-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='diana79']musze się pochwalić, że dzięki ogromnej pracy [B]taks :loveu:[/B] [B]:multi:[/B]dla schroniska znów uzbierało się 300zł z bazarku kubraczkowego :Cool!::Cool!::Cool!:[/quote]Fantastycznie !!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: A teraz jeszcze kilka dobrych wiadomości. Dzwoniłam do schroniska. Te psiaki znalazły domy: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/65/69b7b875a438f6ca.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/116/3a6e56f936bab7f1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/52/6da01a898e21b5cb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/80/6dd0bf85f4ddbc7f.jpg[/IMG][/URL]
-
para dogów argentyńskich- pies za TM, suczka adoptowana!!:))
maciaszek replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
A co słychać u psiaków??? Przypominam swoją propozycję zrobienia im Allegro. Tylko muszę wiedzieć o nich jak najwięcej rzeczy i mieć namiary na kogoś, kto będzie rozmawiał z chętnymi. -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do schronu. Sunia wciąż w nim jest :(. -
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam dziś do schronu. Psiak wciąż tam jest :(. -
Vitis, muszę przyznać, że masz bardzo dużo racji. Nie powinno się zostawiać takich rzeczy, nie powinno się płaszczyć przed potworami (żeby cokolwiek załatwić), nie powinno się postępować zgodnie z zasadą "będę wyciągać po jednym psie, a 100 umrze...". Jest tylko jedno małe ale... (to tak na moją i nie tylko moją obronę). Niezamknięcie jednego wątku (który akurat nie ja zamknęłam) czy pokazanie kilku zdjęć nic nie zmieni, poza tym, że suka z tego wątku zostanie uśpiona, a wolontariusze ze schronu, którego zdjęcia zostały pokazane nie będą mieli do niego wstępu. I jasne, że można wtedy trochę pokrzyczeć, napisać pismo, pójść do prezydenta miasta/wójta i zostać potraktowanym jak nawiedzony psi maniak. Żeby coś zmienić akcja musi mieć ręce i nogi. Działający muszą mieć wsparcie - musi ich być przynajmniej kilka, kilkanaście osób, powinni mieć wsparcie jakiejś fundacji, która ma większe przebicie niż prywatna osoba, wsparcie mediów i wszystkich innych zainteresowanych tematem (którzy będą podpisywać petycje, przyglądać się sprawie). Rzadko niestety się zdarza, żeby wokół jakiegoś schronu zrobił się taki szum jak wokół Ligoty, czy teraz może Orzechowic. Podałaś przykład Niki i Zamościa - tam chodzące do schronu to całe 3 osoby. Myślisz, że one mogą zrobić taki szum? Zainteresować tematem media (tym bardziej, że nie jest tam tak tragicznie i brzydko jak w Orzechowcach, a wiadomo, że media łykają chwytliwe tematy, drastyczne, działające na ludzi), walczyć z urzędasami? W Katowicach jest nas kilka, z czego tylko ja mogę chodzić do schronu. A dlaczego tak jest? Bo niecały rok temu jedna z chodzących tam dziewczyn zrobiła zamieszanie wokół schronu, chodziła do urzędu miasta, zainteresowała tematem media, inspekcję weterynarii. I co? Gazety napisały 2 artykuły, miasto ją olało, weterynarz stwierdził, że nie widzi podstaw do wszczęcia postępowania. A schron się wkurzył i nie pozwalał już nikomu przychodzić robić zdjęć. Mnie miesiąc zajęło załatwianie możliwości chodzenia tam. Oczywiście można spytać: jak to nie chcą wpuścić? To teren miasta, opłacany z naszych podatków, mam prawo tam wejść i wezwać policję, gdy nie będą chcieli mnie wpuścić! Tylko wtedy, owszem, wejdę zrobię fotki, ale żadnego psa już nigdy nie wyciągnę. A dla całej reszty nic się nie zmieni :(. Oczywiście nie chodzi mi o to, żeby w związku z tym nic nie zmieniać. [B]Trzeba zmieniać, tylko nie zawsze da się na już, nie zawsze da się bez wsparcia![/B] Czasem potrzeba powolnego, sukcesywnego działania. Takie np. zostało podjęte przeze mnie i równotorowo, ale niezależnie ode mnie, przez Fundację For Animals. Po pół roku udało się załatwić, że będzie wolontariat, będzie strona internetowa, zmienił się w schronie weterynarz (na naprawdę świetnego). Dużo katowickie psiaki zawdzięczają Amikat! Ja sama wiele bym nie zdziałała, bo po prostu nie wiem jak się do niektórych rzeczy zabrać, nie znam wszystkich przepisów. Dobrze mieć wsparcie kogoś, kto wie czym to się je! A niestety w większościach przypadków tego wsparcia brakuje. Arka się nie rozerwie i nie będzie załatwiała polepszenia warunków w stu schroniskach... A nie wszystkie fundacje chcą się tak angażować :(. I co może zrobić grupa wolontariuszy, których wszyscy po kolei olewają, na pisanie przez nich pisma przychodzą bzdurne, pisane na odczepnego odpowiedzi, a media nie są zainteresowane tematem? Nie każdym schronem jest takie zainteresowanie jak Ligotą czy Orzechowcami. A ponieważ tu zrobiło się zamieszanie to mam tylko nadzieję, że ono się rozwinie i wreszcie coś się zmieni w tym obozie zagłady!
-
To ja też dołączam się do kciukowania! Fajnie by było gdyby się udało. I gdyby Kora potrafiła się do nich szybko przyzwyczaić a nie robić takie akcje jak w Warszawie...). Clokwork ma rację, poszukaj dziewczyn z Poznania i okolic :).
-
Psiak w domu -bardzo Dziękujemy Justysi I Grzesiowi :)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justysia i Grześ'][FONT=Verdana]Z tym nie wzięciem pieniążków w schronisku troszkę się namieszało, Grześ i Maciaszek troszkę się nie dogadali ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Owszem, nie musieliśmy płacić, ale panie zrezygnowały z wzięcia pieniędzy akurat od nas – stwierdziły, że istnieje prawdopodobieństwo, że domek nam ich nie zwróci i nie chciały robić problemów… Ale zaznaczyły, że jeśli dostaniemy od domku to oczywiście bardzo chętnie przyjmą.[/FONT] [FONT=Verdana]Od Państwa Bendżiego dostaliśmy 50 zł na benzynę – doszliśmy jednak do wniosku, że wypadałoby oddać, chociaż ich część schronisku.[/FONT] [FONT=Verdana]Potraktowali nas naprawdę dobrze, dali nawet obrożę, czego również nie musieli zrobić…[/FONT] [FONT=Verdana]Zależy nam na utrzymaniu dobrych stosunków, co może się przydać następnym razem, więc postanowiliśmy, że oddamy im 25 zł i dorzucimy jeszcze kołdrę dla psiaków.[/FONT][/quote] No, czyli w sumie wyszło tak, jak Grześ ustalał ze mną przez telefon :). Choć... z małą modyfikacją. Bo w naszej rozmowie stanęło na tym, że za kasę, którą chcecie dać do schronu kupicie koce. A ja zasugerowałam, że może by powiedzieć w schronie, żeby wrzucili je do bud (bo przy nich wciąż są psiaki, mimo tych temperatur...), żeby psiny miały się w czym zagrzebać. Strasznie tanim transportem jesteście :). Trzeba Was częściej wykorzystywać :evil_lol:. Wzięliście tylko 12 zł więcej niż pociąg (że tak w skrócie to napiszę...). Proszę poklepać ode mnie samochodzik! A jeśli chodzi o pieniądze to Justyna się z Wami rozliczy. Jeszcze raz DZIĘKI WIELKIE za pomoc!!! -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Śmigaj do góry! -
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kurcze... a teraz tak zimno :(. -
No to ja podrzucę w nocy :). Kto może porobić ogłoszenia? Ja mogę zrobić Allegro, tylko jakiś ładny tekścik bym poprosiła...
-
Jakie fajne fotki na dobranoc! :) I wieści jakby lepsze, choć nie do końca... Mam nadzieję, że stan Brajla będzie ulegał dalszej poprawie. Że uda się dojść do tego co było przyczyną krwotoku i dlaczego Brajl ma taką słabą krzepliwość (a może hemofilia + "zespół autoagresji", co by tłumaczyło nie reagowanie na leki zwiększające krzepliwość?). I przede wszystkim, że NIGDY się to nie powtórzy! Wielkie podziękowania dla cudownego pana doktora :Rose:. Dużo zdrowia i siły dla Ciebie i Włodka. I umiejętności olewania debili, którzy zarzucają Ci jakieś bzdurne rzeczy...:mad: A dla Brajla to już chyba nie muszę pisać co :)!
-
[quote name='Ulaa']Tengusia i Maciaszek, mogę o Was napisać z nazwiskami czy tylko imiona?[/quote]Spokojnie możesz podawać moje nazwisko, może jeszcze jaka sława mnie czeka ;) :eviltong:. Zaraz wysyłam fotki.
-
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']podnosze. ja bym w tytule >jamnik< dala...[/quote]No to idę zmienić :). -
O matko.... :(
-
:bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool::bigcool: :bigcool: ŚWIETNIE !!!!!!!!! Oby tak dalej! Dzień zaczął mi się tak sobie, ale teraz jestem uśmiechnięta :multi: :multi: :multi:. Trzymam kciuki nadal! Ucałuj od nas Brajla :loveu: :loveu: :loveu: To cudny pies. I taki silny! Pozdrowienia dla Was wszystkich i pamiętaj, jeśli czegoś byście potrzebowa.... ;) :).
-
Mnie się Twój "list" Vitis podoba. Myślę, że możemy go nawet wysyłać pojedyńczo. Tak na dobry początek. Trzeba zrobić jak najwięcej zamieszania. Każdy z urzędasów dba o swój tyłek i bojąc się zbyt wielkiego zamieszania będzie może w stanie przerwać ten układ, o którym wspominasz Beciu666. Warto spróbować. Im więcej mediów będzie o tym mówić, im więcej organizacji pro zwierzęcych się zainteresuje, tym lepiej!
-
W sumie męskie wydanie Pudziana nie jest jakieś szczególnie chude... :diabloti:.
-
Coraz gorzej zaczynam myśleć o ludziach. O takich palantach jak w tym i wielu innych schroniskach... Biedne psy :(. Niczym nie zasłużyły na takie traktowanie. Nikt nie oczekuje przecież cudów od tych ludzi, tylko zgodnego z przepisami, ustawowo zagwarantowanego traktowania psiaków! Szkoda, że ich nie można zamknąć w takich boksach...
-
Edyto, bardzo Cię proszę, napisz jaka pomoc by Ci ulżyła! Może zrobić Ci jakieś zakupy przedświąteczne (podjadę, dasz mi listę zakupów i pojadę do sklepu), zawsze to zyskujesz trochę czasu...? A może skrzyknęlibyśmy się grupą blisko mieszkających i podjechalibyśmy pomóc Ci w sprzątaniu? A może jeszcze coś innego? Proszę, nie krępuj się (wiem, ze to trudne) tylko pisz w czym można Ci pomóc! Dogomaniacy, co Wy na to???
-
Jamnik Max i jego nowy kolega Net. JUŻ W NOWYM DOMU !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dona20']Ma juz ogloszenie na adopcje org?[/quote]Nie. Ma ogłoszenie na Allegratce i Allegro. -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='marzenKa'] a ranki na uszach co jakis czas krwawia...a smaruje kilka razy dziennie i na noc, przemywam woda i smaruje zeby sie szybciej goilo i wogole ale nie pomaga.[/QUOTE]A pytałaś weta o ten "plaster w płynie" albo ten drugi lek, którego nazwę podałam (a teraz nie pamiętam :oops:)? [QUOTE] Moze jakos w swieta bede miala wiecje czasu bo spedzamy swieta w domu to cos napisze zrobie fotki:)[/QUOTE] No to czekamy na fotki Sati pod choinką ;). [QUOTE] A tymczasem trzymajcie sie i wesolych swiatt:):)[/quote]A dzięki, dzięki i wzajemnie :).