-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
A był ten ktoś, kto miał ją poznać i zobaczyć? -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Poszły na PW :). -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Biedactwo :(. Ok, to wpłacajcie na moje konto, a ja będę przelewała kasę Jadze :). Wszystkie rozliczenie oczywiści tutaj! -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan']Maciaszku, wierzę, ze zanim pomyślałaś o odebraniu suni próbowałaś wszystkiego, aby poprawić sytuację Ziutki.[/quote]Tak właśnie jest. Jeszcze nie poddałam się zupełnie. Jeszcze porozmawiamy z panem. Pomyślałam, że dobrze by było, żeby mój TZ z nim pogadał (między innymi z powodów, o których wspomniał Peter Beny, ale również dlatego, że pan kobiety traktuje jak powietrze). Pomyślałam też, żeby dać mu np. miesiąc na odchudzenie Ziutki (wiem, że w tym czasie nie wróci do swojej wagi z momentu przekazania, ale jak schudnie to będzie to widać :) ) i zrobienie sterylki. Co Wy na to? [quote name='Peter Beny']Kasiu , a może razem pójdziemy porozmawiać z tym panem ;) Co prawda mogę po 5.4 , ale uważam że jak zobaczy że facet (ja ) jest za sterylką , to może zmieni zdanie , no i koniecznie na temat diety trzeba pogadać :mad::mad::mad:[/quote]Peter, dziękuję Ci bardzo za ofertę pomocy. Najpierw spróbuję wydelegować na rozmowę TZ, ale szczerze mówiąc wątpię, czy to będzie miało jakieś znaczenie czy rozmawiać będzie facet czy kobita... :( Pan wie swoje i już :shake:. A poza tym NIE CHCE słuchać, wchodzi w słowo, zaczyna inne tematy. Jakby co, to oczywiście będę pamiętać i poproszę Cię o pomoc, Peter :). -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia']Na jakie konto można wpłacać pieniązki?[/quote]Myślę, że Jagi, w końcu sunia jest u niej. Już napisałam do Jagi, żeby podała numer konta. -
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
maciaszek replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Łeeee, na razie nie poszła ani jedna cegiełka :(. -
POLANA KWASEM? PODPALONA? Już w nowym domku! :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Fotka rachunku od weta: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/3514/dsc09957ky5.jpg[/IMG][/URL] Otwieram "konto" suni: [U]Wpłaty:[/U] 0,00 zł [U]Wypłaty:[/U] 107 zł - pierwsza wizyta u weterynarza [B]Razem: -107 zł[/B] :( -
Zakładam ten wątek na prosbę Jagi, u której suczka jest na tymczasie. Sunię Jagaa pierwszy raz zobaczyła kilka dni temu w schronisku. Napisała wtedy o niej tak: "[I]W tym samym boksie jest jeszcze czarna, niewielka krótkowłosa suka z bardzo pogryzioną nogą. Ma ogolone przez lekarza całe udo i dziury po pogryzieniach. Dalej jest atakowana.[/I]" Agresorka z boksu suczki została od razu przeniesiona, ale stan małej nie dawał Jadze spokoju i, mimo tego, że nie może sobie pozwolić na kolejnego tymczasowicza (bo ma ich już 8 + swoje psy!), poszła do schronisk i zabrała czarnulkę. Dziś napisała tak: [I]"Wzięłam do siebie następną suczkę. Jest to pogryziona sunia z boksu suczki z guzami.[/I] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9375/dsc09954ta9.jpg[/IMG][/URL] [I][COLOR=Red][COLOR=Black] Suczka jest wyjątkowo biedna.[/COLOR][B] Okazało się, że to, co z daleka wzięłam za wygolone rany, to są olbrzymie blizny po oparzeniach i z nimi sunia trafiła już do schroniska. Ktoś tą biedaczkę albo polał żrącą substancją, albo podpalił[/B][/COLOR] :angryy:. Te blizny już zostaną na zawsze. [B]Do tego suczka została pogryziona przez inną dominującą sukę.[/B] Prawie całą wewnętrzną powierzchnię uda miała rozwaloną. P. Kierownik bardzo zależało, żeby sunia trafiła do domu. Po konsultacji z lekarzem wysłała nas do lecznicy, która zajmuje się schroniskowymi psami. Z suczką mój mąż pojechał na Brynów i zaczęło się...[/I] [I] Nabita poczekalnia i jedna wetka. Najpierw stwierdziła, że rana jest kilkudniowa i trzeba byłoby ją łyżeczkować, bo już uszkodzone mięśnie się rozkładają. Później stwierdziła, ze tego nie zeszyje i ran po ugryzieniach nie szyje się:crazyeye:, poza tym to jest za duża rana na szycie i dała antybiotyki. Nie wyobrażam sobie kilkunastocentymetrowej rany, z której wychodzą poszarpane mięśnie, żeby miała się sama goić:roll:. Mąż od razu pojechał z suczką do chirurga, który zawsze operuje nasze zwierzęta. Ranę oczyścił, pięknie zszył. W sumie wyszło 107 zł. Wstawię tu fotkę rachunku za zabieg.[/I] [I]Suczce kupiłam ochronny kołnierz, żeby nie rozwaliła szwów. Czuje się nawet świetnie, jak na jej sytuację. To jest rana po zeszyciu:[/I] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/705/dsc09950el4.jpg[/IMG][/URL] [I][B] Mała jest młodziutką, kochaną sunieczką:loveu:, która mimo tego, co zrobił jej człowiek, jest dalej ufna i spragniona pieszczot[/B][/I]. [I][COLOR=Red][B] Długą ma jeszcze drogę do wyleczenia. Rana na pewno łatwo nie będzie się goić, do tego ma jeszcze poranione ucho, no i te blizny po oparzeniach.[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B]Sunia ma łyse udo, środek pleców i uszy. Tam już nigdy nie porośnie włos, blizny trzeba smarować oliwką i najlepiej byłoby kupić specjalną maść na blizny. [/B][/COLOR][/I][COLOR=Red][B][COLOR=Black]Na to [COLOR=Red]P[/COLOR][/COLOR][COLOR=Red]OTRZEBNE SĄ PIENIĄDZE[/COLOR][/B][B][COLOR=Black], a tych niestety, jak zawsze, za mało... :( POMÓŻMY JADZE !!![/COLOR] [/B][COLOR=Black]Wzięła sunię pod swój dach, choć ze zdroworozsądkowego punktu widzenia nie powinna.... [/COLOR][B] Najbardziej ze wszystkiego jednak potrzebny jest dom !!! [/B][COLOR=Black]Kto jednak taką brzydulkę z łysymi plackami przygarnie? Trzeba porobić ogłoszenia, poszukać kochającego, odpowiedzialnego domku, który nie będzie się wstydził, że ma łysawą sunię... ------------------------------------------------------------------- [B]18.04.08.[/B] [SIZE=2][COLOR=Black]Zbieramy kasę na sterylkę.[/COLOR] [/SIZE]Na koncie Fokusi są 83 zł. To za mało. Sunię trzeba ciachnąć, a nie ma za co... Jagnaa zaczyna mieć długi. Psy zamiast od niej wybywać to wracają, koszty się pomnażają... :-(. [B] 07.05.08.[/B] Fokusia już po sterylce, ale teraz trzeba ją zaszczepić i zabezpieczyć przed kleszczami! [B]Kasa wciąż potrzebna[/B]. I domek! [/COLOR][/COLOR][B]04.10.08. Fokusia pojechała do nowego domku :) :multi: :multi::multi:. [/B][COLOR=Red][/COLOR]
-
Jagaa, przepraszam, że dopiero teraz, ale mam urwanie głowy w pracy i do tego było jeszcze pogotowie... Link do wątku małej: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9816019#post9816019[/url] Wrzuć tam proszę więcej jej zdjęć. I popraw tutaj to drugie foto :). Podaj mi też dane do przelewu, to późnym wieczorem albo jutro przeleję kasę :).
-
[B]Rufusowa[/B], witaj w naszej galerii :) :multi: :multi:. Bazyli zdrów jak ryba, odpukać :)! Zniechęcony niemożnością chodzenia pod Spodek (wystawa psów...), znudzony życiem ;). A Gina/Tosia lepiej. Jeszcze chorutka, ale już lepiej. Właśnie dzwoniłam do pani.
-
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Nie wiem.... Ok, zgoda, że pan Ziutkę lubi. Wyczesuje ją, drapie za uchem, pozwala włazić na łóżko.[B] Ale jednocześnie robi jej krzywdę![/B] Przecież jej otyłość (i to naprawdę niemała!) odbije się na jej zdrowiu... Za jakiś czas siądą jej stawy, serce zacznie szwankować, wysiądzie wątroba i inne narządy. Czy to jest szczęście psa? Będzie chora! Już widać, że to nie ten sam pies - nie ma w niej radości, człapie noga za nogą, szybko się męczy. Żal mi na nią patrzeć, bo znam Ziutkę radosną, biegającą za piłeczką... Nie jestem w stanie spokojnie patrzeć na ten klocek na 4 nogach (no niestety... tak jest...), bo wiem, że będzie cierpiała - wcześniej czy później. Bolące stawy to nie jest coś fajnego :(. Poza tym uważam, że gdyby pan NAPRAWDĘ, w pełni ją lubił nie dopuściłby do takiego stanu, słuchałby rad, chciałby dla Ziutki dobrze... Jeśli chodzi o sterylkę to nie widzę w chwili obecnej innego wyjścia jak ciachnąć sunię. Pierwsza jej cieczka w nowym domu pokazała, że państwo sobie nie radzą. Że pan sobie nie radzi! A co będzie za kilka lat jak pan będzie już mocno wiekowy???? [B]Anettto[/B], wszystko jedno czy cięcie czy zastrzyki - pan się nie zgadza. Więc lepiej - jak już będę robić coś wbrew niemu - cięcie, bo załatwia sprawę raz na zawsze! [B]Anettto[/B], z tym panem nie da się rozmawiać. Naprawdę, poświęciłam z dobrych kilka dłuuugich rozmów na tłumaczenie jak żywić Ziutkę, że nie może przytyć i dlaczego nie może przytyć. Pan na ogół nie słucha (bo wie swoje), albo przytakuje (blablabla) i robi swoje. Już wiem, że Z NIM NIE DA SIĘ DOGADAĆ! I żadne podstępy tu nic nie pomogą... [B]PAN JEST NIEREFORMOWALNY !!!!!!!!![/B] Już to wiem... Niestety dopiero teraz :(. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
maciaszek replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
No to [B]GRATULACJE !!!![/B] -
szczeniki ---------3 tygodnie zamknięte bez jedzenia------mają domy
maciaszek replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']ja to aż sie boję w jakim stanie te szczeniaki do mnie przyjadą.......aby tylko przeżyły[/quote]Wczoraj oglądał je wet. Są zdrowe, "tylko" (:roll:) wychudzone i słabe. Poprosiłam, by zobaczył je jeszcze dzisiaj. -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
No to nie minął jeszcze miesiąc od ostatnich nerwów, a już mamy kolejne... Podczas szarpaniny z psami zaczepiającymi cieczkową Ziutę pan naderwał ścięgno i nie może chodzić. Ochroniarz w bloku powiedział, że widział pana nie raz na "cieczkowym" spacerze i pan ewidentnie nie dawał sobie rady z odganianiem psów i całą tą sytuacją (ale nadal jest przeciwny ciachaniu :angryy:). To co będzie za kilka lat??? :-( Z Ziutką musi wychodzić pani. Jest cała zestresowana (boi się o swój wzrok - dla niej mocne szarpnięcie, może skończyć się jego utratą...) i to odbija się na suni, która rzuca się na psy i nawet! ludzi. Żal mi ich obu, bardzo :(. Pan w ogóle podobno niezbyt dobrze się czuje i nie wiadomo czy nie czeka go pobyt w szpitalu. A jeśli tak się stanie, to nie wiem co będzie. Przecież nie można obciążać tej biednej kobiety dodatkowym stresem, jakim będzie dla niej Ziutka :shake:. A do tego wszystkiego Ziuta jest GRUBA, coraz grubsza :shake:. BALERON. Nie ma talii, od głowy do zadka jeden kloc... Jak ją oddawaliśmy ważyła 27 kg. Potem 29 kg i na moje oraz weta stwierdzenie, że to granica jej wagi, pan powiedział, że 30 kg i koniec. Tydzień temu ważyła 35 kg :crazyeye:. A dziś jak ją zobaczyłam, to jestem pewna, że waży więcej. To jakiś koszmar. Nie dość, że wygląda jak gruba krowa, to musi się potwornie czuć... Zniknęła gdzieś cała radość życia i chęć do zabawy. Pies zdziadział i nic w tym dziwnego :-(. I na nic moje tłumaczenia, groźby, porady. Pan wie i robi swoje, a pani nie ma nic do gadania...:shake:. PAN JEST NIEREFORMOWALNY :angryy:. Zastanawiamy się z TZ jak to rozwiązać, ale coraz bardziej jesteśmy pewni (ja już na 99%), że ZIUTCE TRZEBA SZUKAĆ INNEGO DOMU !!! A tak fajnie to wyglądało...:placz: -
UWAGA!!! MUFKA - 6 miesięczna nieduża sunia MA DOM
maciaszek replied to Akitka's topic in Już w nowym domu
Spokojnej nocy :)! I miłego zbierania nocnych siii... ;). -
Pani odpisała, że Remik wciąż jest u tych ludzi. Na "okresie próbnym". Tydzień.
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
maciaszek replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łeeeee.... :(. -
Ok, spróbuję :).
-
6 letni CC w Katowickim schronie...Juz w nowym domu:)
maciaszek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Tak, potwierdzona. Dzwoniłam do schroniska, rozmawiałam z panią, która prowadzi psie "akta" :). -
[quote name='Kacedy'] Dowiedz się czegoś więcej- proszę :)[/quote]Wątpię, żeby mi się udało... Oni nie zapisują takich rzeczy, a pamiętać pewnie nie będą...
-
Juhuuuuuu :). I ja też BARDZO się cieszę! :)
-
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
O, coś zaczyna się dziać :).