Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Dobre. I jeszcze jakieś, na którym widać jej żeberka, kręgosłup wystający :(. Edit: no właśnie, z któreś z tych powyższych! Wybrałabym te same ;).
  2. Puma ma rację. Im tragiczniejsze foty, tym więcej sprzedanych cegiełek. Wrzuć zdjęcia, na których widać jaka była chuda, bo takich totalnie tragicznych to sunia chyba nie ma (na szczęście!).
  3. Ooooo! Zyraffa powróciła na dogo :) I jeszcze na dodatek Zuzinkę nam objawiła, w nowej postaci :). Nieco grubszej? ;) [url]http://img389.imageshack.us/img389/3389/fav0077hl3.jpg[/url] - to mi się podoba najbardziej!
  4. Od ponad miesiąca czekam na wpłatę od [B]Koperek[/B]. Ponaglałam kilkukrotnie. Najpierw problemem był brak smskodu, a jakiś czas temu Koperek napisała, że pieniądze wpłacał jej ojciec i musi teraz wyjaśnić, czy i gdzie wpłacił. Teraz czekam nie tylko na pieniądze, ale i na wyjaśnienie :shake:. Jeśli do 17.07. pieniądze nie wpłyną na moje konto, transakcję uznaję za niebyłą, o czym poinformowałam Koperek na PW (na które też nie odpowiedziała).
  5. http://www.wielgowo.pl/bandi/atos390.jpg - hehe, udrapywanie ;). Jasne, bez udrapania i udeptania nie ma porządnego spania!
  6. Ja jestem za! Co słychać u Maryny??? Jak ona znosi te upały?
  7. Bardzo się cieszę :multi::multi::multi:, a kciuki trzymam nadal!
  8. [quote name='BoUnTy'];) ozyjemy, zobaczymy ;)[/quote]Ja tam cały czas jestem ożyta ;).
  9. No to trzymamy kciuki za to, żeby ludzie byli odpowiedni i odpowiedzialni!
  10. W sumie sama się na ziemię ściągnęłam, od razu po przeczytaniu Twojego wpisu. Ale odrobinkę nadziei mam...
  11. A nie mówiłam? Od początku wydawało mi się dziwne te 7 lat... Już na Dniach Psa wyrażałam swe zdziwienie i nazwałam ją babcią. Tylko co teraz? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce taką starowinkę? Oby.
  12. [quote name='rwpb']Fajna historyjka, chyba z tą pisarką to prawda :lol:. [/quote]Dzięki :oops:, ale nie, NIE, to nie tak - w naszym związku to TZ ma w planach książki pisać (a pisze bardzo fajnie), więc chyba nie mogę mu robić konkurencji...? Choć kto wie cóż też w tym życiu się wydarzy :roll:. [quote name='rwpb'] Jedz Danonki i rośnij zdrowo. Piesio jest jak najbardziej w porządku.[/quote]Ech, jestem już w takim wieku, że Danonki to chyba nie bardzo mi pomogą, ale z drugim zdaniem zgadzam się w 100% :).
  13. Głupota ludzka czasami mnie dobija... Na porannym spacerze weszłam z Bazylem do sklepu z prasą, papierochami, etc. i po dokonaniu zakupów konwersowałam ze sprzedawczynią, która miała wiele pytań dot. białasa. W pewnym momencie koło otwartych drzwi, do rzeczonego sklepiku, zaczęła się kręcić kobitka z rhodesianem na smyczy. Pies był bez kagańca,. Bazyl stał tyłem do wejścia i go nie zauważył. I dobrze, bo przybysz nie był zbyt przychylnie nastawiony i podejrzewam, że gdyby Bazyli coś burknął pod nosem, to wyrwałby się właścicielce i byłaby jazda. W pierwszym momencie pomyślałam, że kobita przyszła na zakupy do tego właśnie sklepiku, więc postanowiłam wyjść, żeby ona mogła wejść. Skróciłam Bazyla na smyczy, a ponieważ zobaczył już tamtego psa (który kręcił się z właścicielką z 2-3 metry od wejścia) i zaczął pomrukiwać pod nosem, to na wszelki wypadek złapałam go jeszcze za obrożę, choć wcale się nie szarpał, był grzeczny, ale... Kiedy ruszyłam w stronę wyjścia to mądra właścicielka, która już chwilę wcześniej miała problemy z utrzymaniem swojego psa przy nodze, pociągnięta przez niego ruszyła w stronę wejścia, czyli moją. No to się zatrzymałam, zajmując czymś Bazyla. Ona też się zatrzymała, a po chwili znowu zaczęła sobie łazić z psem tuż przed sklepem. A ponieważ rhodesian koniecznie chciał wejść do sklepu, to ona po prostu szła tam, gdzie on ją prowadził. Dokładnie wyglądało to tak, jakby robiła to, czego życzy sobie pies. I za każdym razem kończyło się to tak, że jak tylko zbliżyła się do wejścia, Bazyl warknął, tamten się naprężył, to musiała go siłą odciągać. W końcu po 3 próbie wyjścia ze sklepu (sprzedawczyni już prawie zawału dostała rozsnuwając wizję jatki), kiedy jej pies znowu postanowił sobie pójść w naszą stronę, wrzasnęłam do niej, żeby użyła mózgu i pomyślała, że to chyba niezbyt mądre poczynania i żeby wreszcie się odsunęła na bezpieczną odległość, tym bardziej, że ma dużego psa, nad którym nie panuje i który nie ma kagańca, a wtedy ja wreszcie wyjdę i sobie pójdę. Oczywiście strzeliła focha, ale odeszła kilka metrów, szarpiąc się z psem. Po czym co się okazało? Że ona w ogóle nie chciała do tego sklepu wejść...:angryy: Mam wrażenie, że chyba rzeczywiście spełniała zachcianki swojego psiaka i nie ma mózgu :shake:.
  14. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/209/a8be6a4718bbc94e.jpg[/IMG][/URL] Wilk został wykastrowany i pojechał do nowego domu! Będzie pracował jako pies stróżujący :). Nazywa się teraz Nero.
  15. [url]http://images26.fotosik.pl/245/61c83d7483e3e33f.jpg[/url] - ze też one się nigdy nie połamały... :)
  16. Mnie kiedyś kobieta zapytała czy wyślę jej psa pocztą. I to nie był żart...
  17. BoUnTy, a mogłybyście przygotować krótki tekst do ogłoszeń albo podrzucić garść info (oczywiście to, co wiecie): - wiek - stosunek do psów - stosunek do kotów - stosunek do dzieci i w ogóle do ludzi - charakter - czy umie zostawać sama w domu - czy jest nauczona czystości - jakie ma szczepienia i czy jest odrobaczona - na kogo i jakie podawać namiary No i nie wiem co jeszcze...
  18. [quote name='rufusowa']w kazdym razie mam nadzieję, że przyszli właściciele Hery nie zmarnują mojej pracy włożonej w odzwyczajenie jej od żebrania :evil_lol:[/quote]No właśnie... przyszli właściciele. A są w ogóle jacyś potencjalni na horyzoncie???
  19. [quote name='basiapron']czekam an informacje czy bazarek potrzebny.[/quote]Poczekaj cierpliwie do poniedziałku, bo dopiero wtedy będzie Lunarmermaid.
  20. Trzymam kciuki za decyzję i czekam na wieści...
  21. To dobry pomysł. Zwiększa szanse na adopcje, a poza tym zawsze to bliżej i ludzi nie zniechęca jechanie po psa kilkadziesiąt albo wręcz kilkaset kilometrów.
  22. A co z ogłoszeniami? Wstrzymujemy się jeszcze czy już startujemy?
  23. [quote name='BoUnTy']Prblemem dotatkowo est to, ze ja nic nie moge zostawić na dlużej w miseckach, bo moe potwory z zazdrosci, że ma cos innego wszystko mu opróźnią, nawt jeśli byłaby to zwykłą woda...[/quote]Hehe, skąd ja to znam. Jak była u nas, na tymczasie, Ziutka, to choć psy miały odrębne miski z wodą, to Bazyl zawsze wszystko jej wypijał (a o swojej misce zapominał :evil_lol:).
×
×
  • Create New...