name='furciaczek']Furciaczek jest zdolowany od kilku dni i nie wchodzi do siebie do galerii bo zaczyna ryczec:placz: Ja chce juz do Furrrrr[/quote]Ojej... :calus: :calus: To już niedługo. Tyle wytrzymałaś, taka byłaś dzielna, nie daj się tym dwóm-trzem tygodniom!
  16. Furciaku, jestem rozczarowana... Kiedyś o tej porze to tu huczało, a teraz... GDZIE JESTEŚ???? I dlaczego nie ma Cię tu?
  17. No i jestem :). Dopiero niedawno wróciłam do domu. Tam, gdzie byłam siedziałam jak na szpilkach zastanawiając się jaki post od Marzenki zastanę :roll: (np. "zabieraj tego ADHDowca :evil_lol:"). No i oczywiście zamiast iść spać musiałam tu zajrzeć. [quote name='marzenKa']1.A wiec czy to normalne ze piesek tak glosno oddycha jak lezy, a wrecz tak troche harczy??bo mama obawia sie ze ma jakas astme( ale moja mama zawsze taka opiekuncza:))[/QUOTE] Astmy to Sati na pewno nie ma. Może rzeczywiście się troszkę podziębiła, a może nadwyrężyła krtań przez to ciągnięcie i podduszanie się. Po prostu ją obserwujcie i w razie wątpliwości pytajcie weta. [QUOTE]2.Suczka ma na ciele strupki, co to jest i czy jest to normalne?czy mamy cos z tmy robic??chyba najlepiej weta sie spytac.[/QUOTE]Wszystko, co powiedziałabym na ten temat powiedziała Tengusia i Kako :). [QUOTE]3.Dostala dzis tak 200g jedzonka czy to wystarczy??I tak jak napisalas maciaszku zeby dawac jej mniej a czesciej czyli tak z 4 razy dziennie tak po ok 100g wystarczy??Bo nie che jej wyglodzic ani nadmiernie karmic.A wiem ze ona by mogla jesac i jesc;)[/QUOTE] Tak, jak napisała Kako - na każdym worku z karmą suchą jest podane dawkowanie. Zważcie małą (a waży chyba ok. 20 kg) i podzielcie dzienną dawkę na 4. [QUOTE] 4.A i czy wiadomo o ktorej rano wychodzila, wypuszczano sunie an dwor??[/QUOTE] Nie wiem tego. [QUOTE] 5.Dostalam tez opakowanie jakis witaminek eukanuba, mam po prostu torche tego dodawac do suchej karmy tak??[/QUOTE] To resztka witamin, które podawały Sati panie w hotelu. Ma dostawać 4 tabletki dziennie. Możesz dorzucać jej do jedzenia lub (jeśli chce je jeść) dawać z ręki. [QUOTE] 6. Jeszcze takie jedno pytanko, poniewaz u ans w domku pozno chodizmy spac wiec kazdy sie kreci a sunia co ktos sie ruszy to wstaje i chodiz patrze co sie dzieje, najbardzije to oczywisice jak cos sie w kuchni dzieje.Czy powinnam sie z nia zamknac w pokoju zeby sobie zasnela cyz ja juz przyzwyczajac ze u nas tak bedzie???[/quote]Też jestem zdania takiego jak Tengusia, żeby się z sunią nie zamykać. Niech przyzwyczaja się do warunków w jakich będzie mieszkać. [quote name='marzenKa']A teraz juz poscielilam swoje lozeczko i byla pierwsza proba wejscia na moje lozko ale nie udana:)[/QUOTE]Brawo za nieudaną próbę. Tak trzymać! Ale swoją drogą jestem ciekawa czy jak się rano obudzisz to czy czasem pierwszą rzeczą jaką zobaczysz nie będzie uśmiechnięty pysk Sati leżący na Twojej poduszce :evil_lol: [QUOTE]My z sati idziemy juz spac, jutro jak uda mi sie zrobic jej fotki to postaram sie je tu wkleic tylko bedziecie musialy mnie poinstruowac jak to sie robi:) Dobranoc :*[/quote] Czekam na fotki z niecierpliwością :). I nie tylko ja pewnie...
  18. Dostałam smsa od Tengusi, że dotarły z sunią do Kielc bez żadnych problemów. Nastąpiło pełne emocji przekazanie małej i... teraz czekamy na relacje z nowego domku, który bardzo proszę, żeby udał się do poprzedniej strony, do mego dłuuugaśnego postu i go przeczytał :).
  19. Zrozumiałam :eviltong:. Fajneeeeeee.
  20. Inspektorze Niki, wielkie dzięki :loveu:. Ja bym dodała do Twojego ostatniego zdania, że ta sunia potrzebuje jeszcze wyciszenia. Zresztą sama zobaczysz jak ją poznasz. A jak poznasz to się zakochasz :loveu:. Dziękuję też Kako, za czas, samochód i chęci :loveu:. I Tengusi za wycieczkę do Kielc z tym malym ADHDowcem ;). :loveu:. I Marzence za wzięcie suni :loveu: :loveu:.
  21. Termometr???? :crazyeye: A na jakiej zasadzie on działa?
  22. Nie stresujcie się :). Sunia jest CUDOWNA :loveu: :loveu:. Strasznie przyjazna i otwarta na obcych. Zero agresji! Przywitała nas jak starych znajomych :). Jest bardzo zainteresowana wszystkim co się dzieje naokoło. Nie stresuje się żadnymi dźwiękami ani niespodziewanymi sytuacjami. Szybko się "dopasowuje" i odnajduje w nowych warunkach. Troszkę już przytyła, ale wciąż jest mocno chuda. Jestem beznadziejna...:placz: Zabrałam dziś wszystko. Wszystko oprócz aparatu...:mad: A teraz garść rad i informacji od hoteliku, od psiego szkoleniowca: [B] 1. Kwestie zdrowotne.[/B] Sunia jest zaszczepiona na wściekliznę (zaświadczenie oczywiście dostaniecie). Została odrobaczona Pratelem. W kupkach nie ma robali, nie ma zatem potrzeby ponownego odrobaczania. Ale obserwujcie jej kupalony i poradźcie się weta. Została też zakropiona Frontlinem przeciwko pchłom i kleszczom. Nie ma więc potrzeby podawania takich środków przez najbliższy miesiąc, półtora ([U]nawet jeśli będziecie ją kąpać[/U]). Z uszkami jest ok, są czyste. Ale jeśli będzie nawrót stanu zapalnego to będziecie musieli nawiedzić weta i wyleczyć to (miejmy nadzieję) raz na zawsze. Krwi pok koniec robienia kupki też już nie ma. Ale obserwujcie to i w razie czego - wycieczka do weta. Do zaświadczenia o wściekliźnie dołączona jest kartka, na której wypisane są nazwy leków jakie sunia w tej sprawie dostawała. Dostaliście też resztkę witamin, które hotelik podawał małej. 4 tabletki na dzień. Pojechały też do Was kropelki na oczka. Zbierała jej się bowiem ropa w oczkach. Teraz już nie ma po tym śladu, ale hotelik dał resztkę tych kropli (w pogryzionym przez sunię opakowaniu :evil_lol:) i gdyby coś się działo to jedna kropla na palec lub wacik i przemycie oka. [B]2. Kwestie pielęgnacyjne.[/B] Sunia nie była kąpana. Nie śmierdzi, ale jest troszkę "przykurzona", więc kąpiel na pewno jej się przyda. Oczywiście w jakimś szamponie dla psiaków. Spytajcie weta czym smarować (i czy w ogóle smarować) jej ranki na łapkach (wygryzała sobie z nerwów łapinki w schronie, w hotelu już tego nie robiła i wszystko zaczęło się ładnie goić) i na końcówkach uszu. [B]3. Kwestie żywieniowe.[/B] Ponieważ suczyna jest jeszcze mocno chuda to trzeba ją karmić często a małymi porcjami (pochłania jak odkurzacz). W hotelu jadła kurczaka z ryżem i suchą karmę Boscha. Pani mówiła też, żeby przed wyjściem na poranny spacer dać jej odrobinkę suchej karmy. Jest po tym spokojniejsza i lepiej się wypróżnia. Myślę, że z czasem jak sunia się z Wami oswoi to można z tego powoli zacząć wycofywać. [B]4. Kwestie wychowawcze.[/B] Jeśli będzie chaotycznie to przepraszam... Jak już napisałam sunia jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Do psów też - przynajmniej w hotelu biegała i bawiła się ze wszystkimi bez problemu. Co prawda biegała w kagańcu, bo panie nie chciały ryzykować ew. pogryzienia hotelowych psów, ale chyba nie było się czego obawiać, bo mała nie wykazuje agresji. Jak spacerowałyśmy z nią z Kako po skwerku, w oczekiwaniu na Tengusię, to niezbyt wykazywała zainteresowanie innymi psami. A już na pewno nie było to zainteresowanie niezdrowe. [U]Na pewno nie możecie jej przez dłuższy czas spuszczać [/U](dopóki nie utrwalą jej się silne relacje i więzi z Wami. I pierwsze spuszczenia na zamkniętym terenie). [B]BARDZO WAŻNE[/B] jest byście [U]nie rozczulali się nad małą[/U], byście nie traktowali jej jak biednego wychudzonego psiaka ze schronu (wiem, że to trudne... ona jest tak kochana, że trudno się nie rozczulać), [U]nie dawali jej odczuć, że jest najważniejsza i wszystko jej wolno[/U]!!! Ona ma mieć wyznaczone jasne (i konsekwentnie egzekwowane przez wszystkich) zasady. Sunia jest dość energiczna i łatwo się "nakręca" (czyli jeszcze bardziej wariuje, jeszcze bardziej roznosi ją energia). Jeśli zaczniecie ją traktować w powyższy sposób może zacząć Was dominować, a tego pewnie nie chcecie :roll:. Może się zdarzyć tak, że sunia nakręci się do tego stopnia, że poza skakaniem i bieganiem może zacząć powarkiwać. Bardzo ważne jest byście się nie przestraszyli, byście się jej nie bali! Ona jest niegroźna. [U]Trzeba wtedy ją wyciszyć[/U]. Stanowczym głosem dać jej komendę siad (zna ją i potrafi wykonywać), jak usiądzie delikatnie i spokojnie głaskać ją po bokach głowy, pod pyskiem, mówiąc do niej spokojnym głosem. [U]I taką metodę wyciszania[/U] (ze spokojnym, delikatnym głaskaniem i spokojnym mówieniem) stosujcie [B]za każdym razem[/B] gdy sunia się zbytnio rozwariuje (a na początku to może być często - wiecie nowi ludzie, nowe warunki, nowe zapachy itd... dużo bodźców). Jeśli zdarzy się, że zacznie powarkiwać to dodajecie komendę siad. To naprawdę działa :). Miałyśmy okazję sprawdzić w hoteliku. I nie jest to trudne. To bardzo pojętny pies, szybko i chętnie się uczy. Nie pozwalajcie na siebie skakać (a skakać będzie próbowała. Za każdym razem, gdy oprze się o Was łapami to powiedzcie "nie wolno" i zestawcie ją delikatnie, ale stanowczo na ziemię), nie pozwalajcie jej biegać po wszystkich fotelach i kanapach (zna słowo "zejdź" i reaguje na nie). Na pewno też mała potrzebuje dużej dawki ruchu - czyli długie spacery, a nawet bardzo długie + męczące zabawy. Musi spalić nadmiar energii. Będzie wtedy spokojniejsza i bardziej wyciszona. Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy to średnio jej to wychodzi.. Ma chwile, że chodzi ok, ale przez większość czasu niestety ciągnie i to dość mocno. Na pewno nie obejdzie się bez małego szkolenia w tym temacie. Starajcie się też nie pozwalać jej skakać i gryźć smyczy (a robi to dość często). Musicie próbować ją wtedy wyciszać (to jedyny moment kiedy jest to trochę trudne, ale nie niemożliwe). Na początku dobrze by było (ze względu na niezdrowe zainteresowanie smyczą), żeby na spacery chodziła w kagańcu. Zapinajcie jej też smycz w domu (nie cały czas oczywiście), niech chodzi z nią po mieszkaniu i się oswaja. W końcu smycz stanie się czymś naturalnym i niezauważalnym. Pani z hotelu zasugerowała też, że gdybyście mieli możliwość ustawienia w domu klatki/kojca to dobrze by było to zrobić, bo sunia wyraźnie czuje się tam bezpiecznie i jest spokojna (to taka rada w kontekście zostawiania jej samej w domu). Gdy psy zostawały w hotelu same lub gdy była jakaś sytuacja zagrożenia to mała chowała się zawsze w kojcu i tam była spokojna. Wiem, że wyszło tego strasznie dużo i macie pewnie w głowie chaos, ale przeczytajcie to sobie raz jeszcze na spokojnie, wynotujcie najważniejsze rzeczy i nie stresujcie się. Sunia to naprawdę wspaniały, kontaktowy, mocno nastawiony na człowieka pies, który bardzo chętnie się uczy i jestem przekonana, że szybko wszystko wróci do normy, a na szkoleniu będzie jednym z szybciej uczących się psów, jeśli nie najszybciej. Jeśli będziecie mieli jakieś pytania, chcieli, żeby Wam pomóc, poradzić, piszcie śmiało. Albo tu albo na gg. Służę tez numerem do pani szkoleniowiec (to inny numer niż ten, który macie), która to powiedziała, że w razie czego spokojnie możecie do niej dzwonić. Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę, a na razie kończę ten elaborat, zazdroszcząc Wam troszkę suczydła :loveu:.
  23. No to wielki dzień czas zacząć :)! Zaraz wychodzę z domu. Na dogo pojawię się (jak mnie w pracy nie zagonią do jakiejś strasznej roboty) po 12.00. Na razie :).
  24. [quote name='nyna']Powiem wam ze moje piesie (Sara i Rex) sa cudowne:loveu::loveu::loveu: troche lobuzuja;) ale wszystko da sie im wybaczyc:cool3:. Ostatnio pogryzly mi rekalme ktora powiesilem na plocie:lol: tylko mnie zdziwilo to ze porwaly tylko ta jedna reklame a wisi ich na plocie trzy i pozostale sa nie ruszone..:evil_lol: chyba im sie nie podobala:evil_lol::evil_lol: a z reszta mi tez nie bardzo sie podobala:lol:.Dzis jak wyjezdzalem z Rex-em do weta to Sara sie wsciekala ze zabieram Rex-a a jak go przywiozlem to ona odrazu podleciala do niego z zaczel go lizac po pysku:loveu:.DZiekuje wam za to ze daliscie mi psiaki :multi: Pozdrawiam[/quote] Wzruszyłam się... Jak ładnie o nich piszesz. Widać, że je kochasz :loveu: :loveu:. To my dziękujemy Ci za wielkie serce, za to, że wziąłeś Rexa i w ogóle :).
  25. [quote name='marzenKa']A mam jeszcze pytankoo, bo mam obrożę, która ma 50cm długości czy dla takiej suni to wystarczy??będzie na nią dobra??[/quote]Chyba powinna być dobra, zawsze można zapiąć na ostatnią dziurkę :). [quote name='Niki-lidka']no to normalne...stresik...zobaczysz co bedzie jutro:cool3::diabloti:[/quote]Nie stresuj nam Marzeny, bo jeszcze się rozmyśli. A wtedy sunia pojedzie do Ciebie :eviltong:. Ja już się z Wami powoli pożegnam na dziś. Spróbuję zasnąć, by mieć jutro siły, bo dzień będzie pełen emocji...
×
×
  • Create New...