-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
OWCZAREK NIEMIECKI - już w NOWYM DOMU !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ufff.... Dzięki za wieści. Dobre wieści :). Podrap ode mnie Rexa za prawym uszkiem! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
maciaszek replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='moon_light']Nie znam i nie mam ochoty znać. Skoro ma taką traume, to niech wlascicielka nie kręci sie za mną. [/QUOTE] Dokładnie tak! [QUOTE]Kiedyś trafi na agresywnego psa, i się zdziwi. Będzie zbierała białe kłaki zalane krwią. Nie kazdy pies ma taką cierpliwość jak moj. [/QUOTE] No właśnie. Jedną kwestią jest wypowiadanie się o takim małym agresorze z używaniem nieładnych słów (ale moon_light przeprosiła i wyjaśniła, że była wkurzona, do czego miała prawo), a inną jest głupota takiej właścicielki i to, co napisane zostało powyżej. Mój pies nie miałby takiej cierpliwości jak Figaro. I to wcale nie znaczy, że jest źle wychowany. W pewnym momencie pewnie by się odwrócił i chciał zeżreć małego wrzaskuna. I biedny psiak, bo to on by poległ, a nie jego durna właścicielka. Ja bym taką babę utłukła, gdyby za mną łaziła, drażniąc mnie, mojego psa i ryzykując życie swojego psiaka. I śmiem podejrzewać, że ten pies zdurniał przez głupią właścicielkę. Z opisywanej sytuacji nie wynikało, żeby paniusia wkładała jakikolwiek wysiłek w socjalizowanie pupila lub niestresowanie go... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ja też nie mogę się już doczekać! A przecież to nie pies dla mnie. Wyobrażam sobie co Ty musisz czuć! -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Witaj na dogo :) :multi: :multi: :multi:. -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Świetnie :). Wszystko umówione. Małe podsumowanie: - 9.00 rano, ja spotykam się z Kako na stacji benzynowej przy Mikołowskiej, na przeciwko Pałacu Młodzieży i jedziemy do Gliwic - 9.40-10.00 przybywamy do hoteliku, załatwiamy formalności i zabieramy sunię, wracamy do Katowic - 11.15 spotykamy się z Tengusią pod dworcem, od strony pl. Andrzeja - 11.45 Tengusia wyrusza do Kielc, gdzie jest o 15.09 i gdzie odbierają sunię nowi właściciele. A o 12.00 ja przybywam do pracy i tłumaczę się dlaczego dopiero o tej godzinie (uświadomiłam sobie właśnie, iż powinnam być jutro w robocie o 10.00... Ale co tam :eviltong:). -
[quote name='Panca']to czy psy z tych schronisk trafiaja do nowych wlascicieli czy dogorywaja w boksach?[/quote] Takie schroniska mają bardzo niski wskaźnik adopcji, a dość wysoki (w porównaniu z innymi schronami) psów zagryzanych (przepełnienie), umierających, usypianych. Szansą tych psów na wyjście ze schronu są tylko ludzie przyjeżdżający do schroniska (a takich jest bardzo mało, wciąż za mało) i kilku takich uparciuchów jak my, którzy mimo przeciwności chodzą do schronu, robią zdjęcia i próbują się dowiedzieć o tych psiakach jak najwięcej. Robione przez nas ogłoszenia to często jedyne ogłoszenia jakie psy mają (Zamość ma chyba/czy tworzy swoją stronę internetową, ale Katowice nie mają). Jeżdżę do katowickiego schronu od pół roku i niestety większość psów, które tam teraz widzę widziałam 6 miesięcy temu. A i wtedy nie były one nowe...
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niki-lidka']wydaje sie z jest oki...w poniedzialek sprawdze naocznie wszystko...w razie problemow do poniedzialku bedziemy sie telefonicznie kontakowac... bedzie oki...chce porozmawiac z cala rodzina, z rodzicami szczegolnie... bede miec reke na pulsie:)[/quote]Powiem tyle: :loveu: :loveu: :loveu: -
[quote name='Panca']Ja to rozumiem ale tak naprawde chodzilo mi o to zeby moze ktos inny, mniej zajety sprawdzilby psiaka bojak wspominalam nie moge w ciemno jechac z wawy do zamoscia i zabrac tak ot psa.[/QUOTE]Ale tu nie chodzi tylko o zajętość czy chorobę Niki (jak sądzę), ale o to, że w tym schronie pewnych rzeczy po prostu nie da się zrobić. [QUOTE]Jako ze pierwszy raz sie spotykam z taka sytuacja to ciekawi mnie czy w Katowicach i Zamosciu jak przychodzi zainteresowany to bierze psa w ciemno bo ewentualny spacer poznawczy konczy sie zagryzieniem psa?[/QUOTE]Tak właśnie o wygląda. W 99% wypadków. W 1% jest zgoda na spacer, ale nikt się nie martwi czy pies wrzucony z powrotem do boksu (bo ludzie jednak nie zaadoptowali) jest akceptowany przez towarzyszy i czy go gryzą czy nie... [QUOTE]jaka to odpowiedzialnosc...czy to nie zniecheca?[/QUOTE]Ano zniechęca. Bardzo często. Tak samo jak wielu ludzi zniechęca rozmowa ze mną, gdy na ponad połowę pytań odpowiadam "przykro mi, ale nie wiem", "przykro mi, ale tego nie da się sprawdzić". [QUOTE]co wobec tego mi radzicie???mam sama zadzwonic do schroniska?porozmawiac z kierownikiem?[/quote]Tu powinna się wypowiedzieć Niki. Może to jest jakieś rozwiązanie. Może gdybyś Ty zadzwoniła i powiedziała, że chcesz wziąć psa, ale jesteś z daleka itd., itp. i chciałabyś, żeby ktoś go wziął na spacer sprawdził jak się pies zachowuje to może byłaby zgoda... Ale i tak zawsze pozostaje kwestia powrotu tego psa do boksu i narażenia na zęby współtowarzyszy. No chyba, żeby spróbować Frania po spacerze do innego boksu władować (to wtedy byłby może potraktowany jak nowy pies). Niki, mogę się zatrudnić jako Twój rzecznik ;) :eviltong:?
-
[quote name='pani_stanislawa']Ok rozne schroniska, rozne obyczaje. Aczkowliek dla dobra psa mozna od panujacych norm nieco odejść. Porozmawiac z kierownikiem, porposic o wyjatek, wyjasnic jaka jest sytuacja. Mysle , ze w wypadku gdy jest szansa na domek, kierownik nie robilby problemow. Ja rozumiem, ze nie w kazdym schronisku jest multum wolontariuszy, ale sa pracownicy- ktorzy mysle pomoglibby w takiej akcji. Trzebaby tylko jakos sprawnie to zorganizowac. Nie wierze ,ze jest to awykonalne.[/quote] Powiem tyle - jak ktoś nie doświadczył na własnej skórze to nie zrozumie... Nie w każdym schronie jest przychylne kierownictwo, nie w każdym pracują ludzie chcący coś zdziałać (poza wyznaczone obowiązki), nie w każdym prośby i logiczne wytłumaczenia są wysłuchiwane. I tu naprawdę nie chodzi o różne obyczaje w różnych schroniskach...
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
To cieszę się, że kolejna osoba ma tak pozytywne zdanie o tym domku :)! -
Pani_stanisławo i Panco, nie wiem jak jest do końca, ale myślę, że to nie jest takie proste jak Wam się wydaje. Tak, są takie schroniska, w których nie wyprowadza się psów na spacery. Ba, nawet się ich nie wypuszcza na chwilę z boksu. Tak jest np. też w Katowicach :(. Jeśli pies siedzi w schronie 5 lat to siedzi 5 lat w boksie i z niego NIE WYCHODZI. I nie ma opcji wyprowadzenia psa choć na chwilę, nawet gdyby się chciało... Z różnych powodów. Również z tego, że jeśli wyprowadzi się jednego psa, a nie cały boks, to ten pies po powrocie zostanie pogryziony lub zagryziony (w Katowicach zdarzają się takie przypadki, także po wizytach u weta). Żeby wyprowadzić cały boks muszą być do tego ludzie i to ludzie, którzy będą mieli czas (a nie tylko ochotę), by być o tej samej porze, w tym samym miejscu. Z tego, co się zorientowałam, bywając na tym wątku, w Zamościu osób współpracujących ze schroniskiem jest tyle co kot napłakał, a te które są i tak pewnych rzeczy robić nie mogą. To na pewno nie jest tak, że nikt nie chce psu pomóc. I naprawdę myślę, że po Waszych postach Niki zrobiło się przykro... Nie wszystko jest takie proste... Rozumiem jedną i drugą stronę. Osobę, która chce psa wziąć i chce o nim coś wiedzieć, a najlepiej wiedzieć jak najwięcej. I osobę, która po prostu nie jest w stanie się tych rzeczy dowiedzieć. Ja też niejednokrotnie nie umiem odpowiedzieć na pytania chętnych na adopcję (pominę fakt, że w Katowicach w ogóle nie ma wolontariatu i bywam w schronie tylko przez grzeczność kierownictwa), bo naprawdę nie każde polskie schronisko jest takie fajne jak np. to w Zabrzu, gdzie wolontariuszy jest masa, gdzie psy wychodzą na spacery, gdzie są kąpane i strzyżone, gdzie można się dużo o nich dowiedzieć... To trudna sytuacja, ale NA PEWNO NIE JEST TAK, że Niki i inne osoby z Zamościa olewają Franka i inne psiaki i nie zależy im na szukaniu domków. Proszę nie oceniajcie tak łatwo...
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niki-lidka']no wiec juz przeprowadzam GG-ową wizyte przeadopcyjna:):):)[/quote]Coś długo to trwa :eviltong:. [quote name='kako80']najlepiej bedzie mi zaparkowac przy dworcu od stronu placu andrzeja. mozemy przejsc z sunia dworcem i spotkac sie pod zegarem na estakadzie? w piatek prawda?juz mi sie wszystko myli..[/quote] Tak, w piątek. Dzwoniłam dziś do pani z hoteliku, jesteśmy umówione :). Co do miejsca spotkania na dworcu - [B]Tengusiu[/B], może być pod zegarem na estakadzie? -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niki-lidka']a w jakich godzinach ta dziewczyna jest jutro w domu?[/quote] Przesłałam Ci na priv numer gg do niej. Zagadaj, bo ja nie wiem... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']Maciaszku co do biletow to zalezy jakimi pociagami pojade, moze zrobmy tak ze ja wyloze na te bilety a potem wieczorkiem napisze ci ile zaplacilam, wiem ze za bilet do Kielc ktorym bede jechac kosztuje 28zl + 4zl dla psiny. Spowrotem bede wracac pospiechem kosztuje on 36zl. Razem bedzie 66zl. Gdzie spotkamy sie w piatek rano (o 11:15 tak?) ???[/quote] Dobra, zróbmy tak. Dasz mi wieczorem znać ile zapłaciłaś, a ja w piątek przyniosę kasę :). Ty zachowasz bilety i ich zdjęcie/skan wrzucisz potem tutaj, ok? A gdzie się spotkamy?[B] Kako[/B], gdzie będzie Ci wygodniej zaparkować? -
[URL]http://img481.imageshack.us/img481/4157/tdsc01639or9.jpg[/URL] biedniutki... No wiesz co??? Jak mogłaś... :mad: :mad:
-
Dziękuję :).
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']no nie wiem.. najlepiej Maciaszka(ma kontakt z domkiem) zapytac czy tam ktos jest w takich godzinach?[/quote] Nie wiem. Wiem tylko, ze tej dziewczyny, z którą rozmawiam o astce nie ma w tych godzinach. A czy inni domownicy są? Chyba nawet nie sprawdzę (bo mam tylko numer do tej dziewczyny). -
[quote name='hanek']To jak dać hankowi cukierka po czym kazać mu wypluć. Co za maciaszek:-?[/quote]Wstrętny, prawda? :diabloti: :diabloti: [QUOTE] maciaszku, ale po co mu galeria, czasami coś wrzucę na jego wątka. Widziałaś jak się cudnie bawił z suniami Ulii? :)[/QUOTE]Widziałam, widziałam. Fajnie ma chłopak. Tak się cieszę, że do Was trafił :).
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']Czyli ja w czwartek wieczorkiem ide kupic bilety :D bardzo prosze was dziewczyny dograjcie wszystko w Kielcach bo pogoda nie zacheca do wloczenia sie po miescie ;) Pozdrawiam i do zobaczenia ;)[/quote] Przesłałam już info, że o 15.09 będziesz w Kielcach. Jeszcze dokonam wymiany numerów - Twój dam ludziom odbierającym, a Tobie ich numer :). [quote name='Niki-lidka']hehehe no odmiana wyszla Tobie komicznie:evil_lol:[/QUOTE]No bo w sumie tak się to powinno odmienić...:roll: [QUOTE] co do numeru gg...oczywiscie chetnie:)[/QUOTE]Zaraz prześlę Ci na priv. [QUOTE] wizyta poadopcyjna moze byc w moim wykonaniu jesli mnie widzicie w tej roli:) [/QUOTE]Jasne, chętnie skorzystamy :). -
[quote name='hanek']maciaszku, pokaż drożdże![/quote] Wiedziałam, że jak o tym napiszę to na pewno ktoś będzie chciał ujrzeć taką fotkę. Ale nic z tego :eviltong:. Bazyl nie chce się pochwalić swoimi drożdżami usznymi, wystarczy, że ja muszę to oglądać (już nawet do weta nie chodzimy, bo wiemy co mamy robić i mamy krople w domu). Wy możecie oglądać drożdże na łapach białasa (te widoczne są na prawie każdym zdjęciu :roll:. P.S. Hanek, a co z galerią Berylka :loveu:?
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']poza tym nadal jestem chora..[/quote]Ojej :calus: A jesteś pewna, że chcesz w piątek jechać? Nie chciałabym, żebyś się przez to bardziej rozłożyła... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']generalnie jedziemi o 9.oo tak jak ostatnio? na stacji na przeciwko palacu mlodziezy?[/quote]Ok. To jesteśmy umówione :). A co Ty taka małomówna ostatnio jesteś, hę? :roll: -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kako80']ja w ogole nie rozumiem co Ty maciaszku napisalas!:roll: ale to nie do mnie wiec mam nadzieje, ze ci co mieli, zrozumieli.[/QUOTE]Zdecydowana część mej wypowiedzi była do Niki. Ale do Ciebie też były fragmenty. Ot, choćby ten: "[B]Kako[/B], o której pojedziemy po sunię? 9.00-9.15? Tak, żeby SPOKOJNIE jechać :diabloti: i bez pośpiechu załatwić wszelkie formalności na miejscu." [QUOTE] choc czy dobrze interpretuje, ze nowi panstwo nie potrafili wyszkolic psa? a z astem dadza rade?[/QUOTE]Myślę, że nie ma się czym zbytnio martwić. To nie tak, że państwo nie potrafili wyszkolić psa, tylko, że nie zawsze ich słuchał. Pewnie zabrakło konsekwencji i "magicznych sztuczek". Jeśli chodzi o astkę państwo zdecydowani są na szkolenie. [QUOTE] a nie ma w lublinie zadnych zarejestrowanych dogomaniakow, zeby mogli odbyc wizyte przedadopcyjna?[/quote]Napisałam do dwóch osób, które wpisały się na "mapę dogo" i które bywają regularnie na dogomanii, ale żadna się nie odezwała. Aaaaaaa już wiem czego nie zrozumiałaś....:evil_lol: Bo Ty pytałaś o dogomaniaków z Lublina w ogóle, a ja pomyślałam tylko o tych osobach, które mają wziąć astkę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']no to mam pociag o 11:40 i na miejscu bede 15:09, pociag z przesiadka (pierw osobowy potem pospiech) cena 28zl ;) moze byc :cool3:[/quote] O, ten jest super !!! :) Może już wstępnie umówimy się na dworcu o 11.15? [B]Kako[/B], o której pojedziemy po sunię? 9.00-9.15? Tak, żeby SPOKOJNIE jechać :diabloti: i bez pośpiechu załatwić wszelkie formalności na miejscu. [quote name='kako80']fajnie by bylo, gdyby dogomaniacy z lublina sie odezwali..[/quote]Dogomaniacy z Lublina mają problemy z zarejestrowaniem się. Bezskutecznie oczekują na maila potwierdzającego rejestrację... Na pisałam już w tej sprawie do admina. Ale dogomaniacy z Lublina czytają nas na bieżąco :). Domek prosił bym odpisała [B]Nice-lidce[/B] (dziwnie brzmi po odmianie...), iż, cytuję: "mialam psa ale niestety nie umialam go wyszkolic znal tam podstawowe komendy ale nie zawsze chcial je wykonywac:)wiec w sumie rady co do wychowania i szkolenia psa saa bardzoo mile widziane;)". Domek pyta się też Ciebie [B]Niki[/B], czy jak poda swój numer gg (bo na dogo na razie pisać nie może) to czy wspomożesz radami?