Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Zupę pomidorową z makaronem! Cappucino na śniadanie...
  2. Świetnie, to czekamy na wieści!
  3. [quote name='Niki-lidka']czekam...cisza...nic...odezwal sie jakis nr na gg...marzenka!!! po chwili rozmowy..nie...kumpel sobie jaja robil:shake: znow sie ktos odezwal....znow inny kolega:shake: [/quote]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jacy tam debile, zabawowi chłopcy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  4. [quote name='Justysia i Grześ']Grześ musiałby ten wolny dzień zgłosić podczas tej nocki czyli najpóźniej chyba do rana - bo jak wiadomo życzą sobie żeby takie rzeczy zgłaszać z wyprzedzeniem a tu i tak jest już dość późno :roll:[/quote]No to kicha... Bo dopiero jutro ew. będę wiedziała czy pies w ogóle jest. I co teraz? No bo bez sensu chyba, żeby Grześ brał wolne, a potem okazało się, że nie ma po co jechać... A jaki inny dzień jazdy wchodziłby ew. w grę?
  5. Niki, jaka Ty ładna jesteś. Oczywiście ta ogarnięta :eviltong:. Poważnie, bardzo fajna z Ciebie laska. I głos też masz sympatyczny :). No dobra, dość tych komplementów, bo nam się dziewucha rozpuści :evil_lol:.
  6. Justyno i Grzesiu, witajcie na wątku i dzięki za chęć pomocy :loveu:. [quote name='Justysia i Grześ'][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Ależ zamieszanie :diabloti:[/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE]Prawda? Trochę niepotrzebne... I proszę już 3 raz o wykasowanie tych niewnoszących nic postów. Błagam dziewczyny, po co wszyscy mają to czytać, żeby wreszcie po 5 stronach dogrzebać się do kwestii psa..[FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [QUOTE][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Verdana]Ktoś też wcześniej napisał, że to ponad 2 godziny drogi – to by było piękne, ale nam pokazuje, że ponad 4 godziny (w jedną stronę) – to są niestety polskie drogi itp. :mad:[/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE] To pisałam ja :). Jeździłam do Łodzi (i z Łodzi) wielokrotnie samochodem z rodzicami. Jedzie się naprawdę ok. Z dojazdem do centrum wychodziło 2,5 godziny. Najdłużej jak jechaliśmy (bo były jakieś korki) to 3 godziny. Ale najczęściej wychodziły 2 godzinko do granic miasta. Z powrotem może nieco dłużej (niż 2-2,5 godz.), bo w okolicach Siewierza zawsze są jakieś przestoje. [QUOTE]Tak, więc podsumowując: my tylko staramy się pomóc a wybranie najlepszej opcji w tej sytuacji nie należy już do nas… Zależy nam tylko na informacji czy jednak mamy jechać (w poniedziałek) czy też nie, bo musimy sobie w razie, czego poukładać plany – Grześ musiałby wziąć wolne w niedzielę, bo po 12h nocce jechać nie da rady – teraz jest w pracy, więc musiałby już coś uzgadniać…[/QUOTE]Kiedy musielibyście wiedzieć najpóźniej czy jedziecie czy nie? [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [QUOTE]PS. Aha i błagam nie kłóćcie się, bo to nie ma sensu :modla:[/QUOTE]Popieram!!!!
  7. [quote name='kako80']ja wlasnie sprawdzalam pociagi na stronie pkp i nie ma takich jak podalyscie..przynajmniej nie w niedziele.. sa bez przesiadek ale o jakis chorych godzinach..[/quote] Jak to nie ma? tam: [url]http://nowy-rozklad.tktelekom.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=fz.01848529.1197661103&OK#focus[/url] z powrotem: [url]http://nowy-rozklad.tktelekom.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=gc.01973029.1197661155&OK#focus[/url]
  8. Kako, jest PKS 22.30. Do Katowic dojeżdża na 2 w nocy. Jeśli pojedzie się pociągiem o 12.40, to jest się w Łodzi o 16.33 (czy jakoś tak), pociąg powrotny o 19.30 (czy cuś koło tego). Ale niedziela i tak chyba nie wchodzi w grę, bo nie ma gdzie psiaka do niej przetrzymać...
  9. [quote name='Ulaa']Dr Czogała będzie opiekować się psami we własnej osobie czy ktoś z kliniki?[/quote]Tego nie wiem. Pewnie ktoś z kliniki, a Czogała będzie nadzorował. [quote name='Ada-jeje']A ktory wet byl do tej pory w schronisku, jakis znany bo dr. Czogala jego chyba duzo osb zna.[/quote]Dotad usługi weterynaryjne w schronie świadczył dr Bojarski. Jak będzie wyjdzie w praniu. Jak będę coś wiedziała, będę pisała.
  10. Fiu, fiu, fiu, ale się Niki rozpisała. I ile fotek. Jestem w szoku :eviltong:. I ta historia mrożąca krew w żyłach o Timku agresorze, rozrywającym kaganiec, która się zaczęła i nie skończyła... choć Niki napisała (i to z błędem :diabloti:) "ale po [B]koleji[/B]"... Timek śliczny jak zawsze. Najładniejsze zdjęcia to te na polach za domem (zazdroszczę Wam tych pól...) :loveu: :loveu: :loveu:.
  11. [COLOR=Red][B]Magija[/B][/COLOR], dzięki za ofertę pomocy. Bardzo chętnie byśmy skorzystali jest tylko małe ale... Schronisko jest nieczynne w niedzielę. Psa (jeśli w ogóle jeszcze tam jest) trzeba by wyciągnąć jutro i przetrzymać go gdzieś do niedzieli. A nie ma gdzie... Ja nie podejmę się wzięcia go do domu, bo jutro całe popołudnie i wieczór pracuję, a dwóch dużych samców (z czego jeden - mój - nie cierpi psów) nie zostawię pod jednym dachem w maleńkim mieszkanku. Nie ma go gdzie ulokować... Ale podaj mi na priv swój numer telefonu, na wszelki wypadek. Jeśli uda się coś załatwić to będę Cię ścigać :).
  12. [quote name='irysek']spytac tych panstwa czy nie moga w nd przyjechac po psiaka!?[/QUOTE] Nawet jeśli mogą to i tak jest mały problem - ktoś musiałby przetrzymać psiaka u siebie z soboty na niedzielę. A nie ma kto... [QUOTE] nie kazde auto jak widac musi na tej trasie spalic benzyny za 200zl. auto koko np pali mniej... mozna im np polowe kwoty za beznyzne oddac. tyle ile kosztowalby bilet pkp.[/QUOTE] Auto Kako jest na gaz, dlatego koszty niższe :roll:. Myślę, że jeśli państwo zgodziliby się na przyjazd to można by z nimi popertraktować o finansach. [QUOTE] co do lodzi, to slyszalam, ze jest brzydka i niebepzpieczna, ale pieskowi bedzie tam dobrze.[/QUOTE] I tu mi podpadłaś :mad: :mad: :mad:. 6 lat mieszkałam w Łodzi, teraz mieszkam w obrzydliwych Katowicach. Łódź jest pięknym miastem, tylko zaniedbanym. Ale naprawdę pięknym. Wystarczy trochę pospacerować poza Piotrkowską (która też jest niczego sobie, ale wyświechtana), wejść na kilka klatek schodowych, podwórek. Takiego klimatu nie ma żadne inne miasto, które znam. I takich ludzi. Co do tego, że Łódź jest niebezpieczna to powiem - nie bardziej niż inne miasta. Są w niej rejony, dzielnice zamieszkiwane przez menelików i podejrzane typki, ale tak jest wszędzie. Koniec! [QUOTE] ps. justyna, jakbys bardzo chciala pomoc w transporcie, to nie zniechecalabys mnie do przewozu go pociagiem. pytalam sie ciebie , o ktorej sa pociagi itd. a ty na to zebym sie nie fatygowala, bo to za daleko... a pozniej mowisz, ze nikt nie chce pomoc!!! ja pomoc oferowalam...[/quote]A mogłabyś pomóc? Mogłabyś zrobić taką wycieczkę?
  13. Jaka ona jest piękna :loveu:. Coś mi się zdaje, że maleńka zostanie u Twojego TZta! Dobrze, że jej nie wzięłam na tę jedną noc, bo już bym jej nie oddała... a nie mogłabym jej mieć...
  14. [quote name='VitisVini']Fajne:lol: On tak lubi cały przykryty spać? Bo mojej za gorąco i podejrzewa że może udusić ją chce albo co.[/quote] Vitisku kochany :loveu:, rzeczywiście dawno Cię tu nie było, tym milej Cię widzieć. Bazyli rzadko ma okazję tak się zakopać lub zostać zakopanym, więc jak już mu się uda to żadna siła go stamtąd nie wywali :evil_lol:, choćby miał się roztopić... Czasem go podziwiam za tę wytrzymałość, ja bym wylazła już po 3 minutach.
  15. O matko, co za ludzie...:roll: Ręce opadają. Niby taka prosta sprawa, a tyle zamieszania robią... :shake: Trzymam kciuki i czekam na wieści!
  16. [B]Justyno[/B], spytaj proszę Państwa czy nie przyjechaliby jutro (albo w jakiś inny dzień) po psiaka. Z Łodzi do Katowic jedzie się samochodem ok 2,5 godziny. Mogliby spokojnie wyjechać o 10.00 albo nawet później. Pozostaje tylko kwestia wizyty przedadopcyjnej... Wiem, że mamy chętne osoby, które psa mogą do Łodzi zawieźć, ale wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby to osoby zainteresowane przybyły po psiaka. Spytaj też proszę kiedy mogłyby pojechać do Łodzi te osoby, które zadeklarowały swą pomoc w zawiezieniu psa. Bo jeśli państwo nie będą mogli przyjechać tu to wtedy skorzystamy z ich pomocy. Tym bardziej, że nie ma chętnych na wycieczkę pociągiem. Wiem, że przewóz samochodem jest dość kosztowny, ale chyba nie ma innego wyjścia. A pieniądze na to są, więc nie ma co kombinować.
  17. Dziś o 13.00 powinna być decyzja.
  18. Macie rację :). Jest i łapka i kawałek pysia - wielki nochal.
  19. Bardzo dziękuję Magdzie222 za pokrycie części hoteliku amstaffki (210 zł) :loveu: :loveu: :loveu: i to znacznej części, a tym samym powiększenie kwoty znajdującej się na "katowickim koncie" !!! Mamy teraz: [B]1435 zł[/B] :multi: :multi: :multi:. Odbył się przetarg na prowadzenie usług weterynaryjnych w schronie, tańszy okazał się Czogała, więc trzymajmy kciuki za nowego weta :multi: i za porządek w schronie !!! Jak umowa będzie podpisana dam znać :).
  20. Ha ha ha... Zawsze jak będzie mi źle będę wchodziła na ten wątek i czytała Bartkowe opowieści. Od razu uśmiech pojawia się na twarzy :). Super!
  21. Ooooo :)! To trzymamy kciuki bardzo mocno! Spróbuj dowiedzieć się czegoś więcej, prosimy...
  22. Wybacz hanek, nie chciało mi się śledzić gdzie się ukryły zdjęcia z drożdżami na łapach Bazylego... Jak będzie jakaś fotka, na której będzie je widać to będę krzyczeć :). Bazyli w czerwieniach liściastych: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/65/628b7d70dde64f7f.jpg[/IMG][/URL] I zgadywanka pt. "Gdzie jest pies?" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/76/26b54a075cd2dd44.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/76/a3dbec0b966004d5.jpg[/IMG][/URL] A dziś na środkowym spacerze było bardzo miłe spotkanko z Tengusią i jej śliczną Fazulą :). Bazyli pobawił się z Fazą mniej więcej 3 minuty, a potem olał pannę i zaczął obchód "swoich terenów. I tak już zostało do końca. Końca, który mógł się skończyć składaniem Tengusi i Fazy, ponieważ rozpędzony, lecący ze szczytu zbocza Bazyl wpadł między panie i wszystko byłoby ok, gdyby nie smycz, która je łączyła, a którą Bazyli wziął na klatę ;)... Zdjęć nie będzie, bo raz, że było ciemno, a dwa, że nie było co fotografować, bo biały łajdak nie chciał się bawić z koleżanką!
  23. Ja też polecam Acanę :) (najtaniej na Allegro, tylko trzeba kupić 2 15-kilogramowe worki). Brawo dla Sati za samotne spokojne w domu zostanie :klacz:. Szczerze mowiąc bałam się co będzie jak taki adhdowiec w chałupie sam zostanie... Podpytajcie tego weta, do którego się wybieracie co może być przyczyną takich rozwolnień.
  24. No to teraz już chyba można zmienić tytuł! Ponuraku bądź w swoim nowym domku zupełnie nie ponury :). A Państwo niech Ponuraka kochają i niech będą przez niego kochani (bo my już Was uwielbiamy!).
×
×
  • Create New...